Powstał w 1894 roku. Nosił nazwę Humboldtplatz. W ciągu dnia plac obstawiony był wozami konnymi
11-01-2015 10:18   Janusz Ludwiczak
Powstał 120 lat temu, jego powierzchnia wynosi 5,8 tysiąca metrów kwadratowych, za Niemców zwał się Lazarusmarkt, w trakcie II wojny światowej - Humboldtplatz. W latach 60. cały plac w ciągu dnia obstawiony był wozami konnymi. W kolejnym odcinku z cyklu "Spacer po Łazarzu - patroni naszych ulic" zaglądamy na Rynek Łazarski.

Ulica Rynek Łazarski:

  • Długość: 545 m. Powierzchnia: 5800 m2
  • Kod pocztowy:
    • 60-731 (od numeru 1 do 9 obie strony)
    • 60-732 (od numeru 10 do 12 obie strony)
    • 60-731 (od numeru 16 do 19 obie strony
  • Urząd pocztowy: obszar doręczeń i najbliższa poczta - FUP Poznań2, Rynek Łazarski 7
  • Ilość budynków: 17
  • Najwyższy numer: 19
  • Status drogi: gminna/lokalne, układ uzupełniający
  • Komunikacja miejska: brak
  • Parafia:
    • Rynek Łazarski 1, 2, 3, 10, 10a, 11, 12, 12a, 15, 16, 17, 18, 19 - Parafia Matki Boskiej Bolesnej (ul. Głogowska 97)
    • Rynek Łazarski 4, 4a, 5, 6, 7, 8, 9 - Parafia Św. Anny (ul. Matejki 42/Limanowskiego 13)
  • Obwód wyborczy:
    • Rynek Łazarski 1, 2, 3, 4, 4a, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 10a, 11, 12, 15, 16 - komisja nr 46, Szkoła Podstawowa nr 9 (ul. Łukaszewicza 9/13)
    • Rynek Łazarski 17, 18, 19 - komisja nr 43, Gimnazjum nr 51 (ul. Potockiej 38)
  • Obwód szkół: Szkoła Podstawowa nr 9 (ul. Łukaszewicza 9/13), Gimnazjum nr 51 (ul. Potockiej 38)
  • Policja: Komisariat Poznań-Grunwald (ul. Rycerska), rewir III, rejon dzielnicowych 29, 30, 32


Ma 5,8 tysiąca metrów kwadratowych

Rynek Łazarski to praktycznie samo serce dzielnicy. Jego powierzchnia wynosi 5,8 tysiąca metrów kwadratowych, z czego pod handel przeznaczone jest ok. 4 000 m2 (na których znajduje się prawie 300 straganów). Sama ulica ma według danych ZDM 545 metrów długości i łączy Małeckiego z Dmowskiego. Ulica Rynek Łazarski prowadzi również naokoło samego placu targowego, wzdłuż kamienic, łącząc się z ul. Niegolewskich, Głogowską, Lodową, Kącik i Calliera.


Ma już 120 lat

W 1894 roku władze gminy Święty Łazarz postanowiły urządzić duży plac targowy. Uzyskał on nieregularny kształt, a w jego wschodniej części powstał ogród publiczny z placem zabaw dla dzieci. Dzisiejszy Rynek Łazarski w niczym nie przypomina tego założenia. Spośród innych poznańskich rynków wyróżnia się tym, że oprócz owoców, warzyw, kwiatów i odzieży można na nim kupić także starocie - pisze Janusz Pazder w swojej publikacji "Przewodnik po zabytkach i historii".

Pierwsza kamienica przy Rynku Łazarskim powstała pod "jedynką". Budynek, który znajduje się przy zbiegu z ul. Głogowską powstał ok. 1900 roku, czyli w roku, kiedy ówczesna wieś Łazarz została włączona w granice miasta Poznania.

Pięć lat później, na przełomie lat 1905-1907 zbudowane zostały kamienice pod numerem 7 i 19. Budynki pod numerem 8 i 10 powstały w latach 1910-1911 według projektu architekta Hansa Uhla. Na początku XX wieku powstały również kamienice pod numerem 2, 3, 4, 5, 6, 9, 10a, 11, 12 i 16.

Przy Rynku Łazarskim znajdują się również budynki wzniesione znacznie później, bo w 1962 roku. Jest to blok pod numerem 17 i 18, narożnik Lodowej. W siedmiokondygnacyjnym budynku, który ma 8326 m3 kubatury i 3320,8 metrów kwadratowych powierzchni całkowitej znajduje się łącznie 46 mieszkań, których całkowita powierzchnia użytkowa wynosi 2383 m2.


Za Niemców zwał się Lazarusmarkt, w trakcie II wojny światowej - Humboldplatz

W 1908 roku plac położony między ulicami Łazarską (obecnie Głogowską), Adama Jeskiego (później Engla, dziś Niegolewskich), Małeckiego, Calliera, Onufrego Kopczyńskiego (Łukaszewicza), Pawła Findera (Dmowskiego) i Lodową otrzymał oficjalnie nazwę Lazarusmarkt. 16 czerwca 1919 r. ustalono polską nazwę "Rynek św. Łazarski". W czasie II wojny światowej hitlerowcy zmieniają nazwę targu na Humboldtplatz (plac Humboldta). W 1945 r. wprowadzona zostaje oficjalna nazwa Rynek Łazarski, która nie uległa już zmianie.


Stragany chowano w piwnicach okolicznych bram

Rynek Łazarski był miejscem pierwszych zarobionych przeze mnie pieniędzy. Między 14 a 16 straganiarze zwijali swój stragan i zabierali niesprzedany towar. Stragany chowano w piwnicach okolicznych bram lub ładowano na wozy konne. O 6 rano, latem o 5 przywożono ten towar. Cały plac w ciągu dnia obstawiony był wozami konnymi. Koniki stały sobie spokojnie. Dostawały futer, a myśmy chodzili między tymi końmi - opowiada w cyklu "Trzy oblicza Łazarza" Jacek Hałasik, znawca gwary poznańskiej, prezenter i dziennikarz Radia Merkury.

W okolicznych bramach można było kupić towar niewidzialny. Kupowano go na odpowiednie hasło. Nietrudno było dowiedzieć się o ten szyfr, wystarczyło spytać pierwszego lepszego, który kierował do odpowiedniej bramy. Mojemu przyjacielowi z radia zdarzyło się, że udało mu się sprzedać stare taśmy magnetofonowe. On nie zauważył, że na tych taśmach miał nagrane audycje z Radia Wolna Europa. Gdy przyszedł na drugi dzień, podeszło do niego dwóch panów, którzy go zabrali. Zrobiła się afera, która na szczęście rozeszła się po kościach - dodaje Jacek Hałasik.


Bary i restauracje wokół rynku

W okresie przedwojennym wokół Rynku Łazarskiego działało około 30 różnych barów i restauracyjek. W kamienicy pod numerem 19 działała najpierw restauracja prowadzona przez Stanisława Chmielewskiego. Później funkcjonował tutaj bar mleczny, a następnie piekarnia mistrza Franciszka Kamińskiego. Obecnie swoją placówkę ma tutaj jeden z banków.

Po godz. 16 rynek zmieniał zupełnie swój rytm. Wyjeżdżały stragany, trzy place zostawały puste. Po bokach tych placów można było spotkać zmęczonych panów, zmęczonych dyskusjami polityczno-sportowymi. Nikomu nie przeszkadzali, także nam szarankom i szczunkom, którzy od godz. 16 panowali na placu rynku, gdzie odbywały się różne gry i zabawy - wspomina Jacek Hałasik.


Bunkier pod Łazarskim?

Przed laty, wzdłuż południowego końca płyty Rynku Łazarskiego znajdowało się wysokie na ok. 1 metr omurowane podwyższenie. Mówiono, że znajdował się tam schron przeciwlotniczy, jednak w czasie rozbiórki tego obiektu pogłoski te się nie potwierdziły. Póki istniał, służył za swego rodzaju "witrynę" dla licznych - bywało, że i obcokrajowych handlarzy różnościami - pisze Andrzej Adamkiewicz na łamach gazetki Parafii Matki Boskiej Bolesnej.


Można było kupić "szabraki", "kabzy", "leżałki" i "redyki".

Czym tam kiedyś handlowano? Używane tam wtedy określenia były przeróżne: "wihajstry" albo "dynsy", "skorupy" i inne "fiksmatyna". Można było też kupić "szabraki" i inne "lumpy", a także "papcie". Jak któryś z kupujących umiał się "wnaić" i miał czas, że trochę "popęchić" mógł "wymarać" coś interesującego, np. stare, jeszcze przedwojenne "śwekry", czyli książki. A na samym Rynku, na straganach oferowano "kabza" i "gruchy", "glubki", "leżałki" i inne rodzime owoce z ogródków. Oczywiście były też "pyry na plyndze", "galarepy", "redyki" i wszelkiego rodzaju inna "gemiza" na "rumpuć" czy "ślepe ryby". Znaleźć tutaj można było również trochę "chabasu", np. "skopowinę", a nawet "proszczoka", "królsa", "kokota" czy też "Gułę"- wskazuje Andrzej Adamkiewicz.


Szalet w kamienicy

W październiku 2009 r. wyburzono pawilon, w którym znajdowały się dwa sklepy, a także szalet. Toaleta miała już na początku 2010 r. zostać przeniesiona do zaadaptowanych pomieszczeń w kamienicy przy Rynku Łazarskim 5. Jednak kilka miesięcy później od strony ulicy Dmowskiego ustawiono dwa toi-toje (jedną dla kupców, drugą dla klientów), jednak latem unosiły się brzydkie zapachy, a zimą mrozy utrudniały załatwianie w nich potrzeb fizjologicznych. Dopiero w styczniu 2011 r. na płycie Rynku Łazarskiego, przy wylocie do ul. Calliera postawiony został kontener sanitarny.

Decyzję o wyburzeniu pawilonu z szaletem na Lejku Łazarskim podjęła w 2009 r. Maria Strzałko, ówczesna Miejska Konserwator Zabytków, która uznała, że odsłonięty zostanie widok z ul. Głogowskiej na Rynek Łazarski.

Pod koniec kwietnia w suterenie kamienicy przy Rynku Łazarskim 5 uruchomiona została toaleta publiczna, w której znajdują się również prysznice. Inwestycja kosztowała 780 tysięcy złotych.


Pod Rynkiem Łazarskim ma powstać parking podziemny na 200 aut, a na targowisku kawiarnie

Parking podziemny na 200 samochodów, kawiarnie i lodziarnie z ogródkami, nowe stragany i poprowadzenie ruchu kołowego z Małeckiego do Dmowskiego w tunelu - prezes spółki Targowiska przedstawił Radzie Osiedla Św. Łazarz nową koncepcję zagospodarowania Rynku Łazarskiego.

Siedmioro studentów Politechniki Poznańskiej opracowało projekt rewitalizacji i przebudowy Rynku Łazarskiego. Na tej podstawie dr Andrzej Nowak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania wybrał jeden projekt. W środę podczas posiedzenia Rady Osiedla Św. Łazarz Krzysztof Janowski, prezes spółki Targowiska przedstawił wstępną koncepcję zagospodarowania Rynku Łazarskiego.

Na podstawie zgłoszonych przez studentów Politechniki projektów został wybrany jeden projekt wiodący, z którego opracowana została wstępna koncepcja przez prof. Roberta Asta. Koncepcja zakłada, że pod Rynkiem Łazarskim powstanie parking podziemny na ok. 200 miejsc postojowych. Targowisko zostanie na dotychczasowej powierzchni. Przewiduje się zamknięcie ruchu samochodowego w relacji Małeckiego - Dmowskiego, ruch kołowy ma odbywać się na zasadzie ronda wokół całej płyty rynku - powiedział Krzysztof Janowski, prezes spółki Targowiska.

Projekt zakłada, że ruch kołowy od ulicy Małeckiego do Dmowskiego zostanie poprowadzony w tunelu, przez parking podziemny. Na powierzchni ruch ma odbywać się na około wokół płyty Rynku Łazarskiego, obok kamienic, na zasadzie "ronda". Według koncepcji ruch samochody ma zostać poprowadzony przez część tzw. Lejka Łazarskiego, czyli skweru im. Kazimierza Nowaka. Przewiduje się również utworzenie 88 miejsc postojowych przy samym Rynku Łazarskim, w tym na pojazdy dostawcze.

Nie zmieni się funkcja samego Rynku Łazarskiego. Na płycie rynku powstać ma 78 nowych straganów o szerokości i długości 5 metrów, a także kilka kiosków. Znaczna część targowisk na Rynku Łazarskim ma być w całości zadaszona. Nowością będzie stworzenie strefy gastronomicznej i kulturalnej.

Przewidujemy również inne funkcje na placu, gdzie znalazłyby się kawiarnie, lodziarnie i ogródki z możliwością organizacji imprez kulturalnych - wyjaśnia Krzysztof Janowski, prezes spółki Targowiska.

Środki na realizację inwestycji spółka Targowiska chce pozyskać z Unii Europejskiej.


Ciekawostki:

  • Rynek Łazarski to jedyny rynek w Poznaniu przy którym nie przejeżdża bezpośrednio tramwaj, tak jak ma to miejsce w przypadku Rynku Wildeckiego, Jeżyckiego, Placu Bernardyńskiego czy Placu Wielkopolskiego.
  • Rynek Łazarski to również nazwa przystanku tramwajowego
  • Na Rynku Łazarskim w odległości zaledwie kilku metrów znajduja się aż 2 apteki. W miejscu tym mieści się również postój taksówek, a pod "siódemką" placówka pocztowa.

Opracowanie na podstawie - źródła:

  • Wikipedia
  • Zygmunt Zaleski, "Nazwy ulic w Poznaniu", Magistrat Stołeczny Miasta Poznania, 1926
  • Janusz Pazer, "Przewodnik po zabytkach i historii"
  • "Spis zabytków architektury", red. Joanna Bielawska-Pałczyńska, Wydawnictwo Miejskie, Poznań 2004
  • gazetka parafii Matki Boskiej Bolesnej
  • System Informacji Przestrzennej - wykaz ZGiKM Geopoz
  • wykaz dróg, Zarząd Dróg Miejskich
  • lazarz.pl - materiały własne

ZOBACZ TAKŻE: "Lejek Łazarski", który stał się skwerem im. Kazimierza Nowaka


R E K L A M A

Zdjęcia archiwalne: A.Adamkiewicz (7), Biblioteka Uniwersytecka/fotopolska.eu (8-12) Jan Kurek (13-99). Fot: Janusz Ludwiczak, archiwum lazarz.pl

ZOBACZ TAKŻE: "Lejek Łazarski", który stał się skwerem im. Kazimierza Nowaka

ZOBACZ TAKŻE: Spacer po Łazarzu - patroni naszych ulic

Komentarze (12)

17-01-2015 16:39:04
Adam
Serdeczne dzięki M. Nie omieszkam zajrzeć, gdy będę na Łazarzu. Może się uda w przyszłą sobotę :-) Jeszcze raz dziękuję !
17-01-2015 12:39:47
Jolanta
Te plany są mało realne i wróżą zmiany za 10-20 lat albo wcale... A rynek jest tak brzydki (to b.delikatne określenie) że wymaga zmian natychmiast!
17-01-2015 09:20:24
Hania
Czy przeznaczono w nowych planach miejsce na na lazarska gielde/pchli targ. ? Bez tego Rynek Lazarski straci na swoim charakterze i to juz nie bedzie to samo. Korzystam czesto z tej formy zakupu, kupi sie tam to czego nie ma nigdzie wiecej.
16-01-2015 21:44:05
M.
Adamie, na ostatnim zdjęciu przed wizualizacjami jest właśnie stragan p. Kończala. Co prawda bez towaru i właściciela, ale miejsce jest łatwe do zlokalizowania. Gdybyś jednak miał kłopot - niemal naprzeciw straganu dziadka, przy przejściu dla pieszych, koło "maszyny" do ostrzenia noży. P. Kończal bywa w piątki i soboty, czasami w czwartki, a córka w soboty (jest jeszcze uczennicą). Kiedyś razem wspominaliśmy dziadka, konia, beczki drewniane.
15-01-2015 14:56:51
Adam
I jeszcze jedno- duża część zdjęć jest autorstwa p. Jana Kurka, który robił je w latach 1967-1969. Jeśli ktoś chce obejrzeć również inne zakątki Łazarza utrwalone na tych zdjęciach to zapraszam na: http://www.trzyoblicza.klubkrag.pl/ Serdeczne podziękowania panu Janowi za znakomite zdjęcia oraz autorowi artykułu. Mieszkałem kiedyś przy rynku, a w wieku 18 lat się wyprowadziłem. Jednak Łazarz w sercu pozostał, Człowiek wyjdzie z Łazarza, ale Łazarz z człowieka nigdy.
15-01-2015 14:50:19
Adam
P. Kończal przywoził kapustę i ogórki ostatnią furmanką, która przyjeżdżała na rynek, a następnie szedł do p. Flory pod szóstkę, aby napić się kawy/herbaty z prądem. Tymczasem koń spokojnie czekał. Z tego, co pamiętam na furmance była tabliczka z adresem- bodaj ul. Hetmańska. Przy mniejszym rynku warzywa i owoce sprzedawała pani Jasia Kubiak, która lekko utykała. Ona była tam zawsze. No i o pani Kubiak w swojej gawędzie o rynku ( patrz youtube) opowiadał mój były sąsiad p. Jacek Hałasik A gdzie stoją wnuk i prawnuczka p. Kończala ? Chętnie następnym razem kupię od nich
15-01-2015 06:29:15
Sicilpol
Cudowne zdjecia, dziekuje
12-01-2015 08:52:15
toms
Januszu - wielkie podziękowania za Twoją pracowitość i konsekwencję w pokazywaniu Łazarza chapeau bas :)
12-01-2015 02:31:42
Bartek
Super, że zamieściliście tak wiele zdjęć, szkoda tylko, że nie udało się pozyskać tych z lat 80/90-tych. Fajnie by było przypadkiem tam znaleźć siebie albo znajomych :)
11-01-2015 17:56:03
M.
Kapuchę i ogórki kupowałam (a właściwie wtedy kupowała moja mama ) od Pana Kończala. Zawsze dostawałam trochę na próbę - na takim drewnianym wielkim widelcu/łopatce. Od Pani Ireny kupowaliśmy jabłka malinówki. Niedaleko był stragan z sałatą, marchewką i kalarepą. Niestety nie pamiętam imienia tej Pani, ale zawsze skrobała dla mnie marchewkę albo obierała kalarepkę do "pożarcia" na miejscu. A po ziemniaki "myszki" chodziliśmy do Pana Kędziory. Wspomniana pierwsza trójka miała stragan na pierwszym rynku (czyli teraz część z używaną odzieżą), a ostatni miał stragan w pierwszym rzędzie na drugim rynku. Wnuk i prawnuczka Pana Kończala nadal sprzedają warzywa na rynku.
11-01-2015 16:46:42
Łazarzanka
Pamiętacie Panią Roszyk ,która sprzedawała m.in kapuchę kiszoną ogórki kiszone , zawsze tam była kolejka i śmiechu dużo ,bo ona z wszystkimi klientami żartowała ,w kolejce było wesoło ,czas sie nie dłużył :) na przeciw niej był stragan z jabłkami ..jonatany ,krąselki , renety papierówki oczywiście . Te stragany były oczywiście na pierwszej części rynku ,gdzie teraz lumpeksy ,pozdrawiam :)
11-01-2015 12:47:26
Gość
Szkoda że to tylko plany :-)

Dodaj swój komentarz

Nick: (max. 40znaków)

Treść komentarza:

Wpisz kod z obrazka: (cyfry i litery a-f)

REGULAMIN:
Publikowane komentarze odzwierciedlają osobiste poglądy ich autorów, którzy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za ich treść. Wpisy naruszające polskie prawo, dobra innych osób, zawierające słowa powszechnie uznane za wulgarne oraz nie związane bezpośrednio z komentowanym tekstem będą kasowane. Niedopuszczalne jest również zamieszczanie w treści komentarzy linków do innych stron internetowych, reklam oraz danych osobowych i adresowych osób prywatnych i firm. Komentarze ukazują się na stronie po akceptacji przez moderatora, co nie zwalnia ich autorów od odpowiedzialności za wygłaszane treści.
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
27

maj

10:00
Młodzieżowy Dom Kultury nr 3 ul. Jarochowskiego 1
Poznański Konkurs Tańca DISCO 2017 dla dzieci i młodzieży

10:50
ul. Kolejowa 37
Gratowóz - Mobilny Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych
w godz. 10:50 - 11:20

11:30
ul. Jarochowskiego przy Sczanieckiej
Gratowóz - Mobilny Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych
w godz. 11:30 - 12:00

18:00
Kościół Ewangelicko-Augsburski Łaski Bożej ul. Obozowa 5 (przy Rondzie Jeziorańskiego)
Koncert "Muzyka sakralna w świecie improwizacji jazzowej" - XI Wiosna Muzyczna u Luteranów
- aranżacje jazzowe pieśni ewangelickich

Ogród Łazarz, ul. Potockiej 39/41 (między blokami)
Piknik sąsiedzki w Ogrodzie Łazarz - warsztaty i animacje dla dzieci, występ zespołu muzycznego, wspólne grillowanie
w godz. 15:00-19:00

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: