Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Plac Wyspiańskiego ma zmienić nazwę na skwer im. marszałka Focha - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Plac Wyspiańskiego ma zmienić nazwę na skwer im. marszałka Focha
08-08-2017 01:47   Janusz Ludwiczak
Fundacja Kochania Poznania wyszła z inicjatywą, by Plac Wyspiańskiego został przemianowany na marszałka Focha.
– Marszałek Foch to wybitna postać. Kiedyś był patronem ulicy Głogowskiej. Warto znaleźć dla niego miejsce pamięci, dla uczczenia jego zasług – przekonuje Katarzyna Cieliczko-Słupianek.
W czerwcu Komisja Kultury i Nauki Rady Miasta Poznania pozytywnie zaopiniowała propozycję zmiany nazwy Placu Wyspiańskiego na skwer im. marszałka Focha.

Od 1928 roku wybitny poeta i malarz patronuje skwerowi w kształcie trójkąta, znajdującym się przy zbiegu ulic Matejki i Wyspiańskiego.

Na 95. rocznicę Powstania Wielkopolskiego Plac Wyspiańskiego miał otrzymać imię pułkownika Harrego Wade, jednego z zapomnianych bohaterów Powstania Wielkopolskiego. Teraz pojawił się pomysł, by skwer przy zbiegu ulic Matejki i Wyspiańskiego otrzymał imię marszałka Focha.

Kiedyś marszałek Foch był patronem ulicy Głogowskiej. Warto znaleźć dla niego miejsce pamięci, dla uczczenia jego zasług. Plac Wyspiańskiego wybraliśmy dlatego, gdyż nie ma przy nim budynków, mieszkańcy nie musieliby wymieniać dowodów, a przedsiębiorcy zmieniać danych swoich firm. Skwer ten znajduje się blisko Głogowskiej. Po za tym obok znajduje się willa Radia Poznań [wcześniej Radio Merkury - przyp.red.], w której w okresie międzywojennym znajdowała się siedziba konsulatu Francji, gdzie goszczono Focha podczas jego wizyty w Poznaniu. Skwer marszałka Focha miałby też wymarzone sąsiedztwo, bo niemal graniczyłby z parkiem, któremu patronuje prezydent Stanów Zjednoczonych Thomas Woodrow Wilson - drugi cudzoziemiec, który najbardziej przysłużył się odrodzeniu Polski po zakończeniu I wojny światowej – przekonuje Katarzyna Cieliczko-Słupianek z Fundacji Kochania Poznania.

W czerwcu Komisja Kultury i Nauki Rady Miasta Poznania pozytywnie zaopiniowała propozycję zmiany nazwy Placu Wyspiańskiego na skwer im. Marszałka Focha.

Kiedyś ulica Głogowska nosiła nazwę marszałka Focha. Będziemy rozważać pomysł by plac Wyspiańskiego zmienił nazwę na Ferdynanda Focha, to postać przyjazna dla Polaków. Gdyby Stanisław Wyspiański nie miał swojej ulicy to co innego. Jednak marszałek Foch to bardzo ważna postać, którą trzeba uhonorować – przyznaje Antoni Szczuciński, przewodniczący Komisji Kultury i Nauki Rady Miasta Poznania.

Ferdynand Foch doprowadził do rozejmu w Trewirze i był pierwszym obcokrajowcem, który został uhonorowany tytułem marszałka naszego kraju – wskazuje Roman Grewling, wiceprezes Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego.

W 2013 roku pojawił się jednak pomysł, by Plac Wyspiańskiego otrzymał imię pułkownika Harrego Wade, który sprawił, że Ignacy Paderewski mógł przyjechać do Poznania. Inicjatorem upamiętnienia jednego z bohaterów Powstania Wielkopolskiego był Tomasz Łuczewski, mieszkaniec Łazarza, konsultant historyczny, pracujący przy książkach beletrystycznych, dramatach, filmach fabularnych, których akcja dzieje się w Poznaniu i Wielkopolsce. Sprawą tą zainteresował się również ambasador Wielkiej Brytanii, który spotkał się z prezydentem Poznania.

Pułkownik Harry Wade jechał wraz z Paderewskim pociągiem z Gdańska do Poznania. W trakcie podróży Niemcy nie chcąc zgodzić się, by Paderewski dotarł do Poznania zatrzymali pod Rogoźnem pociąg i nakazali mu pojechać do Warszawy inną drogą. Tylko interwencja pułkownika Wade, który oświadczył, że w Poznaniu czekają na niego członkowie misji wojskowej i zagroził, że uniemożliwienie jego przyjazdu do Poznania spowoduje skandal dyplomatyczny spowodowało, że Niemcy w końcu wyrazili zgodę by pociąg z Paderewskim jechał dalej. Można uznać, że gdyby nie interwencja pułkownika, być może powstanie nie wybuchłoby 27 grudnia 1918 r. – wskazywał Tomasz Łuczewski, konsultant historyczny, pracujący przy książkach beletrystycznych, dramatach, filmach fabularnych, których akcja dzieje się w Poznaniu i Wielkopolsce.

Jednak urzędnicy nie zgodzili się, by w 95. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego skwer przy zbiegu ulic Wyspiańskiego i Matejki otrzymał imię płk Wade. Komisja Opiniodawcza ds. Nazewnictwa Ulic w Poznaniu uznała, że plac Wyspiańskiego jest nazwą historyczną od 1928 roku. Rada Osiedla Św. Łazarz zaproponowała więc, by imię płk Wade otrzymał skwer przed budynkiem Poczty Głównej przy ul. Głogowskiej i w pobliżu Dworca Zachodniego. Niestety do dziś płk Wade nie został uhonorowany.

Poinformowano nas wtedy, że nazwa tego placu jest nazwą historyczną, wpisującą się w cały kompleks i nie można jej zmienić. Zaproponowaliśmy wtedy aby Harry Wade został patronem skweru przed Dworcem Zachodnim – powiedziała Maria Łazarz, przewodnicząca Zarządu Osiedla Święty Łazarz.

Nie wykluczone, że na przyszłoroczną 100. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego, jednego ze zwycięskich swoje miejsce pamięci będą mieli zarówno marszałek Ferdynand Foch jak i pułkownik Harry Wade. Ostateczną decyzję w tej sprawie ma jesienią podjąć Rada Miasta Poznania.


R E K L A M A

Komentarze (7)

08-08-2017 23:29:02
x
@M Świetny pomysł i logiczna argumentacja. Brawo!
08-08-2017 22:33:33
M.
@Morlocku, przytoczyłeś powody, dla których Foch powinien mieć w Poznaniu swoją ulicę czy plac. Ale co to ma wspólnego z tą konkretną lokalizacją? Czy uważasz, że mały placyk, na którym jeszcze niedawno w biały dzień pasły się szczury będzie do tego odpowiednio dobry? W Poznaniu przybywa ulic, można znaleźć miejsce bardziej reprezentacyjne. Przy okazji nie będziemy zakłócać logiki obecnych nazw ulic i skwerów. A tak na marginesie, swego czasu w Poznaniu wielką estymą cieszył się również Napoleon. Nawet obecny Pl. Wolności był nazywany Pl. Napoleońskim. Bonaparte przebywał w Poznaniu (zdaje się że przez 3 tygodnie), był w naszej okolicy (dawna karczma na Górczyńskiej). Może nazwiemy jakiś plac jego imieniem? A może ulicę?
08-08-2017 17:21:02
JS
@Morlock ... ale mimo niezaprzeczalnych przymiotów, Foch malarzem nie był.
08-08-2017 16:11:25
morlock
@M lenistwo nie boli ale ;-)- Poznań odwiedziło wiele wybitnych osobistości ze świata polityki, kultury i wojskowości. Bywali tu królowie, prezydenci i premierzy, artyści i generałowie. Każda z tych wizyt była w jakiś sposób szczególna i każda warta jest przypomnienia, jednakże mało kto był witamy z taką atencją, czy wręcz boską czcią, jak marszałek Francji, Wielkiej Brytanii i Polski, Ferdinand Foch (1851 – 1929). Foch znany był także jako wielki przyjaciel Polski. W naszym kraju uchodzi za oswobodziciela i człowieka, który w pierwszym rzędzie przyczynił się do odzyskania niepodległości. W lutym 1919 roku wymusił na Niemcach wstrzymanie kontrofensywy przeciwko powstańcom wielkopolskim, czym doprowadził do zawarcia rozejmu w Trewirze 16 lutego 1919 roku i uratował tym samym powstanie przed niechybną klęską. Opowiadał się za sojuszem z Polską, wymierzonym przeciwko Niemcom. Pozdrawiam.
08-08-2017 11:36:42
M.
Szkoda tylko, że zmianiając nazwę tego placu (plac to brzmi dumnie, moim zdaniem to skwer) zaburzymy logikę nadawania nazw w tej okolicy. Sąsiednie ulice za swoich patronów mają polskich malarzy, więc Marszałek Foch pasuje tutaj jak pięść do nosa. A jeżeli koniecznie chcą upamiętnić Focha jakimś placykiem i przypomnieć, że kiedyś patronował Głogowskiej, to proponuję nazwać jego imieniem skwer przy Głogowskiej przed wejściem do Parku Wilsona. W przyszłym roku ma być odnowiony, to przy okazji można wmurować odpowiednią tablicę.
08-08-2017 11:18:13
poznanianka
Ko mu to służy i po co? Czy bedziemy wyciągać jeszcze innych , aby zmieniać nazwy ulic i placów.Przecież głównie takie stałe nazwy są dla mieszkańców Poznania.Wiemy na pamięć gdzie się kierować i jak pomóc pytającym. A jeszcze jeden aspekt ,czyż nie każdemu kojarzy się ,że plac Wyspiańskiego to blisko pięknego parku.
08-08-2017 07:04:46
x
Nieźle brzmi - Plac Focha. Proponuję posadzić drzewo "Dąs" i otworzyć kawiarnię "Chimera". Wiecznie ofochani będą mieli kultowe miejsce na mapie Poznania.
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
19

paź

do 21-10-2018
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Viva Seniorzy! - targi 50+

21

paź

Polska * Poznań * Łazarz
Wybory samorządowe
Głosowanie w godz. 7:00-21:00

23

paź

do 25-10-2018
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Pol-Eco System - Międzynarodowe Targi Ochrony Środowiska

24

paź

18:30
Zespół Szkół Muzycznych ul. Głogowska 90
Koncert z okazji 169. urodzin Fryderyka Chopina

26

paź

do 27-10-2018
Zajezdnia tramwajowa MPK ul. Głogowska 131/133
Akcja honorowego poboru krwi
w godz. 8:00-13:00

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: