Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Tysiące kibiców przemaszerowało Grunwaldzką fetując zwycięstwo Kolejorza {WIDEO, FOTO} - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Tysiące kibiców przemaszerowało Grunwaldzką fetując zwycięstwo Kolejorza {WIDEO, FOTO}
08-06-2015 01:07   Janusz Ludwiczak
Lech Poznań został Mistrzem Polski. Po zakończeniu meczu z Wisłą Kraków kibice Kolejorza przemaszerowali ze stadionu miejskiego przez ulicę Grunwaldzką na Plac Mickiewicza. Tuż za nimi odkrytym londyńskim autobusem przejechali piłkarze.

Przemarsz rozpoczął się ok. godz. 21, po zakończeniu meczu i rozdaniu medali oraz pucharu dla drużyny. Kibice szli wzdłuż Grunwaldzkiej na Plac Mickiewicza, gdzie odbyła się wielka feta.

W niedzielę późnym wieczorem na Łazarzu było niebiesko-biało. Idąc Grunwaldzką kibice wykrzykiwali hasła: "Mistrz, mistrz Kolejorz", pojawiły się również niecenzuralne okrzyki: "Jeden jest mistrz Polski, jedna k**wa w Polsce jest. Mistrzem Kolejorz jest, a tą k**ą Legia jest" czy "Legia, Legia ku**".

Przemarsz kibiców trwał około dwie godziny. Pochód zamknął przejazd piłkarzy Lecha odkrytym londyńskim autobusem. Do tego czasu ulicą Grunwaldzką nie jeździły ani tramwaje ani samochody.

W niedzielę Lech Poznań tytuł mistrza zdobył już po raz siódmy. Ostatni raz puchar trafił do Kolejorza pięć lat temu (wcześniej również w latach 1983, 1984, 1990, 1992 i 1993).

ZOBACZ WIDEO w niższej jakości (dla wolniejszego łącza)


Komentarze (32)

12-06-2015 09:11:36
Negatyw
@ M: Tu nie chodzi o absurdy typu spłóczka, czy pralka. Niech studenciaki po 22 nie imprezują i darują sobie nocne głośne rozmowy. I tyle.
11-06-2015 16:57:06
M.
@Negatyw W dzisiejszym Dużym Formacie jest ciekawy artykuł na temat studentów wynajmujących mieszkania. Ciekawe jak by u nas przyjęły się przepisy powszechnie stosowane w Szwajcarii np. po 23 nie używamy spłuczek w toaletach, a pralki uruchamiamy raz w tygodniu zgodnie z wyznaczonym harmonogramem. Ale to chyba nie nastąpi w tym stuleciu.
11-06-2015 13:34:39
Negatyw
@ M: Kulturę generalnie wynosimy z domu. Ja po 22 korzystam ze słuchawek, gdyż szanuję spokój i prawo do wypoczynku innych. Ograniczam siebie i mam prawo tego oczekiwać od sąsiadów. Niestety, głównie studenci tego nie rozumieją. To znaczy rozumieją po drugim mandacie :) Ja też lubię czasem balować, ale nie robię tego nigdy kosztem zakłócania spokoju innych. I polecam taką postawę wszystkim. Tak więc grzecznie wypraszam swoich na imprezach gości o 22. Jeśli komuś to nie odpowiada - nie jest moim gościem.
11-06-2015 10:34:36
M.
@Nagatyw Oczywiście, że są tacy rodzice. Mam widocznie wyjątkowe szczęście - najpierw byli to sąsiedzi mieszkający piętro niżej, którzy do kąpieli dziecka zabierali się po 22. A dziecko bardzo nie lubiło wody, wrzaski niosły się po całej kamienicy. Dzisiaj dziecko ma lat 20 i zafundowało sobie 2 psy, które radośnie szczekają witając swoją panią wracającą o 3 w nocy (średnio 2 razy w tygodniu). Teraz mam nowych sąsiadów ze wspomnianą 3-latką. Cały dzień spędza u babci, rodzice przywożą ją tylko na noc (oczywiście poza weekendami, bo wtedy jest imprezka). Jeszcze mogłabym zrozumieć takie zachowanie, gdyby rodzice mieli lat 20, nie byli dojrzali, itp. Tylko, że w tym przypadku to są ludzie o dekadę starsi i wykształceni. Z rozmów ze znajomymi okazuje się że taka postawa rodziców jest dosyć częsta, a na dodatek nie można im zwrócić uwagi, bo jest to odbierane jako atak na rodzicielstwo, dziecko.
10-06-2015 23:50:51
Negatyw
@ M: To miło mi poznać koleżankę :-) Meritum sprawy widać przyćmiło płeć. A są rodzice, którzy olewają płacz dziecka w nocy? Ja takich nie znam. Płacz mogą też powodować kolki. Wiem coś o tym. Wbrew pozorom, ja jestem bardzo tolerancyjny. Ale, gdy ktoś imprezuje po 22, proszę go aby się ciut wyciszył, a on patrzy jak na kosmitę - jak ma wyglądać kompromis z mojej strony? Student to odeśpi, ja muszę wstać o 05:30...
10-06-2015 23:01:07
M.
@Negatyw Jakbyś czytał ze zrozumieniem, to zauważyłbyś że jestem kobietą. Pytanie o płaczące dziecko było z kategorii "sarkastyczne". Ale fakt jest faktem - zakłócanie ciszy nocnej i notoryczna przymusowa pobudka jest ok, jeżeli to robi dziecko (dziecko nie jest świadome, ale rodzice którym nie chce się wstać do dziecka bo za pół godziny przestanie płakać i wołać matkę, są już chyba świadomi?), ale jednokrotne zakłocenie spokoju przez kibiców jest naganne. Pozwól, że napiszę jeszcze raz - życie w mieście ma swoją specyfikę. Ja ze swojej strony toleruję w pokorze płacz dziecka każdej nocy (a może nie powinnam, bo może dzieje mu się krzywda?) , a rodzice raz od wielkiego dzwonu uspokoją swoje pociechy po przemarszu kibiców, którzy mają prawo świętować. Nie bądź tak negatywnie nastawiony do innych Negatywie.
10-06-2015 18:36:14
Negatyw
@ Hania: Mam 50lat i ukształtowane od lat poglądy. Choć mam córkę 5letnią, nie trzymam Jej nad głową parasola ochronnego. Cały czas podtrzymuję to co napisałem wcześniej,.a Twojego punktu widzenia po prostu nie akceptuję. Przypominam raz jeszcze: cisza nocna to świętość!
10-06-2015 15:37:21
Hania
Do "Negatyw", ja swoje dzieci wychowalam, sa juz dorosle, nigdy nie rozkladalam nad nimi woalki chroniacej przed zyciem. Swoje lata mam, zycie znam od podszewki dlatego mam zdanie takie jakie mam, a u ciebie "Negatywie" musi jeszcze uplynac wiele wody w rzece abys zrozumial/la, ze ludzie w dzisiejszych czasach maja niewiele okazji do radosci a wiec dlaczego im tego zabraniac ? Jedna noc nie czyni wiecznosci, trzeba byc tolerancyjnym i wiedziec kiedy sie cieszyc a nie robic kwasnej miny i krytykowac bo bylo za glosno.
10-06-2015 09:57:46
Negatyw
@ M: Hałasu nie robiłem ja, tylko kibole - to tak na marginesie. Mi chodzi o zasady, które TRZEBA przestrzegać i tyle! Nie obudziło się moje dziecko. Gdybyś czytał ze zrozumieniem, to pewnie byś to zauważył z moich wypowiedzi. Obudziło się dziecko @ Mieszkanki Grunwaldzkiej. Tak więc dbam również (jak widzisz) o interes innych poszkodowanych. Natomiast Twój pomysł wezwania policji do 3-letniego dziecka, to argument, który pozwala mi Cię zaszufladkować jako "główny składnik barszczu". Dziecko jest nieświadomie. Gdy wezwiesz policję, to zwyczajnie zostaniesz wyśmiany, a dodatkowo wlepią Ci (całkiem słusznie) mandat za nękanie. Ja na miejscu rodziców, zgłosił bym dodatkowo sprawę do rzecznika praw dziecka i byłbyś pozamiatany. Tak więc - pomyśl, zanim coś napiszesz...
10-06-2015 08:56:42
M.
@Negatyw Nie rozumiem dlaczego robisz aż tyle nomen omen hałasu o jeden wieczór, podczas którego kibice mieli co świętować. Ok, obudziło się Twoje dziecko i jesteś wściekła, że Twoje prawo do ciszy nocnej nie jest przestrzegane. Przepraszam za argument poniżej pasa - czy w taki razie uważasz, że jeżeli 3-letnie dziecko sąsiadów budzi mnie regularnie o 2-3 w nocy, to powinnam zgłosić to na policję (uporczywe i notoryczne łamanie ciszy nocnej)?
09-06-2015 23:15:58
Negatyw
P.S. @ Tomek: Argument z WOŚP, jest jedynie dowodem Twojej ignorancji życiowej i społecznej. A zrozumiesz to, gdy sprzęt zakupiony dzięki tej akcji - uratuje życie Twojemu dziecku. Nikomu z Was oczywiście nie życzę, aby dziecko musiało z tego sprzętu korzystać. Tym bardziej nie rozumiem akceptacji Twojego punktu widzenia przez (zapewne) przyszłą matkę (@ Hania).
09-06-2015 16:33:02
Negatyw
@ M: Wiem co robić w takich przypadkach aż nadto, gdyż mieszkam na Batorego. Wiem również, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Dlatego też imprezy, które bawią jednych, a męczą innych - nie powinny się odbywać. Cisza nocna jest prawem, a żyjemy w państwie prawa. Dlaczego fani rocka (np. po niedawnym koncercie Iron Maiden na tym stadionie), nie poszli z racami na Stary Rynek - tylko spokojnie wracali do domów? Odpowiedz sobie sam na to pytanie... :-)
09-06-2015 09:06:29
M.
@Negatyw zdarza się, że dzieci czasami się czegoś boją i przychodzą nocą do rodziców. Czasami taką reakcję wyzwala obejrzany film, hałas za ścianą, zły sen albo huk petard na ulicy. Czy to dla Ciebie aż taki problem przytulić dziecko i pozwolić zasnąć mu w Twoim łóżku? Jestem osobą, która lubi ciszę i spokój, nie lubi piłki kopanej, ale potrafię zrozumieć radość kibiców. Tym bardziej, że okazje do świętowania nie zdarzają się zbyt często. Jedyne co mnie oburza to późniejsza demolka w okolicach Starego Rynku i walki z policją
09-06-2015 07:01:24
Negatyw
Powróćmy do tej rozmowy, gdy będziecie mieć dzieci, przestraszone wejdzie w nocy do Waszej sypialni i powie, że się boi i nie może spać. A za oknem (na Strzeszynie Greckim, Grunwaldzkiej czy Batorego) - będzie jedna wielka feta...
08-06-2015 18:37:40
Hania
Niech zyje Kolejorz !!! Super zwyciestwo !!! Cieszmy sie bo jest z czego !!! Badzmy dumni !!! I nareszcie skonczmy choc w takim momencie narzekac, krytykowac i oponowac. "Tomek" podzielam Twoje zdanie.
08-06-2015 16:50:09
morlock
Ps. Ja spędziłem ponad 10 lat na "zapadłej wsi." Prócz porannych kogutów i "kogutów" gminnych na początku budziły mnie w nocy i też nad ranem piesiorki szczekające na na pozór niewiadomokogo. Powiem jedno, można się przyzwyczaić i pokochać te klimaty. Wróciłem do Poznania i prócz wycia pojazdów Miejskich Służb nic raczej mnie teraz nie budzi, no może z wyjątkiem kłótni małżeńskich, latem, przy otwartych oknach, postów "poznaniaków" i niewczesnych wpisów osób które nigdy w większym od Badziejewka mieście dotychczas nie mieszkały. Bronię kibiców? Pewnie tak, acz z drugiej strony podeprę się "wyświechtanym" sloganem - WIDZIAŁY GAŁY GDZIE SIĘ SPROWADZAŁY. Można było w Strzeszynie Greckim założyć kwaterę albo wynająć 15000 m.kw. na Kossaka. A tyle internety ostrzegają że jak coś zbyt tanie to już śmierdzi. I bez obrazy bo rozumiem że każdy orze jak może.
08-06-2015 15:44:23
Negatyw
Życie w mieście nie ma tutaj nic do rzeczy. Czy cisza nocna obowiązuje tylko w Bieszczadach? Nie! Reguluje to w całej Polsce Art.51 KW par. 1 i 2.
08-06-2015 15:38:13
morlock
@"Łazarz" A ja uważam że, jak by nie patrząc powinniśmy być my, POZNANIACY choć z takiego sukcesu (a futbolu kibicem nie jestem) dumni. Czasem wspominałem o weekendowo-nocnych burdach spod okolicznych , łazarskich "Żabek" więc nie demonizujmy czegoś periodycznego (choć życzę Naszej Drużynie Wszystkiego Najlepszego co rok a nie co 7) ale może warto skoncentrować się na zalęgłej po pustostanach "rodzince" na starym Łazarzu? Bynajmniej nie piszę bezpodstawnie ale mimo kamerki w aucie i pod ręką jestem daleki od zamieszczenia jakichś "newsów". Żałuję tylko że ten "minister" z peło zlikwidował ZSW. Ze szkodą dla całego społeczeństwa. Co widać słychać i czuć. Amen!
08-06-2015 15:09:01
poznaniak
W 2011 roku byłem na półfinale Ligii Mistrzów, gdzie Barca wygrała z Realem eliminując go. Po meczu wszyscy poszli na Plac Catalunia. Na placu i przylegających ulicach były dziesiątki tysięcy ludzi, zabawa do rana. Porządku pilnowały DWA radiowozy. Nic nie zostało zniszczone. Tyle w temacie.
08-06-2015 13:40:04
Tomek
A ja np. nie życzę sobie, aby na Placu Wolności organizować sylwestra, albo pod Zamkiem Orkiestrę Owsiaka, toż to idzie z moich podatków! Popatrzcie jak wyglądało fetowanie w Barcelonie, tam też były stosy śmieci. Przy takim tłumie zwyczajnie nie masz gdzie wyrzucić butelki. Sam byłem na Placu Mickiewicza i był taki ścisk, że nikt nie szukał kubła na śmieci.
08-06-2015 13:28:46
tonny
gdyby nie uderzający do ich głów alkohol pewnie byłby prawdziwe święto Poznania. Zgadzam się z quz. Na innych dyscyplinach sportu kibice zachowują się kulturalne. Ale co można spodziewać się po fanach 11 kopaczy.
08-06-2015 13:21:56
Łazarz
Uważam że grupa kibiców jednej dyscypliny sportu nie może paraliżować całego Miasta.Proszę bardzo niech świętują na stadionie a koszty rozrób ( naprawy taboru MPK , sprzątania, uszkodzeń mienia i budynków ) niech pokrywa klub sportowy.Ja nie życzę sobie aby z moich podatków finansowano te ekscesy.Niech te pieniądze przeznaczą np na szpital dla dzieci.Jak moje dziecko ,albo ja coś zniszczę to muszę pokryć koszty naprawy , a tutaj prawo Kalego.Wiem że to co piszę jest niepopularne i co z tego. Większość ludzi myśli tak samo tylko publicznie zwyczajnie boją się to powiedzieć bo " pseudokibice" to siła.Byłam w latach osiemdziesiątych na meczach Lecha o mistrzostwo i to były zupełnie inne zwyczaje świętowania majstra.
08-06-2015 13:08:38
morlock
@ Tomek Jesteśmy niestety w mniejszości wśród wszechobecnego słoikowa. Jak szwagier buca spod Żabki co sobotę ryja drze to dobrze. Ale jak co 7 lat dzieciaki się wyszumią to godzi w POdstawy koństytucji. I tak kopać na metr.
08-06-2015 12:57:34
Tomek
Niektórym przeszkadzają Marsze kiboli, innym procesje w Boże Ciało, a innym Marsze Pederastów. Jeszcze się nie urodził taki, który by wszystkim dogodził...
08-06-2015 12:56:07
Tomek
Taki już los mieszkańca dużego miasta, trzeba liczyć się czasami z utrudnieniami. Jeśli chce się ciszy i spokoju to trzeba zamieszkać w Bieszczadach, ale to tylko poza sezonem turystycznym. Nie znam przypadku, aby od racy zapaliło się drzewo, albo kamienica, jeśli nikt nie chciałby jej podpalić specjalnie.
08-06-2015 12:50:09
Budzik
Było niebiesko-biało. Panie Redaktorze Lech ma takie barwy.
08-06-2015 12:41:45
qaz
Żadnej reakcji policji. Od tych rac mogła zapalić się jakaś kamienica lub drzewo. Ciekawe jakbym dziś odpalił racę na srodku ulicy byłbym bezkarny. Banda kretynów. Jakoś nie zauważyłem by takie rozruby robili kibice siatkówki czy koszykówki.
08-06-2015 12:39:11
Negatyw
@ Tomek: Dlaczego zabawa dla jednych, ma oznaczać kłopoty dla drugich? Wnioskuję, że nie posiadasz dziecka? @ as: Kto dał Tobie przywilej obrażania innych?!
08-06-2015 12:05:48
as
Ta mieszkanka Grunwaldzkiej, to pewnie jakas wsiura co weekend wyjezdzajaca z torba na kolkach do mamusi z brudnymi gaciami...
08-06-2015 11:07:59
Tomek
W Sylwestra też tak Pani narzeka? Takie momenty nie zdarzają się codziennie, więc chyba jeden wieczór nie spowoduje nieodwracalnych zmian w psychice Pani dziecka? Niektórzy utożsamiają się z Poznaniem i dla nich liczy się to, iż w jakieś dziedzinie życia jesteśmy najlepsi w Polsce, więc nie bądźmy wiecznymi marudami, tylko chwilę pocieszmy się tym wydarzeniem.
08-06-2015 08:55:07
mieszkanka Grunwaldzkiej
Dziękuje kibolom, że do godzin nocnych, prawie do 23 nie mogło zasnąć moje małe dziecko. Idzie wyszumieć się do lasu a nie środkiem ulicy prawie w centrum miasta.
08-06-2015 07:03:42
Negatyw
Czy bilans strat i szkód tego przemarszu, jest już znany?
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
20

wrz

do 22-09-2018
Międzynarodowe Targi Poznańskie
CEDE - Środkowoeuropejska Wystawa Produktów Stomatologicznych

21

wrz

16:30
Ogród Łazarz, ul. Potockiej 39/41 (między blokami)
Piknik sąsiedzki na zakończenie lata . W programie: animacje dla dzieci "Skarb Piratów", występ zespołu muzycznego oraz wieeelkie grillowanie.

22

wrz

10:30
Inkubator Kultury Pireus ul. Głogowska 35
"W harmonii z naturą - początki tańca Hula" - hawajskie spotkania na Łazarzu

Kościół Ewangelicko-Augsburski Łaski Bożej ul. Obozowa 5 (przy Rondzie Jeziorańskiego)
Noc świątyń
Religijne Towarzystwo Przyjaciół - Kwakrzy
w godz. 17:45-19:15

Kościół Prawosławny - Cerkiew św. Mikołaja ul. Marcelińska 20
Noc świątyń
w godz. 18:00-20:00

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: