Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Sadzą kwiaty na Nehringa, mają dość rozjeżdżania chodników przez auta - chcą, by Łazarz był zielony - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Sadzą kwiaty na Nehringa, mają dość rozjeżdżania chodników przez auta - chcą, by Łazarz był zielony
15-08-2015 15:09   Janusz Ludwiczak
Mieszkańcy ulicy Nehringa mają już dość rozjeżdżania chodników i pasów zieleni przez parkujące samochody. Chcą, by nie tylko ich ulica, ale cały Łazarz był bardziej zielony, dlatego nie czekając na urzędników i miejskich ogrodników postanowili wziąć sprawy we własne ręce. Na ulicy Nehringa przeprowadzili prace ziemne i nasadzili pierwsze kwiaty. Wszystko zrobili w czynie społecznym i z własnych środków. Piszemy o grupie "Zielony Łazarz" w święto Matki Boskiej Zielnej.

O mieszkańcach ulicy Nehringa pisaliśmy już kilkukrotnie.

W zeszłym roku wycięto kilka drzew. Miejsca po nich stały się klepiskami, przez które nie przedostaje się kropla wody do nielicznych lip, jakie na ulicy zostały. Ich czas jest policzony. Niektórzy mieszkańcy sami tworzą klomby, żeby ochronić pasy "zieleni" na ulicy – alarmowała w marcu Kalina Olejniczak, mieszkanka ul. Nehringa.

Rada Osiedla Św. Łazarz tłumaczy, że wszystko uzależnione jest od środków finansowych. Lista chodników przeznaczonych do remontu jest długa, łazarski samorząd dysponuje budżetem w wysokości ponad 850 tysięcy złotych, jednak na remonty chodników może przeznaczyć tylko 1/3 tej kwoty.

Ulica Nehringa nie znalazła się w planach remontów chodników na rok 2015. W ostatniej kadencji przeznaczyliśmy środki na remont chodników na ul. Kasprzaka od Palacza do Hetmańskiej oraz od Hetmańskiej do Niegolewskich - po stronie wschodniej, w tym roku przeprowadzony zostanie remont chodnika na ulicy Jarochowskiego i Winklera. Remonty chodników jest to zadanie własne miasta. My z naszego budżetu wyręczamy miasto. Miasto też posiada środki na remonty i powinno je remontować poza radą osiedla. Przy ustalaniu listy priorytetowych ulic do remontu bierzemy pod uwagę zniszczenie nawierzchni, częstotliwość poruszania się tam mieszkańców, czy jest to droga dojść do obiektów użyteczności publiczności. Na remont chodników przeznaczamy co roku 300 tysięcy złotych – wskazuje Maria Łazarz, Rada Osiedla Św. Łazarz.

Mieszkańcy ulicy Nehringa mają już dość rozjeżdżania chodników i pasów zieleni przez parkujące samochody. Chcą, by nie tylko ich ulica, ale cały Łazarz był bardziej zielony, dlatego nie czekając na urzędników i miejskich ogrodników postanowili wziąć sprawy we własne ręce.

Chcemy, by Łazarz był bardziej zielony. Przy ulicy Nehringa, na której mieszkamy obszar przeznaczony na zieleń miejską jest zajmowane przez samochody, parkują tutaj zazwyczaj właściciele pobliskich firm. Zarząd Dróg Miejskich nie ma pieniędzy na zazielenienie ulicy, z kolei Rada Osiedla Św. Łazarz planuje remont ulicy Nehringa, ale dopiero za osiem lat – przekonuje Jacek Polewski, pomysłodawca "Zielonego Łazarza".

Postanowiliśmy wziąć sprawy we własne ręce. Z własnych środków zakupiliśmy rośliny, był to koszt jednej kolacji w restauracji, ok. stu złotych. Sami wzięliśmy się do pracy, nasadziliśmy kwiaty, przeprowadziliśmy prace ziemne – dodaje Jacek Polewski.

Mieszkańcy ulicy Nehringa napisali również petycję do Zarządu Dróg Miejskich i Rady Osiedli Św. Łazarz, pod którą podpisało się prawie 50 osób.
"Stan chodników na naszej ulicy jest fatalny, są miejsca całkowicie pozbawione płytek chodnikowych. Także pasy zieleni zostały prawie całkowicie zniszczone, a pozostałe jeszcze drzewa usychają. W ten sposób ulica willowa o szczególnym klimacie, z międzywojenną zabudową, zamiast chlubą dzielnicy, staje się jej antywizytówką" - napisali w liście do Rady Osiedla Św. Łazarz i Zarządu Dróg Miejskich mieszkańcy ul. Nehringa. Jak widać ich działanie okazało się poniekąd skutecznie, na początku lipca ZDM przeprowadził remont chodników na ul. Nehringa, ale tylko na krótkim fragmencie.

Ostatnio ZDM wyremontował tylko fragment chodnika na ul. Nehringa, ale chodnik został zrobiony tylko przed firmą, której pracownicy rozjeżdżają chodnik. To absurd. Nie pomyślano również o zieleni. W przyszłorocznym budżecie Rada Osiedla Św. Łazarz przeznaczyła zaledwie 4 tys. zł na pachołki ograniczające parkowanie, zaś 13 tys. zł przekazano na wi-fi dla szkoły podstawowej. Pokazuje to, jak myśli się o zieleni. Łazarz zaczyna być rozjeżdżany przez samochody, powinna powstać tutaj strefa płatnego parkowania – żali się Jacek Polewski.

Zleciliśmy punktową naprawę chodnika na ulicy Nehringa. Podczas trwających prac naprawiane są miejsca najbardziej zagrażające bezpieczeństwu ruchu pieszych – tłumaczy Tomasz Libich z Zarządu Dróg Miejskich.


Komentarze (3)

17-08-2015 19:38:52
Hania
To prawdziwi poznaniacy ! Podziwiam i gratuluje, ze wzieli inicjatywe we wlasne rece. Chca miec ladniej a wiec cos robia w tym kierunku a nie gadaja i narzekaja jak wiekszosc pozostalych poznaniakow, ktorzy chcieliby miec wszystko podane na zlotym talerzu, bron Boze aby sobie ktos raczki pobrudzil albo wydal kilka zlotych /mozna sie zrzucic/ na kwiatki czy krzewy. Zauwazylam, ze mlodzi poznaniacy maja chec i ochote cos robic, starsi /nie mowie o tych w podeszlym wieku/ tylko krytykuja i widziwiaja. Brawo dla tej grupy !!! Zycze powodzenia. Wlasciciele aut powinni sie zastanowic co robia bo niszcza nasze chodniki, notorycznie !!!
16-08-2015 22:05:14
Magda
Czy wreszcie ktoś zainteresuje się pięknie wyremontowanym i wysadzonym roślinami narożnikiem ulicy Głogowskiej i Chociszewskiego dewastowanym konsekwentnie przez starszą kobietę karmiącą gołębie?Zrobiła z tego miejsca śmietnik!Pani ta nie reaguje na uwagi przechodniów i uparcie kilkanaście razy dziennie rozdeptuje rośliny,ozdabia je jakimiś garnkami i wiadrami,rozdeptuje suche kromki chleba czyniąc wokół obrzyliwy bałagan.O odchodach ptaków nie wspomnę!Litości dla tego miejsca i pracy ludzi,kórzy go uporządkowali.
15-08-2015 22:33:20
M.
Czegoś tu nie rozumiem. Grupa mieszkańców mówi o zajmowaniu miejsc po wyciętych drzewach przez kierowców samochodów, a w odpowiedzi słyszą o odległym terminie remontu chodnika. Przepraszam bardzo, a drzew nie można dosadzić przed remontem??? Ileż to miejsc po wyciętych drzewach zostało przykrytych kostką brukową podczas remontów chodników w naszej dzielnicy! Odległy remont nie powinien mieć nic wspólnego z natychmiastowymi nasadzeniami kompensacyjnymi.
Aktualności
Niezapominajka
21

wrz

do 23-09-2019
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Targi stomatologiczne "Cede"

do 22-09-2019
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Targi mieszkaniowe, domów i nieruchomości

Skwer Eki z Małeki (Małeckiego/Łukaszewicza/Graniczna)
"Psy psom" - rzeźba psów dla psów
w godz. 12:00-16:00

Skwer Eki z Małeki (Małeckiego/Łukaszewicza/Graniczna)
Park(ing) Day Poznań 2019

22

wrz

12:00
Rynek Łazarski
Sprzątanie Łazarza
zbiórka: Skwer Kazimierza Nowaka (Lejek Łazarski

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: