Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Łazarz ćwierć wieku temu. Pozostał tylko Kasprzak. Znani Łazarzanie 25 lat temu... - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Łazarz ćwierć wieku temu. Pozostał tylko Kasprzak. Znani Łazarzanie 25 lat temu...
04-06-2014 01:21   Janusz Ludwiczak
Jeszcze 25 lat temu dzisiejsza ulica Stablewskiego nazywała się Hibnera, a Dmowskiego - Findera. Patronami ulic byli jeszcze Rutkowski i Kniewski. Do dziś zachowała się jedynie ulica Kasprzaka. Przeprowadziliśmy krótką rozmowę ze znamymi Łazarzami, którzy opowiedzieli co porabiali 4 czerwca 1989 roku i 25 lat temu, podsumowali minione ćwierćwieku lat oraz snuli przepuszczenia jaka będzie Polska za 25 lat.

Pomyśleć, że jeszcze 25 lat temu ulica Stablewskiego nazywała się Hibnera, zaś dzisiejsza Dmowskiego wówczas nosiła nazwę Findera. To nie jedyne komunistyczne nazwy ulic. Rutkowski był dwie dekady temu był patronem dzisiejszej ulicy Potworowskiego i Klaudyny Potockiej.

Do dziś zachowała się jedynie ulica Kasprzaka. W 2008 roku Instytut Pamięci Narodowej zaapelował do samorządów o zmianę nazw i symboli upamiętniających postacie związane z ustrojem komunistycznym. Już rok wcześniej ówczesny premier Jarosław Kaczyński i politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadali stworzenie ustawy, na mocy której wojewodowie nakazywaliby samorządom usuwanie nazw i symboli komunistycznych. Oznaczałoby to, że ulica Kasprzaka musiałaby zostać przemianowana.

W 2004 roku ulicę radzieckiego poety i dramaturga – Włodzimierza Majakowskiego podzielono na ulicę imienia arcybiskupa Antoniego Baraniaka (od Jana Pawła II do Chartowa) oraz arcybiskupa Walentego Dymka (od Chartowa do Browarnej). Jednak ze względu na zamieszkałe tereny dalszego odcinka ulicy pozostawiono jako jej patrona właśnie Majakowskiego. Cztery lata temu wyburzono pomnik sowieckiego i hiszpańskiego działacza komunistycznego Karola Świerczewskiego, który wzniesiono w 1975 r. na Osiedlu... Karola Świerczewskiego (obecnie ks. Jerzego Popiełuszki) przy ul. Grochowskiej i obok kościoła pw. Św. Jerzego.

Jednak większość nazw komunistycznych zniknęła z mapy Poznania. Nie ma już osiedla Związku Młodzieży Socjalistycznej czy osiedla Kraju Rad. Parę lat temu po kilku latach sporów mieszkańców z władzami miasta usunięto na Świerczewie nazwy działaczy komunistycznych.

W latach 1951-1990 obecny Park Wilsona nosił nazwę Parku Kasprzaka. Zaś 12 lat później, w 1963 r. pomnik prezydenta Wilsona zastąpiono nowym pomnikiem rewolucjonisty Marcina Kasprzaka. W 1994 roku pomnik Kasprzaka rozebrano i przeniesiono do wsi Czołowo (pomiędzy Kórnikiem, a Rogalinem), rodzinnej miejscowości rewolucjonisty. W jego miejsce odsłonięto popiersie prezydenta Wilsona.

Wszystko wskazuje na to, że projekt dekomunizacji Kasprzaka pozostanie tylko projektem. Ze zmianą nazwy ulicy wiążą się spore koszty: mieszkańcy musieliby wymienić dowody, a właściciele firm np. pieczątki. Dekomunizacja Kasprzaka to także koszty dla administracji, gdyż spółdzielnie i właściciele budynków musieliby wymienić tabliczki z numerami domów. Wydatki nie ominęłyby także samego miasta, które wymienić musiałoby tablice z nazwami ulic oraz plany miasta, a także dokonać korekt np. w danych ewidencyjnych.

Do dziś na poznańskim Dębcu istnieje jeszcze ulica Czechosłowacka. Podobnie w tym przypadku nazwa zostanie zachowana w celach historycznych, mimo iż była już propozycja rozdzielenie ulicy na Czeską i Słowacką.

Dawne nazwy ulic
Findera - Dmowskiego
Hibnera - Stablewskiego
Kniewskiego - Limanowskiego
Rutkowskiego - Potworowskiego, Potockiej
Szyszkowskiego - Iłłakowiczówny
Świerczewskiego - Bukowska


Przeprowadziliśmy krótką rozmowę ze znamymi Łazarzami, którzy opowiedzieli co porabiali 4 czerwca 1989 roku i 25 lat temu, podsumowali minione ćwierćwieku lat oraz snuli przepuszczenia jaka będzie Polska za 25 lat.

Ks. Prałat Eugeniusz Antkowiak, proboszcz Parafii Matki Boskiej Bolesnej
25 lat temu, 4 czerwca 1989...
Byłem wikariuszem w Parafii Św.Rodzinny na Osiedla Kopernika. Wtedy głosowałem tak jak wszyscy.
Minione 25 lat...
Szansa wykorzystana i nie wykorzystana do końca. Brakuje ciągle wspólnego frontu działania, ciągle jesteśmy jeszcze jako Polacy podzieleni.
Przenosimy się do roku 2034. Jaka będzie Polska za 25 lat?
Nie wiem, nie wiem.


Jerzy Babiak, Przewodniczący Rady Osiedla "Łazarz" Spółdzielni Mieszkaniowej Grunwald
25 lat temu, 4 czerwca 1989...
Byłem bardzo zapracowanym człowiekiem, dlatego, że przed 4 czerwca najważniejsza była akcja przedwyborcza zbierania podpisów na kandydatów, z czego myśmy się mocno wywiązali. Samego 4 czerwca już o godzinie 5 rano było w punkcie wyborczym na Raszynie. Przez cały dzień napięta uwaga. Cała radość była, kiedy żeśmy około północy podliczyli wyniki, i się okazało, że ta cała komuna została upieprzona. Znaczyło to nic innego jak zaczyna się wtedy wszystko od nowa. Jak podliczyliśmy głosy to już wiedzieliśmy, że zaczyna się zupełnie nowa Polska.
Minione 25 lat...
Dobrze oceniam. Wystarczy jakąkolwiek drogą wyjazdową z Poznania się przejechać. Jak ktoś by się obudził po jakiej długiej podróży, to by nie wiedział, czy jest w Niemczech, Austrii czy gdziekolwiek indziej. Kwiaty, kolorowo, czegoś czego w ten czas nie było. Jeżeli popatrzymy w statystyki, gdy płaca minimalna wzrosła trzykrotnie przez te 25 lat to przepraszam, ale o czym mówić. Ja pamiętam, jak to było uciążliwe, żeby kupić kawałek mięsa, a jak się nie miało kartki było się głodnym w mieście to nie można było parówki zjeść, tylko trzeba było bułkę zjeść. Zmieniło się zdecydowanie na korzyść.
Przenosimy się do roku 2034. Jaka będzie Polska za 25 lat?
Nie będzie na pewno żadnej rewolucji. Natomiast pójdziemy w tą stronę, w którą poszli ludzie, którzy wcześniej zaczęli pracować na własne konto. Wystarczy pojechać do byłej NRD i zobaczyć jak tam się pozmieniało. Jeżeli będziemy pracować tak jak pracujemy to będziemy wyglądać tak jak wyglądają te dojrzałe demokracje.

Lidia Dudziak, Radna Miasta Poznania
25 lat temu, 4 czerwca 1989...
Byłam wtedy członkiem Solidarności i robiłam to co zwykły członek. Pomagałam, roznosiłam ulotki reklamujące Komitety Obywatelskie. Byłam wtedy młodziutka i to co mogłam robiłam i myślę, że udało się, mamy wolną Polską.
Minione 25 lat...
Dużo się zmieniło się na dobre. Jest sfera, która wraca jak bumerang do tamtych czasów. Dzisiaj mamy również problemy w zakładach pracy. Mamy problemy z tym, że chcą nas zwalniać i nie płacą nam pensji.
Jest demokracja, jest prawo. Możemy iść do sądu, jest to trochę inaczej, jednak patrząc z punktu widzenia zwykłego punktu szeregowego no to jest smutno, że 25 lat po tamtych wydarzeniach to jeszcze się borykamy z tamtymi problemami?
Przenosimy się do roku 2034. Jaka będzie Polska za 25 lat?
Chciałabym, aby Polska była jeszcze piękniejsza i jeszcze bardziej kwitła. Aby ludzie byli do siebie bardziej życzliwi i przychylni, będzie więcej takiej miłości do siebie, bo na razie wszyscy się kłócą do siebie.

Jacek Hałasik, redaktor Radia Merkury i znawca gwary poznańskiej
25 lat temu, 4 czerwca 1989...
Nie roznosiłem już wydawnictw "bezdebitowych". Przed dłuższy czas czasu wojennego, aż do roku 1989 roku mogę powiedzieć, że zawodowo się tym trudniłem. W tą niedzielę, 4 czerwca już tych wydawnictw nie roznosiłem, bo nie było potrzeby. Społeczeństwo było tak uświadomione, że wynik wyborów mówi sam za siebie. Głosowałem tak jak się należy i wieczorem, kiedy przychodziły pierwsze sygnały zacząłem się cieszyć. Ta radość trwała bardzo, bardzo długo i różnie można mówić. Trwa ona do dziś.
Minione 25 lat...
Oceniam bardzo pozytywnie. Nie jestem kompetentny dokonywać analiz gospodarczych. Prywatnie oceniam bardzo pozytywnie, bardzo się cieszę. To jest dopiero 25 lat, nie aż 25 lat, tylko dopiero 25 lat i z optymizmem patrzę w przyszłość mając na uwadze oczywiście już nie tylko siebie, ale moje dzieci i moich wnuków.
Przenosimy się do roku 2034. Jaka będzie Polska za 25 lat?
Powiem to troszkę praktycznie. Myślę, że będą lepsze drogi. Będzie co raz mniej emocji politycznych, które opadają. 10 lat temu były większe emocje, mnóstwo partii, których jest co raz mniej, przynajmniej tych ważniejszych. Ja myślę, że Ci którzy komentując dzisiejsze czasy bardzo źle oceniają uważam, że nie mają racji. Obserwując inne państwa demokratyczne, chociaż z naszej polskiej pozycji to my w cale nie jesteśmy ani gorsi, ani lepsi. Jest po prostu tak jak jest.
Za tych 25 lat może słońca będzie więcej.

Janusz Heller, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Dni Łazarza, kierownik Klubu Osiedlowego "Krąg"
25 lat temu, 4 czerwca 1989...
Wydaje się, że to było bardzo niedawno. Brałem udział w wyborach, byłem mężem zaufania Komitetu Obywatelskiego w komisji wyborczej w pobliżu mojego miejsca przy ulicy Wawrzyniaka, w ówczesnych zakładach graficznych.
Po ogłoszeniu list wielka radość, której się pewnie nie spodziewaliśmy.
Cały ten rok 89 był rokiem burzliwym: okrągły stół i spotkanie w Arenie ze Zbigniewem Bujakiem. Pierwsze takie legalne spotkanie. Była także pierwsza podróż zagraniczna z odzyskanym paszportem, który był już na własność. Także założenie ze znajomymi pierwszej gazety prywatnej - "Wielkopolskiej Gazety Handlowej".
Minione 25 lat...
Bardzo pozytywnie. Mamy swobodę wyboru, swobodę działania, zrzeszania się, twórczego działania. Powstaje mnóstwo inicjatyw pozarządowych.
Przenosimy się do roku 2034. Jaka będzie Polska za 25 lat?
Polska będzie krajem nowoczesnym, mocno zmienionym, gdzie współczesnym ludziom trudno będzie zrozumieć nie tylko to, co dzieje się w tej chwili i te różnice zdań, jak również i to co działo się w PRL-u. Może i dobrze. Jestem optymistą.

Maria Łazarz, radna Osiedla Świętego Łazarza, nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 26
25 lat temu, 4 czerwca 1989...
Byłam na wyborach i tym razem nie miałam dylematów moralnych i mogłam wybierać tych, których chciałam.
Minione 25 lat...
Na pewno pozytywnie. Polska stała się suwerenna. Natomiast myśmy się zachwycili tą wolnością 25 lat temu, a przyszedł do nas ten wolny rynek i sporo ludzi się na tym zawiodło. Winią za to polityków, a myśmy byli przyzwyczajeni do czegoś innego. A tu przyszły prawa wolnego rynku i niektórzy ludzie na tym stracili i tęsknią do tego, aby nie musieli się martwić. Minione 25-lecie oceniam pozytywnie. Jest to ten podmuch wolności i swobody, który udało się nam wywalczyć.
Przenosimy się do roku 2034. Jaka będzie Polska za 25 lat?
Ja myślę, że za 25 lat to przy władzy rządzić i pracować będzie to pokolenie, które nie pamięta tamtych czasów sprzed 25 lat, albo i więcej. Mimo wszystko lata szkolenia zrobiły swoje i my nie potrafimy myśleć tak jak wolni ludzie, tego drugiego bloku. Im będzie łatwiej. W ogóle czy będzie Polska? Może będziemy zjednoczoną Europą?

Kazimierz Rafalik, artysta, rzeźbiarz
25 lat temu, 4 czerwca 1989...
Czekałem na wynik wyborów. Z żoną Jadwigą oglądaliśmy długo relacje telewizje i szczęśliwie się skończył ten dzień. Pracowałem wtedy zawodowo, społecznie jak również obowiązki rodzinne. Mimo to radość była duża.
Minione 25 lat...
Można było więcej zrobić, gdyby politycy byli zgodni w swoich działaniach, gdyby nie partykularyzm, gdyby nie własny interes to na pewno Polska byłaby bardziej bogatsza. Oceniam w sumie pozytywnie.
Przenosimy się do roku 2034. Jaka będzie Polska za 25 lat?
Oby wojny nie było. Oby kataklizmu nie było. Nie tylko Polska, ale i kraje cywilizowane urosną w siłę, wzrośnie dobrobyt. Na pewno Poznań się rozwinie. Ja się cieszę każdą nową inwestycją i każdym nowym budynkiem który widzę. I to cieszy, bo to jest nasze wspólne bogactwo.

Wojciech Wośkowiak, Radny Miasta Poznania, radny Osiedla Świętego Łazarza
25 lat temu, 4 czerwca 1989...
Pełniłem służbę wojskową w Gorzowie. Pamiętam, gdy było to niezwykłe wydarzenie, kiedy mogliśmy wziąć udział w tych wyborach głosując na przedstawicieli ziemi gorzowskiej głosując w pierwszych wolnych wyborach. Na pewno byli to przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego Solidarności. Było to pewne nadziei, ale równocześnie obaw, jakie mogą być konsekwencje. Czy rzeczywiście czy proces, który został zapoczątkowany czy będzie kontynuowany, czy będzie to tylko chwilowe ustępstwo.
Minione 25 lat...
Na pewno bez wątpienia te 25 lat było pasmem dużych zmian. Jedyne co w tej chwili można powiedzieć to żal, że w takim momencie kiedy powinniśmy wszyscy razem świętować, niestety uwidoczniły się niepotrzebne podziały. To jest święto tych wszystkich, którzy o tą wolność walczyli i dzisiaj nie powinni stać po dwóch stronach barykady.
Pośród grona Łazarzan znajduje się wiele osób, które czynnie wspierały te przemiany. Myślę, że pierwsze dwa nazwiska to z brzegu to Pan Jerzy Babiak i Pan Janusz Heller. To są te osoby, które wpadły w podwalinę demokracji i samorządności lokalnej. Wszystkim osobom, które się angażowali i wiele działali należą się wielkie słowa podziękowania i szacunku.
Przenosimy się do roku 2034. Jaka będzie Polska za 25 lat?
Myślę, że być może Polska będzie jeszcze bardziej rozwinięta i jeszcze bardziej zakorzeniona w struktury Unii Europejskiej, ale chyba najbardziej to, żebyśmy wspólnie czuli się odpowiedzialni i wspólnie potrafili działać na rzecz Polski i jej pozycji i miejsca w Unii Europejskiej.

Po 1989 roku zmieniło się wiele. Może Państwo wiedzą jakie zmiany nastąpiły w minionych 25 latach i opowiedzą o nich szczególnie ludziom młodym, takim jak ja na przykład? Zapraszamy do pisania komentarzy i Państwa opinii.


Komentarze (2)

04-06-2014 16:06:34
as
no wtedy wszystkie nazwy ulic komunistyczne a dzis samych klechow, tylko czekac jak zaraz zaczna nazywac ulice tego grubasa Gory, Stroby, Grocholewskiego, Benedykta czy Franciszka
04-06-2014 08:35:00
M.
"Przenosimy się do roku 2034. Jaka będzie Polska za 25 lat?" Z powyższego jasno wynika, że Ziemia zacznie szybciej się kręcić i dlatego w 20 lat minie 25 lat :)
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
03

lip

17:00
Ogród Łazarz, ul. Potockiej 39/41 (między blokami)
"Baśniowa Kraina" - warsztaty muzyczne dla dzieci z Wujkiem Ogórkiem
Obowiązują zapisy mailowe: zapisy.klubkrag@gmail.com . Warsztaty współfinansowane z budżetu Miasta Poznania w ramach projektu "

06

lip

18:00
Ogród Łazarz, ul. Potockiej 39/41 (między blokami)
"Lato z zumbą W Ogrodzie Łazarz"- bezpłatne zajęcia fitnessowe dla każdego komu w duszy gra, a zdrowie pozwala! Zajęcia poprowadzi Klaudia Nierychlewska. Liczba miejsc ograniczona. Zapisy mailowe: zap

08

lip

17:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
"Przez żołądek do kultury" - spotkanie międzykulturowe, realizowane przez wolontariuszy, obcokrajowców mieszkających w Poznaniu
Zapisy mailowo: zapisy.klubkrag@gmail.com Uczestnicy zajęć są zobowi

09

lip

17:00
Ogród Łazarz, ul. Potockiej 39/41 (między blokami)
"Podwieczorek w Ogrodzie Łazarz"-impreza integracyjna przy muzyce z Piotrem Jurkiewiczem. Impreza realizowana przez Klub Krąg we współpracy z Poznańskim Stowarzyszeniem Animatorów Kultury w ramach pro

10

lip

18:00
Ogród Łazarz, ul. Potockiej 39/41 (między blokami)
„Śpiewamy przy ognisku”- Koncert z cyklu "Śpiewamy Polskie Piosenki".

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: