Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

"Kangór z kamerą" - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
"Kangór z kamerą"
23-04-2015 23:41   Janusz Ludwiczak
Wystawę fotografii Ewy Kuryluk w ramach festiwalu Inwazja Barbarzyńców można od czwartku oglądać w Galerii Ego przy ul. Wyspiańskiego 41.

W czwartkowy wieczór w Galerii Ego przy ul. Wyspiańskiego 41/3 odbył się wernisaż wystawy fotografii autorstwa Ewy Kuryluk w ramach festiwalu Inwazja Barbarzyńców.

Ewa Kuryluk uważa, że każda twórczość powinna być jednostkowa i uniwersalna. Jednostkowa, bo naznaczona tym jedynym, jaki posiadam, oddechem, tym unikalnym - przez linie papilarne - dotykiem, własną mową, własną krwią. I uniwersalna, bo wszystko dotyczy wszystkich. Obsesyjne dążenie do konkretu, do czego przyznawała się wiele razy, wynika z tej właśnie postawy, a współczesność podarowała artystce rewelacyjne narzędzie pracy: fotografię. Narzędzie, medium, konkluzję. Fotografia jest dla Ewy Kuryluk nie tylko medium podstawowym, ale też niejako symbolicznym. We wszystkim bowiem co tworzy, w sztukach plastycznych i literaturze, penetruje obszary wzajemnych relacji i przenikań rzeczywistości i akcji, a cóż dobitniej tego nie uzmysławia jak fotografia właśnie? Przekształca konkret w zjawę, wyobrażenie w realność, prawdę w fikcję, fikcję w prawdopodobieństwo. Będąc celem, fotografia jest jednak dla Ewy przede wszystkim sposobem osiągnięcia celu. W tym postrzegam prostotę jej poczynań, zwyczajność formalną, komunikatywność, a także różnorodność - wskazuje Zofia Gebhard, kurator wystawy.

Tak jak niektórzy pisują dziennik, uważając za niebyły każdy dzień, który nie został opisany, tak Ewa Kuryluk fotografuje swoje życie. Jej fotografie bywają przypadkowe i nieprzypadkowe, ale są zawsze upozowane i zainscenizowane. Zdjęcia zawsze stanowiły inspirację dla obrazów i instalacji artystki. W naturalny sposób zaczęły w końcu do nich przenikać, stając się ich elementem, dominantą, wytwarzając specyficzną grę między światem prawdziwym, odbitym, powielonym i zinterpretowanym; grę między prawdą a fikcją. Fotografia w obrazie sprawia, że pojawia się dodatkowy kontekst: relacja między byłym a obecnym, przeszłym a teraźniejszym, wspomnieniem a wspominaniem. Wraz z elementem czasu pojawia się, nawet przy zaburzonej chronologii, motyw przemijania. Pięćdziesiąt lat fotografii tej samej twarzy i ciała to opowieść o dorastaniu i starzeniu się, o codziennych czynnościach i niecodziennych spotkaniach, o miejscach i nastrojach. Ewa napisała, że „czas upływając sprawia, że wszystko traci swój intymny charakter stając się częścią biografii, historii i sztuki.” Myślę, że nawet więcej - staje się sztuką, bo osoba wtapia się w epokę i staje kimkolwiek - dodaje Zofia Gebhard.

Wystawę fotografii Ewy Kuryluk "Kangór z kamerą w Poznaniu" można oglądać w Galerii Ego przy ul. Wyspiańskiego 41/3 do 23 maja od wtorku do piątku w godz. 12:00-19:00 oraz w soboty między 11 a 14.


Komentarze (1)

24-04-2015 10:06:35
Filippo
Super fotki, k...!
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
04

gru

do 06-12-2020
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Cavaliada" - Targi Sprzętu i Akcesoriów Jeździeckich
Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych
ODWOŁANE

02

lut

do 05-02-2021
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Targi Budma

11

lut

do 14-02-2021
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Gardenia" - Międzynarodowe Targi Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: