Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Przy Dworcu Zachodnim będzie skwer im. płk Wade? - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Przy Dworcu Zachodnim będzie skwer im. płk Wade?
04-12-2013 07:48   Janusz Ludwiczak
27 grudnia minie 95. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Jednym z bohaterów i inicjatorów tego wydarzenia jest pułkownik Harry Wade. Być może już niedługo skwer znajdujący się przy Dworcu Zachodnim i Poczcie Głównej będzie nosił imię płk Wade.

Rada Osiedla Św. Łazarz podczas ostatniej sesji zaproponowała, by skwer znajdujący się przy ul. Głogowskiej i wjeździe na nową trasę PeSTki, tuż obok Dworca Zachodniego i Poczty Głównej nosił imię pułkowinika Harrego Wade. Inicjatorem upamiętnienia jednego z bohaterów i inicjatorów Powstania Wielkopolskiego jest Tomasz Łuczewski, mieszkaniec Łazarza, konsultant historyczny, pracujący przy książkach beletrystycznych, dramatach, filmach fabularnych, których akcja dzieje się w Poznaniu i Wielkopolsce. Sprawą tą zainteresował się również ambasador Wielkiej Brytanii, który spotkał się z prezydentem Poznania.

Pułkownik Harry Wade jechał wraz z Paderewskim pociągiem z Gdańska do Poznania. W trakcie podróży Niemcy nie chcąc zgodzić się, by Paderewski dotarł do Poznania zatrzymali pod Rogoźnem pociąg i nakazali mu pojechać do Warszawy inną drogą. Tylko interwencja pułkownika Wade, który oświadczył, że w Poznaniu czekają na niego członkowie misji wojskowej i zagroził, że uniemożliwienie jego przyjazdu do Poznania spowoduje skandal dyplomatyczny spowodowało, że Niemcy w końcu wyrazili zgodę by pociąg z Paderewskim jechał dalej. Można uznać, że gdyby nie interwencja pułkownika, być może powstanie nie wybuchłoby 27 grudnia 1918 r. - wskazuje Tomasz Łuczewski, konsultant historyczny, pracujący przy książkach beletrystycznych, dramatach, filmach fabularnych, których akcja dzieje się w Poznaniu i Wielkopolsce.

Imię pułkownika Harrego Wade miał w 95. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego otrzymać plac znajdujący się przy zbiegu ulic Wyspiańskiego i Matejki. Na to nie zgodzili się jednak urzędnicy. Komisja Opiniodawcza ds. Nazewnictwa Ulic w Poznaniu uznała, że plac Wyspiańskiego jest nazwą historyczną od 1928 roku. Rada Osiedla Św. Łazarz zapronowła więc, by imię płk Wade otrzymał skwer przed budynkiem Poczty Głównej przy ul. Głogowskiej i w pobliżu Dworca Zachodniego.

Rozmowa z Tomaszem Łuczewskim, pomysłodawcą.

Kim był pułkownik Harry Wade?
Jest to zapomniany bohater Powstania Wielkopolskiego. W opracowaniach, książkach poświęconych Powstaniu Wielkopolskiemu mówi się o tym, że była misja wojskowa, mówi się o Marszałku Fochu, ale nie mówi się o tych mniej ważnych postaciach, czyli członkach tej misji wojskowej. W momencie kiedy płk Wade z Paderewskim wybiera się do Poznania jeszcze tej misji nie ma. On jest członkiem delegacji wojskowej, która jedzie do stolicy Wielkopolski, żeby zapoznać się sytuacją w mieście jeszcze przed wybuchem powstania. W trakcie podróży Niemcy pod Rogoźnem zatrzymują pociąg wiozący Paderewskiego. Nie chcą się zgodzić na to, żeby Paderewski wjechał do Poznania, ponieważ czują, że może być to niebezpieczne z ich punktu widzenia. Płk Wade przekonuje Niemców, że on do Poznania dotrzeć musi jako członek międzynarodowej misji wojskowej i wybuchnie skandal, gdy nie zostanie przepuszczony. Po kilku godzinach Niemcy wyrażają zgodę na przejazd pociągu. Dzięki temu Paderewski przyjeżdża do Poznania.
Nie tylko sam fakt pomocy Paderewskiemu przy przyjeździe do Poznania jest tu ważny. W połowie stycznia 1919 roku, czyli dwa tygodnie po wybuchu Powstania Wielkopolskiego płk Wade pisze do ministra spraw zagranicznych Zjednoczonego Królestwa raport na temat sytuacji w Poznaniu i Wielkopolsce. Raport ten powoduje zmianę o 180 stopni stanowiska brytyjskiego wobec Powstania.
Dotarłem ostatnio do źródła, które twierdzi, że płk Wade wymyślił podstęp z grypą hiszpanką, na którą rzekomo zachorował Paderewski. W Poznaniu tej grypy nie było, ale hiszpanka już swoje żniwo zebrała w innych częściach Europy, wszyscy się bardzo bali tej choroby. Dzięki temu Paderewski nie był inwigilowany przez Niemców i mógł swobodnie przebywać w hotelu Bazar.
Pułkownik Wade urodził się w 1873 roku w Pekinie. Jego ojciec był sinologiem. W 1888 roku przeniósł się wraz z rodziną do Anglii i rozpoczyna naukę w szkole, do której uczeszczał również Winston Churchil. Później idzie do wojska, służy jako porucznik, potem awansuje na majora, aż w końcu zostaje pułkownikiem. W czasie I wojny światowej staje się równiez dyplomatą, jest atache wojskowym w Danii, a potem członkiem misji. Pracuje w Lidze Narodów i Sądzie Światowym. Do swojej emerytury w 1937 roku działa na rzecz Ligi Narodów. Po II wojnie światowej bierze udział w procesach norymberskich, jak również pracuje przy komisji badawczej ONZ.

Skąd Pan czerpie wiedzę i skąd zainteresowanie osobą płk Wade?
Byłem konsultantem historycznym przy produkcji filmu "Hiszpanka". Jestem konsultantem historycznym pracującym przy książkach beletrystycznych, dramatach, filmach fabularnych, których akcja dzieje się w Poznaniu i Wielkopolsce. Jedną z postaci występujących w filmie jest pułkownik Harry Wade, ale jako postać trzecioplanowa.
Pracując przy tym filmie stwierdziłem, że jest to doskonała okazja, by ożywić związki poznańsko-wielkopolsko-brytyjskie, żeby o Powstaniu Wielkopolskim mówiło się w całej Polsce, ale również w Anglii. Wiem, że zainteresowanie ambasadora Wielkiej Brytanii jest duże. Z tego, co udało mi się ustalić, w Polsce jest tylko jedna ulica Churchila, nie ma prawie ulic, skwerów i placów, które nosiłyby imiona Brytyjczyków.

Dlaczego należy upamiętnić płk Wade właśnie w Poznaniu?
Gdyby nie płk Wade, to Powstanie Wielkopolskie mogłoby wybuchnąć zupełnie w innych okolicznościach i w innym czasie. Pozwolił Paderewskiemu swobodnie poruszać się po Poznaniu, i sprawił, że nie był on inwigilowany przez Niemców. Dzięki jemu raportowi zmieniła się postawa Brytyjczyków. 95. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego to doskonała okazja, by tego zapomnianego bohatera upamiętnić.

Czy wcześniej plac Wyspiańskiego, a teraz skwer przy Dworcu Zachodnim to było odpowiednie miejsce na upamiętnienie płk Wade?
Przemianowanie ulicy w centrum miasta wiąże się z kosztami, zmianą adresów. Skwer ma kilka zasadniczych plusów. To miejsce ma ciekawą architekturę wokół, nawiązującą do tamtych czasów, czyli przełomu XIX i XX wieku. Aranżując ten skwer możemy nawiązać do istniejącego na Cytadeli cmentarza lotników angielskich. Nie w każdym mieście w Polsce są takie cmentarze. Zarówno plac Wyspiańskiego jak i skwer przy Głogowskiej są to miejsca reprezentacyjne, znajdują się blisko dworca, czyli miejsca, do którego płk Wade przyjechał razem z Paderewskim. Tak więc myślę, że to dobry pomysł.


Komentarze (0)

Aktualności
Niezapominajka
16

paź

18:00
Szkoła Podstawowa nr 33 / 33 LO ul. Wyspiańskiego 27
VIII sesja (zwyczajna) Rady Osiedla Święty Łazarz
► porządek obrad

17

paź

17:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
Uroczysta inauguracja sezonu kulturalno-oświatowego 2019/2020 na Łazarzu

19:00
Galeria Muzalewska ul. Głogowska 29/3 m.6
Sławomir Dróżdż "dlaczego" - wernisaż

19:30
Kościół Ewangelicko-Augsburski Łaski Bożej ul. Obozowa 5 (przy Rondzie Jeziorańskiego)
Händel: włoskie sonaty triowe i solowe - koncert

18

paź

do 21-10-2019
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Poznań Sport Expo" - targi sportowe

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: