Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Wywiad z Anną Wachowską-Kucharską, kandydatką na prezydenta Poznania - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Wywiad z Anną Wachowską-Kucharską, kandydatką na prezydenta Poznania
05-11-2014 13:26   Janusz Ludwiczak
W przyszłą niedzielę, 16 listopada będziemy wybierać nowych miejskich radnych i prezydenta Poznania. Codziennie publikujemy wywiad z osobami ubiegającymi się o fotel gospodarza naszego miasta. Trzecia rozmowa tym razem z jedyną kobietą, która startuje na prezydenta Poznania - Anną Wachowską-Kucharską.

Dlaczego zdecydowała się Pani kandydować na Prezydenta Poznania?
KANDYDATKA NIE UDZIELIŁA ODPOWIEDZI NA TO PYTANIE.

Jak wyobraża Pani współpracę z Radą Miasta, gdy będzie zdominowana przez inną opcję polityczną? Jak Prezydent zamierza wybrnąć z sytuacji braku większości w radzie i poparcia. Jak zamierza Pani przekonać Radę?
KANDYDATKA NIE UDZIELIŁA ODPOWIEDZI NA TO PYTANIE.

Czy prezydent miasta tak jak prezydent Polski powinien być tylko przez dwie kadencje?
KANDYDATKA NIE UDZIELIŁA ODPOWIEDZI NA TO PYTANIE.


Pytania o Poznań:

Jakich zmian chciałaby Pani w Poznaniu? Jakie ma Pani koncepcje rozwoju i wizje przyszłości miasta w najbliższych latach?
Obecnie w Poznaniu brak wizji rozwoju. Mamy stagnację i działania od przypadku do przypadku. Chcę więc miasta zmieniającego się pod kątem mieszkańców – zaspokajającego ich potrzeby, różnego rodzaju i zmierzającego w stronę miasta nowoczesnego. Z przewagą transportu publicznego na kołowym, atrakcyjnego do zamieszkania – pod kątem prowadzenia własnej działalności gospodarczej, zieleni, miejsc kultury i wysokiej edukacji. Sama prowadząc działalność gospodarczą wiem, że w Poznaniu nie ma dla niej atmosfery. Nie zatrzymujemy też absolwentów uczelni wyższych – ci kreatywni wolą wybierać Warszawę czy Berlin.

W jaki sposób chciałaby Pani podnieść znaczenie miasta. Jak zmienić opinię o Poznaniu w skali kraju? Opinia o Poznania nie jest zbyt dobra.
To prawda opinia o Poznaniu nie jest najlepsza. I nie chodzi tylko o takie kwestie jak ta z osiołkami, Golgotą Picnic itp.
Jestem zdania, że powinniśmy zmienić działania promocyjne w kraju. To nie bilboardy promują miasto ale jego mieszkańcy są najlepszą wizytówką – jeśli żyją w dobrym i atrakcyjnym miejscu. Mam wrażenie, że obecnie skupiamy się na zasłanianiu tego co wstydliwe zamiast zmienianiu Poznania na lepsze. Poznań musi wreszcie pokazać się światu jako miasto otwarte, z świetnym dostępem do kultury, najlepszą edukacją na wszystkich poziomach i dobrym zapleczem sportowym do aktywnego jego uprawiania. O jakości życia nie stanowi stadion czy termy, ale siłownia w parku w sąsiedztwie domu i pływalnia osiedlowa.

Jak usprawnić jednostki miejskie, by działały sprawniej i były przyjaźniejsze dla mieszkańca? Czy byłby Pan za połączeniem ZTM i ZDM w jedną jednostkę?
Po pierwsze konieczny jest audyt tych jednostek. Także wymiana osób za stanowiskach kierowniczych. Nieprawidłowości w ZTM i ZDM widać gołym okiem ale nie wiem, czy fuzja to rozwiązanie problemu – podobnie jak nie było nim dzielenie różnych jednostek i tworzenie nowych spółek. Powinniśmy przede wszystkim otworzyć te jednostki na mieszkańców. ZDM nie potrafi przeprowadzać konsultacji z mieszkańcami to trzeba jak najszybciej poprawić. Są w nim bardzo otwarci urzędnicy niskiego szczebla, którzy odbijają się jednak od muru zasiedziałych kierowników. ZTM oprócz kłopotów z wdrożeniem systemu PEKA stosuje wątpliwe pod względem moralnym praktyki przetargów na najtańszego pracownika. Takie działanie jest wykluczone.

Czy jest Pani za powstaniem tramwaju na Naramowice i na os. Kopernika? Kiedy inwestycje te mogą być zrealizowane?
Tak. To dwie z trzech najważniejszych inwestycji, które powinny powstać już dawno. Musimy wykorzystać obecną perspektywę finansową Unii Europejskiej. To ostatni dzwonek na inwestycje, które mogłyby być dofinansowane na poziomie nawet 85%. Po 2020 nie dostaniemy już pieniędzy na infrastrukturę. Dobrze przygotowany projekt, który uzyskałby dofinansowanie, pozwoliłby najpewniej na ruszenie z pracami na przełomie 2015 i 2016 roku – niestety to kwestia opóźnień w opracowaniu których dopuściły się władze miasta.

Czy nad Wartą powinien powstać bulwar?
Poznań powinien wrócić nad rzekę. Jeśli poważnie myślimy o turystycznym aspekcie naszego miasta to bulwar powinien powstać w najbliższych latach. Jeśli ktoś mnie zapyta o finansowanie tego estetycznego przedsięwzięcia to odpowiem, że środki na działania na rzecz rzek daje np. Unia Europejska. Budowa bulwaru będzie uzupełnieniem przywrócenia transportu rzecznego przez Poznań.
Najważniejsze byśmy brzeg rzeki na możliwie największym obszarze pozostawili mieszkańcom. Z pewnością wykorzystamy doświadczenie holendrów, którzy przygotowywali Program dla Rzeki. To jednak inwestycja przyszłościowa. Dziś potrzeba mniejszych – właśnie bulwaru z ławkami, koszami na śmieci itp.

Poznań jest jedynym miastem w Polsce, w którym nie ma tarasu i punktu widokowego. Czy i co zamierzałaby Pani zmienić w tej kwestii?
To że w konkretnym miejscu nie ma tabliczki z napisem taras widokowy to nie znaczy, że nie możemy podziwiać panoramy naszego pięknego miasta. Wzniesienie na Morasku jest jednym z lepszych punktów widokowych w mieście. W centrum mógłby to być budynek UEP. Choć nie zobaczymy tak wiele to urokliwy taras znajduje się w Bramie Poznania. Skoro zbudowaliśmy zamek na wzgórzu Przemysła to choć tyle moglibyśmy mieć z niego pożytku by tam znalazł się taras widokowy.

W jaki sposób Poznań ma odzyskać miano najczystszego miasta Polski?
Wróćmy do naszych tradycji pozytywistycznych. Praca u podstaw jest jedyną odpowiedzią na to pytanie. Zajęcia edukacyjne w szkołach na pewno byłyby przy tym pomocne. Ubolewam nad tym, że od konferencji klimatycznej COP14 Poznań oddalił się od myśli zielonego miasta. Brakuje np. wsparcia wymianie starych pieców a korki zatruwają powietrze w jeszcze większym stopniu. Jestem też przeciwna ciągłym akcjom przeciw odchodom psim – należy wreszcie postawić kosze z woreczkami na nie. Wręczając je raz do roku nie załatwimy problemu – a pojemniki na psie odchody to nie jest wielki wydatek.

Jak stadion miejski może na siebie zarabiać?
Stadion ma już swojego operatora. Miasto zarabia na jego dzierżawie. Kwota jest jednak niewspółmierna do kosztów jakie ponieśliśmy na jego budowę. Stadion przy Bułgarskiej będzie pomnikiem wstydu Ryszarda Grobelnego przez wiele lat – jego ciągłe remonty i związane z tym wydatki pokazują marnotrawstwo publicznych pieniędzy za jego kadencji. Być może więc stadion należy sprzedać.

Kiedy przykładem Trójmiasta i Warszawy w Poznaniu może powstać szybka kolej aglomeracyjna? Kiedy jak we Wrocławiu pasażerowie będą mogli na podstawie "sieciówki" i biletów jednorazowych korzystać z pociągów na terenie miasta i okolic?
To kwestia woli politycznej na wyższych szczeblach. Zapewniam więc Państwa, że będę o nią zabiegać osobiście we władzach wojewódzkich. Obecnie widzę tylko dobre chęci niektórych urzędników. Poznań z kolei musi się starać sam o środki na budowę lub przedłużenie linii tramwajowych, stawiać stacje roweru miejskiego i budować przy stacjach kolei parkingi buforowe. W tej sprawie jednak władze miasta nie wykazują żadnego wysiłku. Choć kolej aglomeracyjna to kolejny sposób na ograniczenie korków. Bilet łączony w pewnym stopniu funkcjonuje – ale jego wyrobienie jest drogie i niełatwe.


Pytania o Łazarz:

Jak można poprawić funkcjonalność Dworca Głównego i komunikację wokół Poznań Główny? Czy na Moście Dworcowym (przy przystanku tramwajowym oraz na skrzyżowaniu z Głogowską i Roosevelta) powinno powstać naziemne przejście dla pieszych?
Konieczna jest instalacja większej liczby znaków informacyjnych gdzie dworzec w galerii się w ogóle znajduje. Doświadczenia z akcji IdP pokazują, że brak też oznakowania wind. PKS powinien wysadzać pasażerów bliżej wejścia, a nie wywozić na sam koniec. Trzeba też uruchomić stary dworzec z powrotem. I przebudować plac przed dworcem – bo obecnie przynosi on Poznaniowi wstyd.
To, że przejście naziemne musi powstać jest oczywiste. Problem bezpieczeństwa na który powołują się władze jest wyimaginowany – to po buduje się przejście, by zapewnić pieszym bezpieczeństwo. Kierowcy z kolei muszą przestrzegać przepisów i przed nim wyhamować. Skandalem są zmarnowane pieniądze na przejście podziemne – które drogę wydłuża.

Czy na Łazarzu powinna być wprowadzona strefa parkowania?
Na pewno dla osób przyjezdnych powinien powstać Park&Ride na Górczynie by mgli przesiąść się na komunikację zbiorową. Mieszkańcy także muszą mieć zapewnione miejsca parkingowe. A potencjalny kształt strefy i koszt powinien być wprowadzony po konsultacjach społecznych. Przy tej okazji trzeba też mówić o porządkowaniu zieleni, remontach chodników i nawierzchni dróg itp. Samo wprowadzenie strefy nie rozwiązuje sprawy, potrzeba rozwiązań systemowych – np. w Lublinie wprowadzono strefę, ale jednocześnie obniżono ceny biletów, zwiększono ilość połączeń komunikacją zbiorową i zabrano się za budowę parkingów na obrzeżach dzielnic.

W tym roku udało się wyremontować pływalnię letnią w Parku Kasprowicza, która w zeszłym roku z powodu złego stanu technicznego była zamknięta. Co można zrobić z tym obiektem? Czy są szanse na dalszy remont pływalni, a nawet powstanie krytego basenu?
Jedynym minusem tego lata na pływalni był brak rozwiązania podobnego jak na Chwiałce – że można wyjść po kupieniu karnetu na cały dzień i wrócić. Od Agnieszki Glapy kandydującej z Łazarza wiem, że brakowało jednak nieco informacji o tym, że basen znów jest czynny – ale sądząc po frekwencji i tak cieszył się niezwykłą popularności. W związku z tym konieczna jest jego dalsza modernizacja. Jeśli chodzi o baseny kryte to w ogóle są one potrzebne w różnych dzielnicach Poznania – niestety pieniądze, które można było na nie wydać poszły na jedne Termy Maltańskie.

Co można zrobić z Rynkiem Łazarskim, by nie przypominał XIX-wiecznego jarmarku. Targowisko jest w katastrofalnym stanie, maleje również liczba kupujących. Jaką ma Pani receptę?
Trzeba wyremontować nawierzchnię, zmienić na bardziej estetyczne stragany, obniżyć czynsze za najem. Być może trzeba pomyśleć o miejscach parkingowych dla kupujących? Choć to akurat najbardziej dyskusyjny pomysł. Obniżenie czynszu sprawi, że ceny na targowisku będą mogły konkurować z dyskontami. Do tego władze muszą czyścić powierzchnię a wieczorami albo w weekendy zapewniać imprezy kulturalne – oczywiście nie za głośne. W Hiszpanii czy Włoszech takie miejsca żyją także po zamknięciu targowiska. I opłaca się to też właścicielom kamienic oraz mieszkańcom.

Mieszkańcy ulicy Kolejowej narzekają na to, że nikt się nimi nie interesuje. Kiedy ulica Kolejowa doczeka się remontu?
Tworzenie kolejnych projektów dotyczących tej ulicy i koncepcji zabiera środki ale nie rozwiązuje problemu. Takie marnowanie czasu i pieniędzy trzeba zakończyć! Obecni radni reprezentujący Łazarz – w tym z klubu prezydenta – nie starali się w żaden sposób o środki na tę inwestycję. A przecież można było – w ramach pieniędzy na rewitalizację z UE. Kolejowa mogłaby zostać wyremontowana zresztą w ramach budowy Dolnej Głogowskiej.

W ciągu ostatniego roku Łazarz wyludnił się o prawie 6 tysięcy mieszkańców. Pod koniec 2012 roku liczba mieszkańców Osiedla Św. Łazarz wynosiła 34 579. Dla porównania rok później Łazarz liczy już 28 753 mieszkańców. Oznacza to, że w ciągu jednego roku liczba mieszkańców dzielnicy pomniejszyła się o 5 826 osób. Co można zrobić, by mieszkańcy Łazarza nie chcieli się wyprowadzać z dzielnicy a także przybywali tu nowi mieszkańcy?
Łazarz jest piękną zabytkową dzielnicą, która ma swoją historię. Kiedyś zamieszkiwanie tutaj wiązało się z prestiżem społecznym. W tej chwili straszą pustostany oraz nuda, kompletny brak pomysłu na dzielnicę poza punktowymi działaniami, brak miejsc „zielonych”, kawiarenek, gdzie można usiąść i odpocząć. Park Wilsona nie jest miejscem przeznaczonym dla mieszkańców z dziećmi, korzystają z niego bezdomni. ZKZL prowadzi krótkowzroczną politykę nastawioną na zysk, a nie zmiany społeczne. Lokale prywatne są zagrożone „czyszczeniem” – a miasto chowa głowę w piasek.
Potrzebny jest dla młodych przedsiębiorców czynsz na preferencyjnych warunkach, pierwszeństwo muszą mieć takie formy działalności, których brakuje w okolicy. Trzeba policzyć pustostanów i mądrze je zagospodarować – przekazać potrzebującym z możliwość późniejszego wykupu z bonifikatą albo ludziom młodym z pomysłem na działalność gospodarczą. Niezbędne jest stawianie na rozwój kultury lokalnej (poprzez domy kultury, nie tylko dla młodych), miejsca do rekreacji i wysłuchanie głosu mieszkańców, co chcieliby mieć obok siebie. Potrzebne jest rozładowanie korków przez zwiększenie dostępności komunikacji zbiorowej. Miasto powinno przejąć „Sołtysówkę” i ją wyremontować – stworzyć muzeum i miejsce spotkań mieszkańców, co będzie przyciągało turystów – zwłaszcza patrząc na bliskość Targów.

Główna ulica dzielnicy - Głogowska (podobnie jak Św. Marcin i Dąbrowskiego) jeszcze do niedawna tętniła życiem. W tej chwili powstają tu praktycznie same banki i salony sukien ślubnych. Czy jest szansa przywrócenia dawnego charakteru ulicy Głogowskiej, poprzez np. zrobienie z niej deptaku z ogródkami i kawiarenkami?
Jest szansa. Jeśli na Górczynie zbuduje się centrum przesiadkowe, z wielopoziomowym parkingiem, zbuduje po jednym pasie Dolnej Głogowskiej, ograniczy ruch na Głogowskiej od Hetmańskiej – wtedy stworzymy warunki do rozwoju drobnego handlu i usług. Kluczem jest skorzystanie ze środków unijnych – warto spojrzeć np. na Berlin czy Lipsk jak dobrze sobie radzą ograniczając ruch kołowy i stawiając na pieszych. Zadbać powinny o to także targi – np. profilując wynajem lokali zamiast na salony sukni ślubnych to na gastronomię. Nie widzę konieczności, by czerpały z tego tylko zysk.

Co można zrobić z pustostanami?
Z pustostanami nie „można” a trzeba zrobić porządek jak najszybciej. Jak mówiłam – policzyć i zasiedlić – w zamian za remont ze strony młodych ludzi zaoferować niski czynsz. Albo zaproponować do prowadzenia absolwentom uczelni działalności gospodarczej połączonej z mieszkaniem.

Czy Zbigniew Wągrowski, dobrze wypełnia obowiązki administratora Parku Wilsona (przyp. nie zgadzał się na powstanie placu zabaw, dopiero po ponad 2 latach zaczęła działać fontanna przy muszli, część mieszkańców narzeka na zaniedbany Park Wilsona)?
Park ma być dla mieszkańców a nie odwrotnie. Sołacz również jest zabytkiem, a jednak jest otwarty na pomysły ludzi, plac zabaw, czy Targ Śniadaniowy. Ponadto są również inne zabytkowe parki w Polsce, które są dostosowywane do potrzeb mieszkańców. Zachowanie Dyrektora jest skandaliczne – nie utrzymuje on parku z własnych pieniędzy. Zamiast służyć wypoczynkowi, rekreacji, spędzaniu wolnego czasu na świeżym powietrzu czy zabawie dzieci, w tej chwili jedynie bezdomni odnajdują się tam doskonale, pomimo zamykania obiektu na noc oraz patrolom Policji. Zakazy obowiązujące w Parku Wilsona wydaję się „karą” dla mieszkańców, że mieszkają w takiej dzielnicy – może to jedna z przyczyn, że Łazarz opuszczają.

By przejść na drugą stronę ulicy Głogowskiej w rejonie Winklera trzeba pokonać dystans 350 metrów. Rada Osiedla Św. Łazarz postulowała w ZDM, by powstało przejście dla pieszych, na wysokości zajezdni tramwajowej. Takie przejście funkcjonowało podczas przebudowy wiaduktu Kosynierów Górczyńskich. Według Zarządu Dróg Miejskich, by przejście dla pieszych przez ulicę Głogowską od zajezdni do Winklera mogło powstać będzie trzeba na krótkim odcinku zwężyć do jednego pasa, by mogła powstać wysepka dla pieszych. Kolejny problem dotyczy braku przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Głogowskiej i Hetmańskiej. Podczas przebudowy "krzyżówki" w 2006 r. nie utworzono "pasów" po południowej stronie (od strony Górczyna). Piesi, którzy chcą dostać się np. z przystanku autobusu linii nr 79 w kierunku Dębca na os. Hetmańskie lub przesiąść się na "jedynkę", "siódemkę" lub "jedenastkę", albo też doładować sieciówkę w punkcie ZTM przy ul. Głogowskiej 133 (przy zajezdni) muszą skorzystać aż z trzech przejść dla pieszych i pokonać dodatkowo dystans ponad 150 metrów, a także tracić minuty w oczekiwaniu na zielone światło. Kiedy i czy przejścia te mogą powstać?
Najpotrzebniejsze jest przejście Głog/Hetm od strony Górczyna. Ponadto pokonanie przejść na skrzyżowaniu – trzeba liczyć po 2-3 razy od każdej strony, wysepki są bardzo wąskie przy tej przepustowości ludzi, która się w tej okolicy przemieszcza. Co też pokazuje, jak bardzo dzielnica nie wykorzystuje swojego wielkiego potencjału. Trzeba przejścia na skrzyżowaniu dostosować do potrzeb ludzi, a nie samochodów.
Na przejściach dla pieszych pomiędzy ramami nie znajdują też większego uzasadnienia tzw. „żółte” przyciski wzbudzające. Prace nad Inteligentnym Systemem Transportowym to świetna okazja by je zlikwidować – tak jak w Olsztynie. Obecne odpowiedziały jednak na nasze zapytanie w tej sprawie negatywnie.
Potrzebne jest przejście w stronę Górczyna, na wysokości Winklera jest to rozwiązanie połowiczne przejście i wydaje mi się, że byłoby to za blisko Głogowska/Palacza/Krauthofera.


Fot: Komitet Wyborczy Wyborców Anny Wachowskiej-Kucharskiej

Komentarze (4)

07-11-2014 19:27:33
Kasia
Przekonał mnie jej pomysł na Łazarz! Właśnie tego oczekuję w mojej dzielnicy!
06-11-2014 19:42:14
Tomek
Kandydatka ma bardzo dobre spojrzenie na miasto i jego problemy, i wie jak najbardziej właściwie je rozwiązać oraz jak odwrócić losy miasta. Z innymi kandydatami Poznań nawet nie dorówna Wrocławiowi a ma potencjał by porównywać się z miastami europejskimi. Pierwsze trzy pytania są odpowiednie dla ludzi którzy marzą tylko o takiej pozycji i stołku a nie dla dobrego gospodarza!
06-11-2014 16:35:20
Dorinka
Dlaczego kandydatka nie udzielila odpowiedzi na 3 pierwsze pytania?
06-11-2014 15:30:57
Andy
Strach lub indolencja nie pozwala na udzielenie wszystkich odpowiedzi, a poza tym slogany wyborcze przy każdej odpowiedzi. Totalna porażka.
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
24

kwi

15:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
Spotkanie Komitetu Organizacyjnego 30. Dni Łazarza

17:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
Z cyklu: "Przez żołądek do kultury" - Francja - realizowane we współpracy z Centrum Inicjatyw Młodzieżowych Horyzonty
Zapisy w sekretariacie Klubu Krąg.

25

kwi

17:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
Łazarskie Przedszkolaki - Seniorom
"Wiosenne przebudzenie" w wykonaniu dzieci z Przedszkola nr 48

26

kwi

do 28-04-2019
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Festiwal Fantastyki "Pyrkon"

17:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
Debata o stereotypach przygotowana przez wolontariuszy z Centrum Inicjatyw Młodzieżowych Horyzonty

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: