Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Magnolia znów tętni życiem - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Magnolia znów tętni życiem
28-11-2008 00:21   Janusz Ludwiczak
Po latach przerwy znów na ulicy Głogowskiej, przy Parku Wilsona tętni życiem włoska restauracja Villa Magnolia, która została otwarta parę dni temu.

Parę dni temu po kilku latach przerwy znajdująca się na ulicy Głogowskiej, przy samym Parku Wilsona otwarta została Magnolia, a właściwie nowa włoska restauracja Villa Magnolia. Lokal chce zachęcić klientów włoskimi specjałami, takimi jak carpaccio z ośmiorniczkami, łososiem zawijanym w boczku czy dorszem podawanym w... słoiku.

Magnolia znów wita gości po ponad pięciu latach przerwy. Przez ten czas budynek stał pusty i niszczał. Rok temu udało się pozyskać nowego dzierżawcę budynku, którego właścicielem jest miasto, a zarządcą Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych. Smutny los Magnolii w swoje ręce postanowiła wziąć Jolanta Orzeszko-Wiercińska, która w okresie studiów, będąc studentką pobliskiego Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej (na ulicy Strusia) odwiedzała dawną włoską restaurację.

Remont budynku trwał rok, jednak nie przeszkodziło to, aby w maju w Magnolii odbyły się przyjęcia komunijne. Oficjalnie restauracja została otwarta jednak parę dni temu.

Na 422 metrach kwadratowych przygotowano miejsce dla 260 gości Już wiosną otwarty zostanie taras o łącznej powierzchni 260 m kw., z którego będzie można zobaczyć piękną panoramę Parku Wilsona. W Magnolii pracę znalazło aż 30 kelnerów z różnych krajów – między innymi z Anglii i Irlandii. Jest też Francuz.
Wszyscy z nich mówią po polsku, jednak jak przyznaje właścicielka Magnolii Jolanta Orzeszko-Wiercińska znaleźć kelnerów nie było łatwo: Problem ze znalezieniem pracowników pojawił się już w maju. Zamieściliśmy ogłoszenia w prasie i internecie. Jednak dopiero w połowie września znaleźli się pierwsi kandydaci.

Magnolia nastawia się nie tylko na zwykłych klientów, zaprasza również na spotkania towarzyskie czy firmowe. Restauracja ma już pierwsze zapisy na gości Konferencji Klimatycznej.

W menu Mangolii znalazły się takie potrawy jak torcik z szynki parmeńskiej z lodem parmezanowym, koktajl z krewetek o smaku pomarańczy, rosół z jajkiem i parmezanem czy delikatny krem z ostryg. Wśród serwowanych smakołyków nie zabraknie też lasagne - płatków makaronu z pomidorami i mozarellą lub z krewetkami. Dla miłośników naleśników restauracja przygotowała je z warzywami, szynką parmeńską i parmezanem albo ze szpinakiem z czterema rodzajami serów, są też w wersji na słodko. Ceny w Magnolii są dość przystępne. Dwudaniowy obiad dla dwóch osób można zjeść już za 80 złotych.

W Magnolii będzie można nie tylko zjeść, ale i posłuchać muzyki na żywo, a wszystko w pięknie urządzonych wnętrzach, które zdobią ognistoczerwone ścienne freski. W sali głównej, tzw. Atrium zobaczyć możemy ponad stuletnie oliwkowe drzewo, zresztą piękne, stylowe drzewka witają nas już przy wejściu do budynku.

Oprócz sali głównej na gości czeka sala cygarowa, idealna na spotkania biznesowe, a na przyjęcia sala magnoliowa. Natomiast na piętrze zakochani mogą mile spędzić czas w swoim towarzystwie w sali pełnej miłości.

Jolanta Orzeszko-Wiercińska prosi też poznaniaków i mieszkańców Łazarza o udostępnienie zdjęć z dawnych czasów Magnolii, gdzie odbywały się dancingi. Jeżeli nasi Czytelnicy posiadają stare zdjęcia prosimy o przesłanie ich na adres naszej skrytki pocztowej (Janusz Ludwiczak, portal lazarz.pl, skrytka pocztowa 28, 60-260 Poznań 34) lub drogą e-mailową (redakcja@lazarz.pl). Wszystkie fotografie przekażemy Vilii Magnolia, której redakcja portalu lazarz.pl życzy powodzenia.


Fot: Janusz Ludwiczak

Komentarze (19)

13-07-2010 18:36:37
Stały klient
Jeśli chodzi o "Marka", to spoko z niego gość!
10-06-2010 22:18:41
era
Euruś OK
10-06-2010 18:17:06
mariusz
Zagłobę pamiętam z końcówki lat 70-tych i początku 80-tych ubiegłego wieku. To były moje studenckie lata, a "knajpoznawstwo" zgłębiałem ze sporym zacięciem. Co prawda Zagłoba nie leżała na moim głównym knajpianym szlaku, ale kilka wspomnień z tego lokalu mam. Pamiętam, jak odprowadzałem na dworzec kolejowy kolegę, który mnie odwiedził i gdy stwierdziliśmy, że do odjazdu pociągu zostało nieco ponad godzinę - popędziliśmy do Zagłoby, żeby sobie umilić czas oczekiwania na pociąg i... zrealizowaliśmy prawdziwy alkoholowy "sprint" - w ciągu może 40 minut wypiliśmy po 16 pięćdziesiątek "na twarz"., po czym wróciliśmy na dworzec. Finał nie był najprzyjemniejszy, ale dzisiaj wspominam to z "łezką w oku". Kiedy indziej znowuż gdy siedziałem w Zagłobie z kolegami przyszedł jakiś polonus ubrany z góralska (był chyba członkiem jakiegoś polonijnego zespołu artystycznego) i zażyczył sobie... 25 gram wina. Kelnerka na to, że takiej ilości nie może mu podać, bo wino w lokalu podaje się w lampkach 100 gramowych, czym wywołała u naszego rodaka (z Kanady, jak wykrzyczał) prawdziwy atak furii. Łamaną polszczyzną grzmiał, że to skandal, że życzenie klienta to rzecz święta, że nic dziwnego, że Polska to kraj alkoholików, skoro gdy się chce posiedzieć w knajpce, to jest się zmuszanym do chlania na umór itd. Awanturował się chyba z 10 minut, ale i tak nic nie wskórał i wyszedł wściekły i zbulwersowany. Ech - wspomnienia... Jak mi żal, że z tylu poznańskich knajp, barów, kawiarenek czy piwiarni z tamtych lat nie przetrwało do dzisiejszych czasów niemal nic...
01-06-2010 17:48:34
marta_K
..szczerze "mówiąc" w restauracji pirues byłam tylko raz...ale nie przeczę obiad był smaczny oraz cena przystępna-jak na tak drogi i zarazem piękny Poznań. Niezwłocznie poszukuję informacji-archiwum na temat poprzedniej restauracji ZAGŁOGA a zwłaszcza szefa kuchni p.Bogdana. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
01-06-2010 12:01:42
max
A co sądzicie o barze mlecznym Euruś?
01-06-2010 09:29:11
Slawek
mnie ten pireus nie zachęca, jest tam pusto i jakoś tak nijako by zechciało mi się tam wejść(ale ok, zachęcony sprawdzę jakie mają żarcie, punktem odniesienia będzie tawerna mykynos, gdzie moim zdaniem jest fajnie). można coś zjeść w złotej kaczce ale to raczej bistro. w moim przekonaniu oferta restauracyjna na łazarzu jest żadna. jest wiele fajnych cukierni, ale przyjemnych miejsc, gdzie można zabawić dłużej przy obiedzie, w nie wygórowanych cenach braknie i by coś zjeść ze znajomymi muszę jechać w okolice starego
31-05-2010 19:05:44
marta_K
..choć by właśnie "pireus" ale w nieistniejącej juz "zagłobie" również można było smacznie zjeść - to zasługa świetnych kucharzy...
31-05-2010 15:41:38
Slawek
a gdzie konkretnie są te przyjemne restauracje na Głogowskiej?
30-05-2010 18:05:59
marta_K
..na ulicy Głogowskiej mieści się dużo przyjemnych restauracji..a czy ktoś z Was pamięta "Zagłobe" ?? od 1991roku zmieniła nazwe na "pirues" poszukuje archiwa... proszę o pomoc.
30-05-2010 00:39:15
przedwojenna
Kiedyś było wejście na taras tez od strony parku, można było latem po spacerze zjeść deser czy lody nie paradując przez cały lokal, szczególnie gdy było się z dziećmi
28-05-2010 17:40:46
marta_K
a ja mam takie pytanie: czy pamięta ktoś z Was, kto był szefem kuchni,za nim otworzyła się "nowa Magnolia" ?? lata 80-90te z góry bardzo dziękuję.
31-03-2010 15:49:56
Szczerze
Tak wiem że to poważne oskarżenie!!! Teraz tylko pytanie czy dobijać tą pieknąi cuowną magnolie kolejną rozprawą? Bo moi drodzy! Pod smacznymi obiadami i ślicznym wystrojem kryją się ludzie nie mający żadnych zasad! Oskarżenie do którego niejedna osoba się może przyłaczyć! Straszne że tacy ludzie jeszcze istnieją. To moje zdanie....i żal mi pracowników obecnie zatrudnionych...nie znacie dnia ani godziny kiedy nie bedziecie mieli na zapłatę choćby rachunku telefonicznego...
29-01-2010 11:51:17
Milka
Do internauty pod nickiem Szczerze - to bardzo poważne oskarżenie i grozi sprawą sądową za zniesławienie, więc jeśli masz dowody potwierdzające, to raczej nie tu się wypowiadać, ale iść z tym do sądu. Ja Magnolię znam tylko od strony klienta. I jestem zadowolona. Bardzo dobra, miła, taktowna obsługa, na wysokim poziomie. Smaczne jedzonko, ładnie podane, wysmakowany styl. Wystrój stylowy, choć nie każdemu odpowiada. Więc bywam głównie wiosną, latem i jesienią do momentu, gdy jest ciepło. Wtedy siadam w tym ogródku, na tarasie czy patio, jak zwał, tak zwał, i mam piękny widok na zieleń w Parku Wilsona. Ważne jest też dla mnie, że każdy szczegół cieszy oko w tym miejscu - zadbane drzewka, krzewy, kolorowe kwiaty. Kiedy zbliża się wieczór - zapalone lampiony. Jest po prostu bardzo przyjemnie :-)
28-01-2010 17:21:04
Szczerze
Magnolia i Fidelio to restauracje które prowadzą złodzieje!!! Jolanta Orzeszko Wiercińska jej synek oraz Nigdy na oczy nie widziany Marek. Zwalniaja pracowników bez wypłat, zamawiają towar nie placac za niego! A na ludzi patrza z gory. Ciekawe kiedy spotkaja nieopłaconego pracownika sanepidu... Fidelio s.c. jak dlugo bedziecie istniec? A dawna magnolia miala taka renome....
17-12-2008 23:25:37
REDAKCJA
Słuszna uwaga, być może wkrótce zostanie to zmienione. Póki co na jednej stronie wyświetlają się miniaturki wszystkich zdjęć i po kliknięciu na małe zdjęcie otwierają się w nowym oknie/karcie przeglądarki zdjęcia w większej rozdzielczości.
17-12-2008 14:47:42
2491cp
Piękne zdjęcia bardzo !!!! tylko szkoda że nie można oglądać przesuwając klatka po klatce.Magnolia piękna wiele wspomnień!! Miejsca parkingowe to problem dla Magnolii.Wygoda klientów coraz większa. Życzę powodzenia i wytrwałości bo to dzisiaj ważne!!! Pozdrawiam!!!!!!
29-11-2008 11:07:29
madzia
A ja także pamiętam Magnolię kilka lat temu. Szkoda, że nie będzie tam dancingów, choć wiadomo Adria to raczej nie jest. Słyszałem, że zostaje zlikwidowana z końcem roku. Szkoda, po prostu szkoda. A mówiło się o jej przeniesieniu na Śniadeckich.
28-11-2008 15:47:47
max
Łazarz potrzebuje takich miejsc, nie wszystko musi skupiać się tylko i wyłącznie na centrum miasta i okolic Starego Rynku.
28-11-2008 08:27:10
Jacek_P
Byłem w Magnolii na obiedzie - dania bardzo smaczne, bardzo ciekawe desery. I dwie ciekawostki: 1. Ceny dań są podane jedynie w menu dla mężczyzn ;-) 2. Villa Magnolia ma znane z włoskich restauracji Coperto - czyli napiwek wliczony do rachunku Wystrój fantastyczny - nawet na kawę warto się przejść, żeby to zobaczyć. Chciałbym, aby podobnych restauracji lub kawiarni było na Łazarzu więcej.
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
22

wrz

16:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
"Prawo spadkowe" - spotkanie z prawnikiem
- obowiązują zapisy w sekretariacie Klubu "Krąg" lub telefonicznie: 61 64 74 288

19:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
"Czułe struny" - przedstawienie w wykonaniu "Mojego Teatru". Scenariusz i reżyseria: Marek Zgaiński
Bezpłatne wejściówki do odbioru w Klubie Krąg od dnia 10.09. lub rezerwacja mailowa zapisy.klubk

25

wrz

18:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
"Paris, Paris" - recital piosenek francuskich w wykonaniu Dominiki Dobrosielskiej i Piotra Wizy

26

wrz

do 27-09-2020
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Targ żywności regionalnej i ekologicznej
Targi mieszkań i domów
Jesienny targ ogrodniczy

27

wrz

18:00
Kościół Ewangelicko-Augsburski Łaski Bożej ul. Obozowa 5 (przy Rondzie Jeziorańskiego)
Festiwal The September Concert
- koncert "U Vivaldiego"

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: