Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

„Sołtysówka” a sprawa polityczna - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
„Sołtysówka” a sprawa polityczna
10-09-2017 13:07   redakcja, Lilia Łada
Mało który z mieszkańców Łazarza nie zna tego budynku, a może raczej tej ruiny. Znajduje się nie dość, że przy ulicy Głogowskiej, a więc reprezentacyjnej arterii dzielnicy, to jeszcze w dodatku w jej najbardziej uczęszczanym odcinku: tuż przy Dworcu Zachodnim i pętli Pestki. To „Sołtysówka”, czyli dom Adama Jeske, ostatniego sołtysa wsi Łazarz, i jednocześnie widomy znak naszego stosunku do historii w ogóle, a dzielnicy – w szczególności – pisze w swoim felietonie redaktor Lilia Łada.

Budynek ma burzliwą historię. To własność prywatna, a od kilku lat jest niezamieszkały – jego stan techniczny sprawił, że lokatorzy musieli zostać wykwaterowani. A skoro oni odeszli, w budynku, położonym tak dogodnie w samym centrum i w dodatku kiepsko zabezpieczonym, pojawili się bezdomni. Efektem ich bytowania były pożary, które zdarzały się tu regularnie i które stanowiły zagrożenie nie tylko dla „Sołtysówki”, ale i sąsiednich kamienic. Najpoważniejszy miał miejsce w 2011 roku, gdy prawie w całości spłonął dach budynku.

Urzędnicy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wielokrotnie nakazywali właścicielowi zabezpieczyć budynek. Bez skutku. W 2013 roku PINB wydali nakaz natychmiastowego remontu. Również bez efektu. Tak, niestety, działa polskie prawo – dopóki dachówka czy kawałek gzymsu nie spadnie komuś na głowę i przynajmniej go nie porani na tyle, by wkroczyła prokuratura – żadna siła nie jest w stanie zmusić właściciela budynku do rozpoczęcia remontu. Wystarczy, że będzie się odwoływał od kolejnych pism i sprawa zostanie odwleczona do Świętego Nigdy.

Oczywiście, znawcy tematu zaraz wytoczą argument, że przecież budynek jest własnością prywatną i wolnoć Tomku w swoim domku. Ale przecież domy nie znajdują się w próżni. Mają sąsiadów. To, co się dzieje w budynku – na przykład pożar – ma dla nich istotne znaczenie. Mówiąc w takiej sytuacji o świętym prawie własności w istocie uszczuplamy prawo własności tychże sąsiadów, zagrożonych pożarem czy dewastacją. Proste, prawda? A jednak wielu właścicieli budynków nie chce przyjąć tego do wiadomości. Dlaczego? Bo wiedzą, że mogą. Że nasze prawo jest nieskuteczne i nie do wyegzekwowania. Że mogą się nie przejmować sąsiadami, zagrożeniem pożarami, estetyką dzielnicy, bo nikt im za to nic nie zrobi.

Być może powinni wreszcie zabrać głos mieszkańcy Łazarza, sąsiedzi tego budynku i wszyscy inni, których razi ruina leżąca w sercu pięknej dzielnicy. Zrobić pikietę, marsz protestacyjny czy debatę z udziałem właścicieli budynku, radnych miejskich i osiedlowych. Jeśli nie podziała na właścicieli, to może chociaż na polityków, żeby popracowali nad kreatywnością i wymyślili skuteczny sposób na „Sołtysówkę”. W końcu niedługo wybory samorządowe. Rok to wcale nie tak dużo czasu, by zapracować na kolejny mandat. A hasło „to dzięki mnie wyremontowano „Sołtysówkę” na pewno przysporzy na Łazarzu dodatkowych głosów.

Podobno my, poznaniacy, jesteśmy dumni ze swojej historii, i tej miejskiej, i tej dzielnicowej. Budujemy nowe muzea, remontujemy zabytkowe budynki, bardzo chętnie bierzemy udział w wycieczkach poświęconych historii miasta... Podobno tak jest. Ale naprawdę trudno w to uwierzyć, patrząc na stan „Sołtysówki”.

Lilia Łada – absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i dziennikarka lokalnych mediów informacyjnych. Pracowała między innymi w Radiu Obywatelskim i Radiu Merkury, poznańskim oddziale Telewizji Polskiej, „Dzienniku Poznańskim” i tygodniku „Poznaniak”, gdzie była szefem działu kultury. Jej ogromną pasją są media internetowe – była szefem działu kobiecego portalu Tutej.pl, pracowała w Nasze Miasto Poznań, przez trzy lata była także redaktor naczelną portalu CodziennyPoznan.pl.
Ostatnie dwa lata poświęciła mediom z innego punktu widzenia, pracując w biurze prasowym prezydenta Jacka Jaśkowiaka. To znacznie poszerzyło i wzbogaciło jej wiedzę na temat zasad PR oraz funkcjonowania urzędów.
Miłośniczka muzyki operowej, Polskiego Teatru Tańca, dobrych win, bałkańskiej kuchni i rewitalizacji Warty, którą wspiera od lat ze wszystkich.


Komentarze (2)

11-09-2017 22:45:01
M.
Problem w tym, że budynek ma więcej niż jednego właściciela, a każdy z nich ma inną wizję co z nim zrobić. Jedni chcą sprzedać, a drudzy chcieliby wyremontować , ale nie mają pieniędzy. Głosów jest po równo, więc decyzji nie można podjąć. Efekt widzimy na obrazku. Nie rozumiem tylko jednego, czy właściciele opustoszałych kamienic nie muszą płacić podatku od nieruchomości? Za dom z ogródkiem trzeba płacić, a za kamienice nie?!
11-09-2017 16:37:08
Negatyw
Prawo jest uszczelniane w wygodnych obszarach. Niestety...
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
22

sie

Zajezdnia tramwajowa MPK ul. Głogowska 131/133
Zwiedzanie Muzeum Komunikacji
w godz. 15:00-18:00, wstęp wolny
► więcej szczegołów

23

sie

21:00
Międzynarodowe Targi Poznańskie
„La La Land” - plenerowe kino letnie na Targach
wstęp wolny

24

sie

do 25-08-2018
Palmiarnia Park Wilsona
Noc w Palmiarni
w godz. 20:00-2:00
22:00 - koncert wokalny uczniów szkoły muzycznej T. Burton

25

sie

08:00
ul. Jarochowskiego przy Sczanieckiej
Gratowóz - Mobilny Punkt Selektywenego Zbierania Odpadów Komunalnych
w godz. 8:00-8:30

13:30
ul. Kolejowa 37
Gratowóz - Mobilny Punkt Selektywenego Zbierania Odpadów Komunalnych
w godz. 13:30-14:00

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: