Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Celtycki glamour - czyli Irlandia na Łazarzu - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Celtycki glamour - czyli Irlandia na Łazarzu
03-04-2009 23:16   Redakcja
W środowy wieczór w hali Arena odbył się koncert baletu irlandzkiego "Lord of the dance". Relację z tego wydarzenia przesłała nam nasza Czytelniczka - pani Kasia, która postanowiła podzielić się swoimi wrażeniami z internautami portalu lazarz.pl

Bilet na spektakl miałam bilet już od stycznia i jako miłośniczka kultury celtyckiej, bardzo się na to cieszyłam. Nie jestem specjalistką od tańca irlandzkiego, jednakże słucham tej muzyki dość długo, żeby mieć ochotę powiedzieć tu kilka słów. Nie co roku mamy najazd irlandzki na Łazarzu...

Fenomen wielkich irlandzkich widowisk tanecznych trwa na świecie już od prawie trzydziestu lat. Zaczęło się od przerywników baletowych podczas konkursów Eurowizji, które kilkakrotnie były organizowane w Irlandii. Wykorzystano w nich elementy tradycyjnego tańca i muzyki irlandzkiej, zaaranżowane z rozmachem na orkiestrę i wielkie chóry. Z biegiem czasu coraz bardziej odchodzono od tradycji, w kierunku wielkiego show, barwnych świateł, dekoracji, bajecznie kolorowych kostiumów, chwytliwych melodii i efektownego stepowania kilkudziesięciu, a nawet stu artystów na scenie jednocześnie. Należy jednak podkreślić, że bez korzeni w prawdziwym folklorze, a przede wszystkim bez specyficznej muzyki irlandzkiej, gorącej i melancholijnej zarazem, bez hipnotyzującego rytmu wybijanego specjalnymi butami, tych wielkich spektakli też by nie było. Timedance, Riverdance, Lord of the Dance, Feet of Flames, także Gaelforce, Ragus... a to nie wszystkie nazwy rewii z przeszłości i teraźniejszości. Jeśli tego ktoś nie zna, wystarczy użyć Google, zajrzeć na You Tube, aby zobaczyć, na czym rzecz polega.

Miałam niestety pecha - z powodów niezależnych ode mnie weszłam na salę dokładnie o 19:00, już po zgaszeniu świateł, co gorsza, w ciemności obsługa urwała nam nie te, co trzeba, końcówki biletów - nie wiedzieliśmy przeto, gdzie nasze miejsca, i szukaliśmy wolnych krzeseł (i nie tylko my...) Wolne miejsca były tylko z tyłu najdroższego sektora tuż przed sceną - zapewne dlatego, że ...nic stamtąd nie było widać. To nie Teatr Wielki, gdzie wszystkie siedzenia są ułożone amfiteatralnie. Trzeba było wstawać i chodzić, co nie podobało się pilnującej porządku firmie ochroniarskiej. Jeszcze bardziej nie podobało się im robienie zdjęć (nie widziałam ostrzeżenia ani w holu przed spektaklem, ani na biletach...) Dlatego moje ilustracje do recenzji są dość mizerne - wykonane z narażeniem może nie życia, ale aparatu. "Pani wyłączy ten aparat...pan skasuje to zdjęcie..." - przez cały czas obsługa biegała wokół widowni w rytmie tańca irlandzkiego, egzekwując owe zasady.

Uważam, że Arena nie jest dobra do takich spektakli. Jest wiele miejsc dla publiczności, ale mała scena, zbyt mała dla spektakli baletowych. W Teatrze Wielkim byłoby idealnie – ale ile kosztowałyby bilety?... W każdym razie w Arenie, Michael Flatley, twórca przedstawienia, nie miałby się gdzie rozpędzić do swoich popisowych numerów, a gdyby skoczył po swojemu, z lotem i zatrzymaniem w powietrzu, zapewne wleciałby w polskie ramiona (miałby co wspominać - jego pierwsza żona była wszak Polką...).

Scenariusz i muzyka "Lord of the Dance nie zmieniają się od premiery w 1996 w Dublinie. Fabuła jest baśniowa - walka dobra, reprezentowanego przez tytułową postać, Pana Tańca, ze złem, w osobie Don Dorcha, Pana Ciemności, odzianego w czerń i musztrującego swoje wojska tanecznym krokiem. Występują postacie z mitologii irlandzkiej (prawdziwej... i tej romantycznej, wymyślonej przez poetów 19w.) Słynny jest pojedynek Brunetki z Blondynką (naturalnie taneczny), oraz scena, w której dobry Duszek rozsiewa złoty pył i doprowadza do happy end-u.
Były też pieśni irlandzkie. Piękne, ale... na przykład ballada o umierającym pijaku (Carrickfergus) brzmi dla mnie wiarygodniej śpiewana przez mężczyzn o charakterystycznym głosie, zaś tu słyszałam ją w wykonaniu damy belcanto, odzianej w królewski płaszcz i klejnoty. Cóż, taki jest "Lord of the Dance" (oraz Riverdance i inne podobne spektakle.) Celtycki glamour...

Tancerzy w zespole Lord of the Dance jest wielu i nie dowiedzieliśmy się niestety z programu, którzy z nich tańczyli tego dnia. Trudno porównywać wykonawcę roli głownej z wielkim Flatleyem, znanym większości z nas (i mnie też) z filmów. Jest to rewia, w której wykonawcy oprócz perfekcji tanecznej potrzebne jest też minimum zdolności aktorskich. Sądzę, że młody chłopak, którego widziałam w tej roli, choc świetnie tańczył, nie dorównywał mistrzowi ekspresjią artystyczną, no ale Flatley jest tylko jeden. Mam wyrzuty sumienia - zły Don Dorcha zrobił na mnie o wiele większe wrażenie... Bardzo mi się podobał kunszt taneczny drobnej tancerki w roli Duszka - ale z powodu kostiumu i chrakteryzacji trudno zgadnąć, kto to był.

Miałam mieszane uczucia po spektaklu - piękna muzyka, wspaniały taniec - ale trochę za dużo blichtru jak dla mnie. Do tego problemy z widocznością kroków tancerzy, dym papierosowy z holu, duszno... Jednakże raz w życiu "Lord of the Dance" zobaczyc warto - nawet jeśli naprawdę najlepiej ogląda się to na DVD...

Dla portalu lazarz.pl Czytelniczka Kasia. Dziękujemy za relację.


Fot: zdjęcia Czytelniczki, p.Kasi

Komentarze (0)

Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
04

gru

do 06-12-2020
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Cavaliada" - Targi Sprzętu i Akcesoriów Jeździeckich
Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych
ODWOŁANE

02

lut

do 05-02-2021
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Targi Budma

11

lut

do 14-02-2021
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Gardenia" - Międzynarodowe Targi Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: