Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Dwa lata temu Park Kasprowicza zazielenił się tysiącami Irlandczyków, którzy nocowali w namiotach - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Dwa lata temu Park Kasprowicza zazielenił się tysiącami Irlandczyków, którzy nocowali w namiotach
10-06-2014 08:47   Janusz Ludwiczak
W czerwcu 2012 r. Poznań był jednym z czterech polskich gospodarzy Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Przez dwanaście dni na terenie Parku Kasprowicza i w hali Arena działał Fan Camp, czyli miasteczko dla kibiców z polem namiotowym, na terenie którego przebywało nawet 2,5 tysiąca Irlandczyków. Kibice, wśród których byli głównie Irlandczycy, a także grupka Chorwatów, Włochów a nawet Japończyków i Australijczyków w Arenie na dużym ekranie oglądała mecze. Natomiast na terenie Parku Kasprowicza znajdowała się strefa noclegowa - pole namiotowe oraz pole kamperowe. Na terenie Fan Campu mieściła się również strefa gastronomiczna, polowy bank i kiosk. A co zawdzięczamy dzięki Euro 2012?

W Parku Kasprowicza w namiotach nocowali Irlandczycy, Chorwaci a nawet Australijczycy

Miasteczko dla kibiców Euro 2012 funkcjonowało w Parku Kasprowicza w sumie przez 12 dni, od 8 do 19 czerwca. Kibice, wśród których byli głównie Irlandczycy, a także grupka Chorwatów i Włochów w Arenie na dużym ekranie oglądała mecze. Natomiast na terenie Parku Kasprowicza znajdowała się strefa noclegowa - pole namiotowe oraz pole kamperowe. Na terenie Fan Campu mieściła się również strefa gastronomiczna, polowy bank i kiosk, a także sklepy, w których można było kupić gadżety i pamiątki związane z Euro 2012. Nie zabrakło też punktu informacji turystycznej.

Działalność Carlsberg FanCamp w Poznaniu oceniamy bardzo dobrze. Wszystko zostało przygotowane i zorganizowane jak najlepiej. Carlsberg FanCamp w Poznaniu, podobnie jak Carlsberg FanCamp w Sopocie cieszył się największym zainteresowaniem wśród zagranicznych kibiców – w szczególności wśród Irlandczyków oraz Chorwatów. W miasteczku w sumie nocowało kilkanaście tysięcy kibiców, a w wybrane dni mieliśmy komplet gości w strefie noclegowej. Gościli u nas między innymi: Irlandczycy, Chorwaci, Włosi, Hiszpanie, Niemcy, Polacy , jak również odwiedzili nas kibice spoza Europy – Kanadyjczycy, Australijczycy oraz Japończycy - wyjaśniała w czerwcu 2012 r. Małgorzata Krysiak z Biura Prasowego Carlsberg FanCamp.


Mieszkańcy obawiali się zdewastowania Parku Kasprowicza

Początkowo mieszkańcy Łazarza byli sceptycznie byli nastawieni wobec działalności miasteczka dla kibiców. Obawy te okazały się jednak niepotrzebne.

Wydaje nam się , że mieszkańcy Łazarza bardo dobrze odebrali cały projekt i nie spotkaliśmy się z żadną jawną niechęcią z ich strony. Miasteczko zostało dobrze przygotowanie, tak, aby nie przyczyniło się do powstania żadnych zniszczeń na terenie Parku Kasprowicza. Nasi goście zachowywali się poprawnie i razem, w radosnej atmosferze przeżywali piłkarskie emocje. Nie doszło do żadnych aktów wandalizmu na terenie naszego miasteczka - uważa Małgorzata Krysiak z biura prasowego organizatora miasteczka dla kibiców Euro 2012.

Mieszkańcy jak i my, radni byliśmy pełni obaw. Okazało się, że Irlandczycy potrafią się fantastycznie bawić i nieść ze sobą radość. Rozmawialiśmy z mieszkańcami, którzy stwierdzili, że tych kibiców będzie brakować. Nie doszło do żadnych incydentów. Byłam osobiście kilka razy na terenie Fan Campu i nie zauważyłam zniszczeń, czego się obawialiśmy. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni. Był to taki kolorowy punkt na mapie Łazarza - sądzi Maria Łazarz, Przewodnicząca Zarządu Rady Osiedla Św. Łazarz.


Prezydent z Irlandczykami zagrał przy Arenie w siatkówkę

W połowie czerwca zeszłego roku Prezydent Poznania Ryszard Grobelny postanowił zamienić garnitur i krawat na krótkie spodenki i sportową koszulkę. Gospodarz miasta wraz z urzędnikami i radnymi zagrał w siatkówkę plażową z irlandzkimi kibicami. W drużynie prezydenta zagrali Jakub Rotnicki - poseł PO, Norbert Napieraj - miejski radny z Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego oraz Dariusz Łapawa z Wydziału Sportu Urzędu Miasta.

Podczas meczu nie liczył się wynik, lecz dobra zabawa, w końcu nie co dzień zdarza się, że gospodarz miasta gra w siatkówkę z kibicami, i to w dodatku z Irlandii.


Organizator miasteczka dofinansował siłownię na wolnym powietrzu

W listopadzie zeszłego roku obok Orlika, znajdującego się na terenie Zespołu Szkół Gimnazjalno-Licealnych powstała siłownia na wolnym powietrzu. 20 tysięcy złotych na tą inwestycje przekazał producent piwa, który był organizatorem miasteczka.

Rada Osiedla Św. Łazarz zabezpieczyła ze swoich środków 10 tys. zł. Kolejne 10 tys. zł dołożył Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Poznania. Ponadto 20 tys. zł pozyskaliśmy od organizatora Fan Campu. Dzięki temu mogliśmy zaoferować mieszkańcom 6 urządzeń po 2 stanowiska, czyli łącznie 12 elementów siłowni - tłumaczy Wojciech Wośkowiak, przewodniczący Rady Osiedla Św. Łazarz i Radny Miasta Poznania.


A co jeszcze zyskaliśmy dzięki Euro 2012?

Dzięki Mistrzostwom Europy w Piłce Nożnej powstał nowy dworzec kolejowy, zmodernizowano również Rondo Jeziorańskiego (choć co prawda nie mieszczą się na nim tramwaje skręcające z ul. Grunwaldzkiej w Przybyszewskiego). Powstało również "zielone torowisko" na ul. Grunwaldzkiej. Dzięki temu rozwiązaniu nie tylko poprawiła się estetyka ulicy, ale również trawa rosnąca w torowisku tłumi hałas nawet o 6 dB.


Buble i porażki

Nierówne krawężniki, unoszące się do góry, popękany asfalt - tak prawie dwa lata po generalnym remoncie wygląda przystanek "Bałtyk", który był modernizowany na Euro 2012.

Porażką okazał się również nowy dworzec kolejowy i PKS. Wielu podróżnych narzeka, że nowy dworzec jest zbyt mały i niefunkcjonalny. Pasażerowie wielokrotnie wskazywali, że jest zbyt mało kas i brakuje poczekalni z prawdziwego zdarzenia. Kolejnym problemem jest brak schodów jadących w dół, przez co osoby korzystające z pociągów muszą znosić po schodach ciężkie bagaże. Co prawda do dyspozycji są windy, jednak brakuje odpowiedniego i dobrego oznakowania. Sporym utrudnieniem są również zbyt oddalone przystanki tramwajowe oraz perony 4, 5 i 6 od nowego dworca.


Komentarze (1)

10-06-2014 16:31:36
poznaniak z grunwaldu
Cała prawde o Grobelny I teraz spłacamy EURO 2012 Widocznie Kapituła nie chciała się zbyt wysilić, aby zobaczyć Grobelasa na youtube. Gdyby do powyższych seansów wzięli pod uwagę ilość godzin, które Grobelny spędził w Sądzie na ławie oskarżonych oraz te sprawy w których mu się udało z powodu przedawnienia się czynów karalnych, to zapewne zająłby ostatnie miejsce.
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
17

lip

17:30
Zespół Szkół Gimnazjalno-Licealnych ul. Wyspiańskiego 27
IV sesja (zwyczajna) Rady Osiedla Święty Łazarz
► porządek obrad

21:30
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Kochając Pabla, nienawidząc Escobara" - plenerowe kino letnie
wstęp wolny

18

lip

21:30
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Cudowny chłopak" - plenerowe kino letnie
wstęp wolny

19

lip

do 20-07-2019
20:00
Palmiarnia Park Wilsona
Noc w Palmiarni
(w godz. 20:00-2:00)

24

lip

10:00
Palmiarnia Park Wilsona
Pokazy filmu "Był sobie las"

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: