Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Konsultacje społeczne w sprawie projektu planu miejscowego dla Potockiej - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Konsultacje społeczne w sprawie projektu planu miejscowego dla Potockiej
23-04-2015 00:15   Janusz Ludwiczak
W czwartek odbędzie się spotkanie z zespołem projektowym Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w ramach I etapu konsultacji społecznych dotyczących projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "W rejonie ulic Hetmańskiej, Dmowskiego, Potockiej i Kolejowej".

W styczniu Rada Miasta Poznania przyjęła projekt uchwały w sprawie w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "W rejonie ulic Hetmańskiej, Dmowskiego, Potockiej i Kolejowej". Plan miejscowy ma uchronić ogródki działkowe przed zabudową oraz w przyszłości przeznaczenie części terenu np. na park.

Teraz przyszedł czas na konsultacje społeczne. W czwartek, 23 kwietnia o godz. 17:00 w Gimnazjum nr 51 przy ul. Potockiej 38 odbędzie się I etap konsultacji społecznych dotyczących projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "W rejonie ulic Hetmańskiej, Dmowskiego, Potockiej i Kolejowej".

Celem spotkania z zespołem projektowym Miejskiej Pracowni Urbanistycznej będzie omówienie uwarunkowań i założeń do projektu planu oraz zebranie sugestii dotyczącego danego obszaru.


R E K L A M A

Komentarze (12)

20-04-2015 12:23:54
Beata
Jak to zarząd Walczak nic nie zrobił? Zrobił, zrobił i to więcej niżbyśmy sobie życzyli. Zrobił bałagan, skłócił chyba wszystkich działkowcy boją się przyjść na działki pobierał zbyt wysokie opłaty niezgodnie z prawem i regulaminem naraził działkowców na koszty toczących się postępowań sądowych łamał umowy cywilno prawne, łamał prawa działkowców do swobody wypowiedzi, udziałów w konkursach i robił wszystko by doprowadzić do likwidacji ogrodu, a wszystko to robił pod czujnym okiem Komisarycznej Komisji Rewizyjnej z OZ PZD która zezwalała na nieprawne działania zarządu ROD pod kierownictwem Anny Walczak
19-04-2015 21:43:24
łazarski szczun...
Panie Miras i po co Wam działki jak u Was nie ma kto rządzić? O Waszym nowym zarządzie krążą już legendy na naszym osiedlu. Wasi działkowcy też chyba nie są do końca normalni jak wybrali taki zarząd, w ubr. w maju chciałem u Was wynająć Świetlicę i odesłano mnie z "kwitkiem", a miało być dobrze. Poprzedni zarząd obiecywał współpracę i co się stało?
19-04-2015 14:55:09
Miras
DRODZY MOI PRZEDMÓWCY: macie poniekąd rację, bo to co ja dziś doświadczyłem przedstawiam poniżej: W dniu dzisiejszym, tj. 19.04.2015r, o godz. 11.00 wraz z Witoldem Gotowałą udaliśmy się do Domu Działkowca ROD im. Marii Curie-Skłodowskiej w Poznaniu przy ul. K. Potockiej 50, gdzie wystawiono dokumentację finansową udostępnioną do wglądu działkowców. W tym ROD posiadam działkę od 2010r, a moja żona B. Jackowiak od jesieni 2010r była prezesem w naszym ROD. Mimo woli widziałem i byłem biernym świadkiem pracy poprzedniego zarządu lecz to co nas spotkało podczas zapoznawania się z dokumentacją finansową przeszło nasze oczekiwania i rozbawiło do łez, źle to ująłem nie rozbawiło, a raczej nie było nam do śmiechu. To co zobaczyliśmy i co usłyszeliśmy od Prezes Anny Walczak i członka zarządu Andrzeja Przystanowskiego (podaję imię i nazwisko, ponieważ godząc się na uczestnictwo w zarządzie stali się osobami publicznymi), przeszło najśmielsze oczekiwania. Byłem świadomy tego, że ten zarząd nic nie robi porządnego dla działek ale po tej wizycie stwierdzam, że dosłownie ten zarząd nic nie robił przez rok urzędowania. Pani prezes w niczym nie była zorientowana, wszystko „zganiała” i obarczała winą poprzedni zarząd. Dokumentacja była niekompletna i częściowo nieczytelna. Udostępniono tylko bilans roczny i protokół komisji rewizyjnej (protokół komisji rewizyjnej zawierał „cyferki” i nic poza tym, te same „cyferki” były w bilansie, brak jakiejkolwiek części opisowej. Zrozumiałbym, gdyby to była komisja złożona z działkowców, ale to była Komisaryczna Komisja Rewizyjna powołana przez Okręgowy Zarząd PZD. Myślę, że pani przewodnicząca KKR niczym nie ustępuje Annie Walczak. Z czymkolwiek chciałem się zapoznać tego nie było, albo skarbnik zabrał (którego nie było, a ma taki obowiązek), albo pani prezes ma u siebie w domu. Przypominam, że żadnej dokumentacji dot. ROD nie wolno wynosić poza biuro, może jedynie być w biurze księgowym. Ponadto zbulwersowała mnie wypowiedź Anny Walczak, a mianowicie: stwierdziła, że jest za odebraniem naszych działek i po roku urzędowania nie chce starować w wyborach dnia 26.04.2015r. Natomiast Andrzej Przystanowski oskarżył Alicję Andrzejczak-Ptaszkowską o kradzież butli gazowej (butlę gazową wym. użyczyła na podstawie pisemnej umowy użyczenia i odchodząc z zarządu wypowiedziała umowę). Stwierdzam, że zarząd ROD pod kierownictwem Anny Walczak jest kompletnie nie przygotowany do zebrania sprawozdawczo wyborczego, które ma się odbyć 26.04.2015r o godz. 15.00 w Domu Działkowca. Podczas zapoznawania się z niekompletną dokumentacją finansową słyszałem z ust Anny Walczak tylko oskarżenia kierowane pod kierunkiem poprzedniego zarządu, a ja oczekiwałem konkretnych i merytorycznych wypowiedzi. Na zadane pytanie Annie Walczak: dlaczego nie uregulowano starych zobowiązań, m.inn. wobec OZ PZD, odpowiedziała, że pracuje społecznie i nie będzie wykonywać pracy którą miał wykonać poprzedni zarząd (nie uregulowano zobowiązań z uwagi na brak gotówki, z którą zalegali działkowcy – Anna Walczak i jej zastępca też zalegali z płatnościami). W dzisiejszych czasach jeżeli ktoś robi społecznie, to nic nie robi jest to sprawdzona maksyma. Wobec powyższego w dniu 27.04.2015r składam wniosek do Okręgowego Zarządu PZD i Krajowej Rady PZD o ponowne udostępnienie do wglądu działkowców kompletnej dokumentacji finansowej i ustalenie nowego terminu zebrania sprawozdawczo wyborczego w ROD im. M. Curie-Skłodowskiej, taki wniosek uważam za zasadny, aby uniknąć fikcyjnych oskarżeń ze strony obecnego zarządu. Potwierdziło się, że zarząd pod kierownictwem Anny Walczak działał i działa na szkodę działkowców, należy zadać sobie pytanie: kto za tym stoi? Acha Anna Walczak zarzuciła mi, że przeze mnie musi wykonać podjazd do wywozu śmieci...
19-04-2015 09:02:34
Miras
Zgadzam się z poprzednikami. Tereny spacerowe w rejonie tych działek muszę być. Nowa ustawa o Rodzinnych Ogrodach Działkowych z dnia 13.12.2013r zobowiązuje zarządy ROD do udostępnienia część terenu na teren spacerowy i wynajem np. Świetlicy na preferencyjnych warunkach. Przykładem był poprzedni zarząd ROD im. M. Curie-Skłodowskiej przy ul. K. Potockiej 50 (podał się do dymisji 30.03.2014r), zarząd ten w stworzył program "zaprzyjaźnij się z przyrodą", były zapraszane przedszkolaki z Łazarskich przedszkoli do zwiedzania i na grilla. Ponadto były organizowane "otwarte" wieczorki taneczne w Domu Działkowca, wyremontowano świetlicę i plac zabaw, na którym bawiły się nie tylko dzieci działkowców. Działkowcom się to nie podobało, zaczęli stwarzać problemy i fałszywie oskarżać zarząd o malwersacje ich pieniędzy. Od wiosny 2014r na tych działkach nic się nie dzieje nawet zamknięto świetlicę dla działkowców i okolicznych mieszkańców (były zamówienia na wynajem świetlicy na różnego rodzaju uroczystości, przyjęcia z okazji 1-szej Komunii Św. także. Pierwszą czynnością obecnego zarządu była wymiana wszystkich kłódek i zamków. Obecnie wszystko jest zamknięte i niedostępne. Pragnę zauważyć, że to się dzieje za aprobatą Okręgowego Zarządu PZD w Poznaniu...
18-04-2015 09:23:10
Emeryt z Osiedla
Ludzie to nie własny kawałek zieleni , to teren miejski użyczony działkowcom. A mieszkańcy Dolnego Łazarza z tego rejonu nie mają żadnych terenów zielonych.Pozwólmy im pospacerować po istniejących alejkach nie zabierając działek. To różnica.To także jedyny sposób na uratowanie tego terenu przed zabudową.Albo,albo.
17-04-2015 22:57:02
JS
Morlocku, źle się dzieje. Kolejny raz się z Tobą zgadzam. Z którymś z nas dzieje się coś złego ;)
17-04-2015 22:13:45
.....
morlock, normalnie na rękach Cię nosić! Jest Arena, jest Park Wilsona, co wy ludzie chcecie od ogródków?! Spacer wiosną, latem obok ogródków to super sprawa. Dajcie tym ludziom mieć prawo do własnego skrawka zieleni w tej miejskiej dżungli, bo takich miejsc jest coraz mniej.
17-04-2015 17:52:26
morlock
Lubię spacerek i/lub przebieżkę wokół Ogródków szczególnie wiosną gdy kwitną jaba, śliwki i inne mirabelki. Później te trochę krzaków wrzosu też pachnie ale już za ciepło na biegi. A to że nie mam wstępu na teren Działek? Co mnie to. Ale jak czytam przedmówców to widzę tylko zawiść, zapiekłą zazdrość. Proponuję wam powrót do swoich świniobitni, na rodzinne pielesze. Ps. Ktoś wieszczył że jednak moloch przy Hetmańskiego nie powstanie. Oby!
17-04-2015 17:42:55
Miras
Drogi albi. Św. Łazarz przyłączono do Poznania 1.04.1900r więc to nie był teren podmiejski lecz miejski. Zrobią teren spacerowy i będzie wyglądał tak jak po drugiej stronie ul. Hetmańskiej, a po drugie to jest teren zalewowy, wiosną i podczas opadów topimy się. Nie wierzę, że miasto położy nowe dreny lub zrówna ten teren z ul. Hetmańską...
17-04-2015 13:43:24
albi
Szanowni Działkowcy...! W 1904 r. były to tereny PODMIEJSKIE. Sam się dziwię, że jeszcze jesteście w stanie toczyć jakąkolwiek rzeczową dyskusję z dziada pradziada jedząc warzywa z terenu przesiąkniętego pyłami opadowymi z kominów wildeckich i łazarskich kamienic, metalami ciężkimi z Cegielskiego i ze spalin z Hetmańskiej. Tak to już jest - gospodarstwa rolne otoczone miastem albo giną, albo są przerabiane na parki.
17-04-2015 12:31:26
maciej
jako rdzenny Łazarzanin z dziada-pradziada,uważam,że takie tereny powinny być dostępne do wypoczynku dla wszystkich mieszkańców Łazarza,a nie tylko dla "wybrańców"Dla działkowców powinny być GWARANTOWANE tereny poza miastem z dogodnym dojazdem z jasnymi przepisami przydzielania takich działek.Oczywiście dla obecnych działkowców powinna być rekompensata za altany postawione zgodnie z obowiązującym prawem.
17-04-2015 09:47:35
Działkowcy...
Ręce przecz od naszych działek!!! JAŚKOWIAK jest prezydentem od 2014r, my tu jesteśmy z dziada, pradziada od 1904r. W 1904r ówczesny Dyrektor Zieleni Miejskiej (notabene nie polak), przekazał łąki przy ul. Klaudyny Potockiej z przeznaczeniem pod działki. Radni PiS z Łazarza zdradzili działkowców, działkowcy byli potrzebni do zbierania podpisów, radni PiS swoje osiągnęli i działkowców mają głęboko w d...., teraz stworzą teren spacerowy, z którego łatwiej jest przekształcić na teren budowlany... Tu należy zadać pytanie: Ile kosztuje taki teren, komu i ile już zapłacono?
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
16

cze

17:00
Park Wilsona Muszla Koncertowa
Koncert finałowy X Międzynarodowego Dziecięcego Festiwalu Folkloru "Kids Fun Folk"

17:00
Park Kasprowicza (przed halą Arena)
XVII festyn charytatywny "Niebiescy Dzieciom"

17

cze

17:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
Uroczyste zakończenie sezonu 2018/2019 na Łazarzu - spotkanie z animatorami życia kulturalno – oświatowego

18

cze

18:00
Skwer Eki z Małeki (Małeckiego/Łukaszewicza/Graniczna)
Spotkanie z uczestnikami Czerwca `56 i odsłonięcie instalacji artystycznej "Krawatto"

21

cze

do 22-06-2019
Zajezdnia tramwajowa MPK ul. Głogowska 131/133
Akcja honorowego poboru krwi
w godz. 8:00-13:00

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: