Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Plac zabaw będzie poza terenem Parku Wilsona? - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Plac zabaw będzie poza terenem Parku Wilsona?
15-06-2010 00:43   Janusz Ludwiczak
W piątek na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej omawiana była sprawa placu zabaw w Parku Wilsona. Oprócz członków Komisji w posiedzeniu udział wziął Zbigniew Wągrowski - dyrektor Palmiarni oraz radni z Osiedla Świętego Łazarza i Osiedla Targowego.

Jednym z punktów piątkowego posiedzenia Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej, które odbyło się w Sali Malinowej Urzędu Miasta Poznania była sprawa powstania placu zabaw w Parku Wilsona.
W posiedzeniu udział wzięli członkowie komisji: m.in. radni: Lidia Dudziak, Michał Grześ, Tomasz Lewandowski, Maciej Przybylak, Marek Sternalski i Michał Tomczak, a także zaproszeni goście - dyrektor Palmiarni Zbigniew Wągrowski, który jest również administratorem Parku Wilsona oraz przedstawiciele samorządów pomocniczych - członkowie Rady Osiedla Świętego Łazarza (Ewa Garasz, Maria Łazarz i Wojciech Wośkowiak) oraz Rady Osiedla Targowego (Marietta Niemier, Krzysztof Klupp, Bożena Banaszak i Danuta Fiałkowska).

Na spotkaniu, które trwało ponad godzinę dyskusja była gość gorąca. Mimo przedstawionych argumentów dyrektor Palmiarni Zbigniew Wągrowski nadal jest przeciwny jakimkolwiek zmianom w Parku Wilsona.

Chcę wszystkim uświadomić, że utworzenie placu zabaw w Parku Wilsona jest łamaniem prawa. To taki sam zabytek, jak każdy inni. Plac zabaw jest może potrzebny, ale konieczne jest też poważne traktowanie zabytku. Nie można dopuścić do jego dewastacji - mówił w trakcie posiedzenia Zbigniew Wągrowski, dyrektor Palmiarni.

Natomiast Radna Miasta Poznania Lidia Dudziak pytała: Czy park jest dla ludzi, czy ludzie dla parku?
Chodzi o naprawę piaskownic i dostawienie małej zjeżdżalni, bujaczków dla maluchów, może huśtawki - dodaje radna Lidia Dudziak (PiS).

Znam Park Wilsona jeszcze za dziecka. Dla mnie Park Wilsona powinien być miejscem dla matek, ojców i babć, którzy przychodzą ze swoimi pociechami. Jest to miejsce, gdzie można odetchnąć - mówiła Ewa Garasz, Przewodnicząca Rady Osiedla Świętego Łazarza.

Kto chce dewastować park? Małe dzieci przecież go nie zniszczą - pytała z kolei Maria Łazarz, Przewodnicząca Zarządu Rady Osiedla Świętego Łazarza.

Jest to miejsce, w którym nie ma gdzie z dziećmi wyjść. Plac mógłby działać tam, gdzie kiedyś. Byłby odgrodzony drzewami. Nie zakłóciłby walorów zabytkowego parku o założeniu francuskim. Wydaje się, że nie ma racjonalnych powodów, żeby plac zabaw nie mógł wrócić do parku - mówił na posiedzeniu komisji Krzysztof Klupp z Rady Osiedla Targowego.

Na piątkowym posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej pojawił się także gościnnie Wojciech Wośkowiak, Radny Miasta Poznania, Przewodniczący Komisji Samorządowej oraz członek Rady Osiedla Świętego Łazarza.

Park Wilsona to ulubione miejsce spacerów mieszkańców. Często chodzą tam matki czy dziadkowie z dziećmi. Niestety oprócz piaskownic, dla maluszków nie przewidziano żadnych atrakcji.
Jeśli nie zrobimy niczego, by to miejsce przyciągało ludzi, to za kilka lat zabytkowy park będzie stał pusty i smutny, tak jak dziś Park Kasprowicza przy Arenie - mówił Wojciech Wośkowiak (niezależny).
Mamy przykład jak dwa samorządy pomocnicze wspierają tą inicjatywę - dodaje.

Opinie i postulaty rad osiedlowych poruszyły Radnych Miasta Poznania i członków Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej.

Miasto nowoczesne, to jest miasto, gdzie każdy: młody i starszy mają to samo prawo. Dzieci są dyskryminowane.
Tu nie chodzi o wprowadzenie zjeżdżalni na środku parku. To jest kwestia, aby dostosować się do potrzeb Miejskiego Konserwatora Zabytków, które nie zaburzą całej koncepcji parku. - mówił Marek Sternalski, Radny Miasta Poznania (PO).

Park nie może być nudny. Dzieci, które wyrosną w przekonaniu, że w parku jest nudno, gdy dorosną zechcą go zlikwidować.
Może byłoby to ciekawe, gdyby w Poznaniu znalazło się miejsce, na dziewiętnastowieczny plac zabaw. Byłoby to fajne, gdyby dzieci mogły cofnąć się w czasie i zobaczyć jak bawiono się sto lat temu.
Park dla dziecka musi być interesujący. Nikt nie chce przecież ustawiać plastikowych zabawek typu czołg czy tramwaj. - mówił Michał Grześ, Radny Miasta Poznania (PiS) i Przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej.

Park jest zabytkiem i znajduje się pod ochroną. Duża ingerencja w park jest wykluczona, jednak do czasu utworzenia w pobliżu placu zabaw z prawdziwego zdarzenia, piaskownic nie trzeba usuwać - tłumaczyła Maria Strzałko, Miejski Konserwator Zabytków.

Okazuje się, że po spotkaniu z wiceprezydentem Poznania Mirosławem Kruszyńskim, w którym uczestniczyli Wojciech Wośkowiak - Radny Miasta Poznania, Ewa Garasz - Przewodnicząca Rady Osiedla Świętego Łazarza, Barbara Blicharska - Przewodnicząca Rady Osiedla Targowego oraz radny Szymon Niemier z Osiedla Targowego rozpoczęto starania o powiększenie Parku Wilsona i utworzenie placu zabaw w miejscu dawnych warsztatów przy ul. Parkowej i Śniadeckich, gdzie obecnie znajduje się parking.

Jak wpłynął już wniosek Palmiarni Poznańskiej do wydziału z docelową koncepcją zagospodarowania tego placu zabaw. Konsultowaliśmy z miejskimi jednostkami możliwości zrealizowania tego na terenie Parku Wilsona, w tym miejscu, w którym są obecne piaskownice. Otrzymaliśmy informację, że park jest objęty ścisłą ochroną konserwatorską i nie można zrealizować inwestycji w tym zakresie, która była proponowana. W związku z powyższym rozpoczęliśmy poszukiwania terenów miejskich przylegających do Parku Wilsona, na których można byłoby to zrealizować. Takie tereny zostały wyznaczone. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego przedstawiliśmy Panu Prezydentowi Kruszyńskiemu kilka wariantów zagospodarowania tych nieruchomości. Jednej z tych wariantów jest oczywiście na części tych nieruchomości plac zabaw - powiedział dla portalu lazarz.pl Mikołaj Szumski z Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Poznania.

Informacje te potwierdza wiceprezydent Mirosław Kruszyński, odpowiedzialny za Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, który prowadzi też nadzór nad Palmiarnią, będącą miejską jednostką organizacyjną.

Ja oczywiście pracuje nad tym, żeby kilka tam funkcji razem połączyć. Między innymi przedszkole, które dzisiaj nie ma miejsca dla placu zabaw, chciałbym aby żeby było połączone z tematem tego placu zabaw. To nie może być tylko tak, że zrobimy plac zabaw, a nie będziemy pamiętali o przedszkolu. Rozważamy w tej chwili połączenie wielu problemów, żeby je naraz rozwiązać - powiedział nam Mirosław Kruszyński, wiceprezydent Poznania.

Po zakończeniu posiedzenia portal lazarz,pl spytał członków Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej oraz przedstawicieli Rady Osiedla Świętego Łazarza oraz Rady Osiedla Targowego na temat piątkowego spotkania i sprawy parku zabaw w Parku Wilsona:

Ja tu zgadzam się, że jest to park zabytkowy. Plac zabaw nie powinien robić dysonansu. On powinien się wkomponować. Powiedzmy sobie szczerze, co podejrzewam, że w XVIII i XIX wieku były place zabaw, a więc tutaj ukłon w stronę rad osiedli, aby znalazły zabawki z tego okresu. Tutaj też złożyłem taką propozycję panu dyrektorowi Palmiarni, który kocha roślinki, żeby w Parku Wilsona powstał taki labirynt roślinny. Pamiętam, że z młodości lubiłem takie labirynty, które sami sobie robiliśmy. Wiem, że to w różnych parkach i Wiednia i Paryża jest bardzo chętnie przez dzieci odwiedzany. Byłoby to super. I to może być w innym miejscu. To na pewno nie niszczy zabytkowej architektury, z resztą pani Konserwator Zabytków to również poparła - powiedział Michał Grześ, Radny Miasta Poznania (PiS) i Przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej.

W pierwszej kolejności trzeba pomyśleć o tym, aby obecne piaskownice wyremontować, dołożyć tam dodatkowe urządzenia dla dzieci, uporządkować teren, dlatego, że o nowym placu zabaw możemy mówić w perspektywie kilku lat. Nie można wyciągać z obecnego parku piaskownic, bo dzieci nie będą miały w ogóle nie będą miały się gdzie bawić. Wydaje mi się, że dobry projekt, który będzie przedstawiony i przez Konserwatora Zabytków zaakceptowany nie zaszkodzi temu parkowi, jego charakterowi.
Rada Miasta nie powinna wydać zgody na usunięcie piaskownic z Parku Wilsona. To by było absurdem, gdyby ktoś te piaskownice chciał usunąć. To byłaby głupota
- powiedział Marek Sternalski, Radny Miasta Poznania (PO).

Uważam, że dzisiejsza komisja była bardzo potrzebna, bo pewnie bez tej komisji jeszcze byśmy się spotkali. Wszyscy radni z komisji komunalnej stanęli po stronie tych postulatów, aby utrzymać ten plac zabaw, żeby go lekko zmodernizować i wszystko zgodnie z wolą Konserwatora Zabytków. Właśnie się dowiedzieliśmy, bo mieliśmy właściwie wszystkie informacje tylko takie, że nic nie wolno zrobić. Jest zupełnie już inna sytuacja. Myślę, że będzie fajnie w oczekiwaniu tego placu zabaw z prawdziwego zdarzenia - powiedziała Lidia Dudziak, Radna Miasta Poznania (PiS).

Posiedzenie Komisji oceniam bardzo pozytywnie. Przede wszystkim chciałbym podkreślić i podziękować obu samorządom pomocniczym - i Radzie Osiedla Świętego Łazarza i Radzie Osiedla Targowego, które podjęły tą inicjatywę związaną z uporządkowaniem tego miejsca, tak aby było można tam stworzyć na razie myślę mini plac zabaw. Dużo ukłon w stronę Pana Redaktora i portalu lazarz.pl, który zainicjował akcję zbierania podpisów, co moim zdaniem było również takim ważnym elementem w tej dyskusji pokazującej obywatelskość tego projektu. Myślę, że dobrze się stało, że we wrześniu ubiegłego roku udało się zorganizować spotkanie z Prezydentem Mirosławem Kruszyńskim, bo ono jak gdyby jest po kłosie propozycji, która dopiero wstępnie została przedstawiona przez służby Pana Prezydenta, a dotyczące możliwości zagospodarowania tego terenu pod kątem przyszłości budowy placu zabaw. Także myślę, że tym stanowiskiem udało się zamknąć sprawę tego, że ten plac, że ta część, która jest w tej chwili wydzielona dalej będzie spełniana te funkcje - powiedział Wojciech Wośkowiak, Radny Miasta Poznania (niezależny) i członek Rady Osiedla Świętego Łazarza.

Cieszę się, że wszyscy rozumieją potrzeby dzieci, gdzie niestety nie mają gdzie się bawić - powiedziała Marietta Niemier z Rady Osiedla Targowego.

Nasze oczekiwania na plac zabaw widzę, że mają jakiś finał i co raz większe światełko w tunelu, że będziemy mogli cieszyć się nie tylko my, ale nasi mali mieszkańcy Łazarza placem zabaw, który kiedyś tam już funkcjonował. Teraz wymaga modernizacji i jest tak naprawdę potrzebny w tamtym miejscu - powiedziała Ewa Garasz, Przewodnicząca Rady Osiedla Świętego Łazarza.

Stanowisko Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej z dnia 11 czerwca 2010 r. dotyczące modernizacji placu zabaw dla dzieci w Parku Wilsona
Komisja Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej Rady Miasta Poznania uwzględniając postulaty mieszkańców Łazarza, Rady Osiedla Św. Łazarz oraz Osiedla Targowa zwraca się Pana Prezydenta o podjęcie działań zmierzających do modernizacji, istniejącego placu zabaw dla dzieci w Parku Wilsona zgodnie z opinią Miejskiego Konserwatora Zabytków.

Redakcja portalu lazarz.pl na chwilę obecną - poniedziałek wieczór zebrała ponad 650 podpisów. Podpisy zbierane są też w łazarskich szkołach podstawowych i kilku przedszkolach. Podpisy można osobiście składać w godzinach otwarcia biur Rady Osiedla Świętego Łazarza i Rady Osiedla Targowego, a także pobierając petycję w formacie pdf i następnie przesyłając na adres korespondencyjny portalu lazarz.pl.

Poparcia inicjatywnie utworzenia placu zabaw w Parku Wilsona mogą Państwo udzielić :

  • w biurze Rady Osiedla Świętego Łazarza, przy ul. Matejki 50, pok. 109 w poniedziałki od 14:00 do 16:00 oraz w czwartki od 13:00 do 15:00
  • w siedzibie Rady Osiedla Targowego, przy ul. Stolarskiej 7 w czwartki od 17:00 do 18:00
  • Jest także możliwość złożenia podpisu poprzez pobranie petycji z naszej strony. Wtedy zebrane podpisy pod petycją prosimy o przesłanie na adres portalu lazarz.pl:
    Janusz Ludwiczak
    portal lazarz.pl
    skrytka pocztowa 28
    60-260 Poznań 34
    W petycjach prosimy o nie wypełnianie kolumny z l.p., gdyż musimy zachować kolejność numeracji.

Udziel poparcia inicjatywie utworzenia placu zabaw dla dzieci w Parku Wilsona - POBIERZ PETYCJę

Wszystkie zebrane podpisy pod petycją będziemy chcieli przekazać jeszcze w czerwcu osobiście na ręce Pana Prezydenta. Dlatego do 22 czerwca (wtorek) włącznie czekamy jeszcze na Państwa podpisy pod naszą petycją.

KOMENTARZ OD REDAKCJI
Najważniejsze, że w sprawie placu zabaw w Parku Wilsona zaczyna coś się zmieniać. Czy Poznań naprawdę musi być miastem aż tak konserwatywnym? Nie zgodzę się, że plac zabaw nie może powstać w parku zabytkowym, który wpisany jest do rejestru.
Daleko nie szukając. Plac zabaw jest chociażby w Parku Sołackim, który strukturą jest podobny do Parku Wilsona. Dzieci mogą bawić się na huśtawkach także na Cytadeli czy na Łęgach Dębińskich. Dyrektor Palmiarni Zbigniew Wągrowski uważa, że takie miejsca ulegają dewastacji. Przepraszam, czy niszczą je małe dzieci? Po za tym może czas najwyższy, aby w Parku Wilsona pojawiło się więcej patroli, które zrobią porządek z pijanymi osobami.
Nie zgodzę się tym bardziej, że zabytkowy park ma być przeszkodą przy powstaniu placu zabaw. Tu nie chodzi o powstanie na środku dmuchanych zjeżdżalni, lecz o miejsca do zabaw dla dzieci - karuzele, huśtawki, drabinki i nowe piaskownice.
Jakoś w Parku Oliwskim w Gdańsku, Parku Szczytnickim obok Hali Stulecia (znajdującej się na liście UNESCO) we Wrocławiu i w pobliżu Ogrodu Japońskiego we Wrocławiu, we wrocławskim Parku Południowym czy też w krakowskich parkach: im. Henryka Jordana na Błoniach, Decjusza (gdzie znajduje się Willa Decjusza - stanowiąca zabytek klasy 0) , Parku Krakowskim, Parku Strzeleckim (będącym odwieczną siedzibą Bractwa Kurkowego z Celestatem) place zabaw nikomu nie przeszkadzają.
Co więcej plac zabaw powstanie też na krakowskich Plantach! Ale o tym w osobnej publikacji niebawem.
Gdy zbieram podpisy pod petycjami niektórzy zadają mi pytanie: A może pan dyrektor nie lubi dzieci? Czy nie ma on wnuków?
Wiem tylko jedno. W Parku Wilsona potrzebne są zmiany, gdyż miejsce to jest już zaniedbane. Od dwóch lat nie działa fontanna, mimo iż była naprawiana i technicznie jest sprawna. Szkoda, że spacerowicze nie mogli odetchnąć podczas upałów w Parku Wilsona tak jak można to uczynić w Parku Mickiewicza pod Operą. Zamiast chwili orzeźwienia do dziś mamy niedziałającą, wyschniętą fontannę pod Muszlą Koncertową, z której wypuszczono wodę. Szkoda, bo nawet budowniczowie na PeWuKę zapewnili gościom sprawną, działającą fontannę w dodatku podświetlaną wieczorami różnymi kolorami. Czy naprawdę musimy jeździć aż do Wrocławia, by podziwiać podobna fontannę?
Cóż, od strony ulicy Matejki miał powstać też piękny ogród japoński. Szkoda, że do dziś nie został posadzony w tej kwestii ani jeden kwiatek.
POZnan* - miasto know-how... zarządzać Parkiem Wilsona.


Komentarze (6)

17-06-2010 06:41:54
Do Pana Emeryta
Pan Sławek to czlowiek wykorzystujacy wszystko i wszyskich nie dajacy nic z siebie i wystawiajacy tylko rękę po wszystko. Ponadto w zyciu nic nie osiagnal i w chwili obecnej nic nie robi poza wielkim zrzedzeniem narzekaniem awanturowaniem sie z kazdym o wszystko, ma za duzo czasu i nie wie co z nim zrobic. To co Pan pisze ze nikogo nie lubi i ma mase fobi halas to jedynie poczatek. Na Łazarzu osiedlil bo mieszkanie spadlo z nieba wiec dlaczego go nie wykorzystac. Panie Emerycie jak pan sądzi, czy jakby wybrali tego niezadowolonego ze wszystkiego czlowieka na jakies stanowisko w mieście, to zmienilby cos dla Łazarza?? Na moje skonczyloby sie jak zawsze - czyli stolek jest wiec o wszystkich mozna zapomnieć. Pytanie a co Pan slawek zrobil dla Lazarza poza marudzeniem??
15-06-2010 23:18:27
MIKI
Dlaczego na spotkaniu z tak ważnymi urzędnikami miejskimi nie padły ze strony przedstawicieli rad osiedlowych stanowcze słowa o konieczności bezwzględnego i natychmiastowego usunięcia ze stanowiska nieudolnego dyrektora parku Wilsona. Cała afera z placem zabaw, brak kwiatów na klombach ( bo te maleńkie siewki aksamitek trudno nazwać kompozycją kwiatową) bałagan po menelach , brak tralek w płocie od strony Berwińskiego i ogólnie bardzo smutny widok tak pięknie kiedy zaprojektowanego parku - jest dostatecznym powodem o pilnym zwolnieniu pana dyrektora. Wpisy na forum lazarz.pl, przyznanie czarnej perły itd. dobitnie świadczą o woli mieszkańców Łazarza.
15-06-2010 11:45:48
Ewa
Zdaje się, że metodą faktów dokonanych piaskownice w parku Wilsona już zaczynają być likwidowane. Wczoraj zauwazyłam, że wykopywany jest rów dla zainstalowania systemu nawadniania - pod piaskiem wzdłuż murku przy piaskownicach. A przecież piasku chyba nie zamierzają podlewać...
15-06-2010 09:02:46
Sławek
Dziękuję za życzenia. Jednak jeżeli szczęście miałoby polegać na tym, że nie zauważam bajzlu w okół siebie i bierności urzędników to dla mnie byłoby to nieszczęście. A przechodząc do meritum, umie Pan odpowiedzieć co "nasz" radny zrobił w tym temacie przez okres swojego pobytu w radzie miasta? Nie doszukałem się żadnej strony gdzie, można by się zapoznać z osiągnięciami, a forum właśnie jest do dzielenie się spostrzeżeniami, wymiany poglądów. Nie bronie się Panu cieszyć Łazarzem i wskazywać co Panu się tu podoba, za co ceni Pan radnych. Chętnie poznam inne punkty widzenia, zwłaszcza ludzi, którzy sądząc po nicku mieli okazję obserwować jak Łazarz się zmieniał i mają skalę porównawczą.(i bardziej mnie to interesuje niż to co Pan myśli na mój temat)
15-06-2010 08:05:58
Emeryt
Panie Sławku dość długo przyglądam się pańskim komentarzom. Myślę że jest pan bardzo nieszczęśliwym i smutnym człowiekiem. Nikogo pan nie lubi i chyba z wzajemnością, nie podoba się panu Łazarz a musi pan tu żyć. Jedyne pana hobby i fobia to hałas i krytykowanie wszystkiego wokół.Takim ludziom jest bardzo żle na świecie. Życzę panu aby znalazł pan jakieś niestresujące hobby i nie miał czasu na pisanie jadowitych,nużacych komentarzy które po miesiącu stały się żenująco nudne.
15-06-2010 07:53:39
Slawek
"Jeśli nie zrobimy niczego" Panie Wośkowiak, się pytam ile Pan kadencji zasiadasz w Radzie i co Pan przez ten czas zrobił w tej sprawie? Radny powinien działać tak jak robi to Pan Redaktor, zauważać problem inicjować, akcje obywatelskie i przeć do przodu wykorzystując swoje możliwości. Zamiast dziękować wszystkim, może określi Pan datę powstania placu, zadziałania fontanny?
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
25

maj

Park Wilsona
Kiermasz "Zielony Poznań"

28

maj

Szkoła Podstawowa nr 26 ul. Berwińskiego 2/4
Łazarski Festyn Rodzinny
- dmuchańce, wata cukrowa, loteria fantowa, kiermasz ciast, rękodzieła
w godz. 15:00-18:00

04

cze

do 07-06-2024
Międzynarodowe Targi Poznańskie
ITM - Innowacje, Technologie, Maszyny
Nauka dla gospodarki
"Modernlog" - Targi Logistyki Magazynowania i Transportu

08

cze

Rynek Łazarski
Kino plenerowe - "Moulin Rouge"

09

cze

Polska * Poznań * Łazarz
Wybory do Parlamentu Europejskiego

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: