Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Rada Osiedla Święty Łazarz kończy 15 lat - wywiad z Krzysztofem Antkowiakiem, współzałożycielem - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Rada Osiedla Święty Łazarz kończy 15 lat - wywiad z Krzysztofem Antkowiakiem, współzałożycielem
16-08-2011 02:15   Janusz Ludwiczak
W tym roku Rada Osiedla Święty Łazarz będzie obchodzić 15-lecie istnienia. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Krzysztofem Antkowiakiem, współzałożycielem Rady Osiedla Święty Łazarz, jej przewodniczącym w latach 1996-2000, Radnym Miasta Poznania w latach 1998-2002.

Janusz Ludwiczak, lazarz.pl: Skąd pojawił się pomysł założenia Rady Osiedla Świętego Łazarza?
Krzysztof Antkowiak: Rada osiedla to nie było coś narzucone z góry. Na Łazarzu jak w każdej dzielnicy działały różne stowarzyszenia, ludzie, którzy czuli potrzebę robienia czegoś dla innych. Chcieli coś zrobić dla innych. Tych stowarzyszeń było dużo, między innymi działające przy parafiach Stowarzyszenie Rodzin Katolickich czy Akcja Katolicka. Te stowarzyszenia organizowały liczne festyny, akcje dla dzieci, turnieje piłki nożnej. Pojawiła się szansa, że jeżeli powołana zostanie rada osiedla, będzie większa możliwość wpływania na to co się dzieje, na to jak wydawane są pieniądze z budżetu miejskiego. Idei założenia rady osiedla patronowało dwóch ówczesnych radnych miejskich: Marek Simon i Czesław Ratajczak. Oczywiście wymagało to też zaangażowania kilkudziesięciu innych ludzi. Potrzebni byli kandydaci, osoby do pracy w komisjach wyborczych.

Kiedy dokładnie powstała Rada Osiedla Świętego Łazarza?
Powołanie i wybory do Rady Osiedla Świętego Łazarza miały miejsce w 1996 roku. Stało się to za sprawą ludzi działających przy parafiach, a także osób zaangażowanych w organizację Dni Łazarza.

Co było potrzebne do założenia rady osiedla?
Trzeba było zebrać podpisy 5% mieszkańców Łazarza, których było wtedy prawie 37 tysięcy. Z zebraniem podpisów akurat problemów nie było. Dlaczego być przeciw? Skoro ludzie chcą działać, to wszyscy się pod tym podpisywali. Bardziej kłopotliwe było znalezienie osób, które społecznie w tej radzie osiedla chciałyby działać. Nie było też takie proste, by znaleźć kandydatów do kilku komisji wyborczych. Wprawdzie była to jednorazowa akcja, jednak te dwa dni trzeba było poświęcić – w przeciwieństwie do wyborów parlamentarnych czy samorządowych całkowicznie społecznie, bez wynagrodzenia.

Rada Osiedla organizowała też łazarską ligę piłki nożnej. Na czym polegała ta idea?
Początkiem był kilkudniowy turniej dla znajomych z podstawówki i liceum podczas Dni Łazarza. Janusz Heller, kierownik Klubu "Krąg" wsparł nas dając pieniądze na nagrody.
Okazało się, że pomysł chwycił, ludzie chcieli sobie pograć, spędzić razem weekend, rozwinęło się to w całoroczną imprezę.

Dlaczego przy ustalaniu granic pominęliście wtedy teren jeszcze nie istniejącego Osiedla Targowego, a przecież Łazarz nie kończy się na ulicy Wyspiańskiego i Matejki.
Wtedy i tak Osiedle Świętego Łazarza było największym osiedlem w Poznaniu. Osoby, które temu patronowały, czyli radni miasta Poznania Marek Simon i Czesław Ratajczak bali się, że stworzenie tak dużej rady osiedla (inne były malutkie) może utrudnić jej powołanie. W Radzie Miasta pojawiłyby się dyskusje, dlaczego jedna rada osiedla może być tak duża, a inne są mniejsze. Na tamte czasy faktycznie lepiej było tworzyć organy trochę mniejsze, bo wtedy ludzie byli też bliżej problemów. Wtedy były też skromne pieniądze, ok. 2 złote na mieszkańca.

Ówczesna rada osiedla wydawała "Głos Łazarza". Skąd zrodził się pomysł stworzenia takiej gazetki osiedlowej. Wtedy nie było jeszcze obowiązku jej wydawania przez samorząd pomocniczy.
Dla mnie to było naturalne. Jeżeli przeprowadza się wybory, powołuje radę osiedla, by coś robiła no to naturalne jest, że trzeba potem poinformować mieszkańców, co rzeczywiście jest robione. Taka jest cała idea demokracji.

Jak często ukazywał się "Głos Łazarza" i czy łatwo było powołać wśród radnych kolegium redakcyjne?
Z kolegium redakcyjnym nie było tak łatwo, ponieważ mimo że każdy lubił coś napisać, to problem był, by to robić regularnie.
To była gazeta darmowa, rozdawana wśród mieszkańców. Utrzymywała się ze środków rady osiedla. "Głos Łazarza" nie był w aż tak dużym nakładzie, żeby to miało wpływ na budżet. Dla mnie to było istotne. Nie mogło być tak, by jakakolwiek organizacja żyjąca z pieniędzy wyborców i podatników nie rozliczała się i informowała z tego co robi.

Za kilka tygodni Rada Osiedla Święty Łazarz będzie obchodzić 15-lecie istnienia. Jak w sumie przez ten okres zmieniła się dzielnica?
Myślę, że Łazarz zmienił się tak, jak zmienia się cały Poznań i tak jak Polska się zmienia. Nie da się ukryć, że jednak pomimo różnych kłopotów gospodarczych miasta polskie pięknieją. I duże jak Poznań, Wrocław, Kraków i też szereg mniejszych miast. Widać powoli odnawiane kamienice na „górnym” Łazarzu. Widać nowe chodniki. Niestety nie widać na nich miejsca na drzewa, co akurat jest dziwne. Generalnie zmienia się jednak wszystko na plus. Choć Łazarz, w porównaniu do innych dzielnic rozwija się jakby trochę wolniej.

Czego dziś brakuje na Łazarzu i co by się przydało?
Z mojej krótkiej obserwacji to brakuje zdecydowanie drzew, których kiedyś było jednak więcej. Zostały wycięte przy budowie nowych chodników. Brakuje programu rewitalizacji i zagospodarowania miejsc dla deweloperów pod budowę nowych budynków. Widać niestety, że Łazarz trochę się wygasza i wyludnia. Robi się aż za spokojną dzielnicą. Nie ma już takiego gwaru dzieci, który był jeszcze kilka lat temu.

Czy zamierzasz w przyszłości być jeszcze w radzie osiedla?
Nie wykluczam. Zawsze lubię być aktywny i robić coś, co sprawia mi przyjemność. Nie wiem czy akurat będzie to rada osiedla czy coś innego.

Od ponad 10 lat Rada Osiedla Święty Łazarz wspólnie ze szkołami stara się o przywrócenie dawnego połączenia tramwajowego z ulicy Głogowskiej do dworca PKS i na deptak. Czy to połączenie jest potrzebne, a może jak mówią urzędnicy, do centrum można dojechać z przesiadką na Moście Dworcowym albo "5-tką" do Kupca.
Absolutnie to połączenie jest potrzebne. Pamiętam, że ten sam temat był dokładnie wałkowany kilkanaście lat temu, na początku działalności rady osiedla [przyp. red. 1996-2000]. Nawet nie chodziło o Stary Browar, którego wtedy nie było, ale każdy miał potrzebę pojechać czy na "Bema", czy na Półwiejską, czy chociażby do dworca PKS. Pamiętam, że zawsze była ta sama argumentacja, która nie jest do końca dla mnie zrozumiała. Jakby były dobre przystanki przesiadkowe. Przecież teraz mimo niewielkiej odległości nie wystarczy bilet 15 minutowy.

Co wobec tego można w tym kierunku zrobić?
Moim zdaniem najpierw radni miejscy, pochodzący z tego terenu by się określili przed mieszkańcami jakie jest ich zdanie w tej sprawie. Jeżeli są za, to należy starać się by byli skuteczni, bo oni też potrzebują wsparcia mieszkańców. Może warto też zebrać podpisy np. pod petycją.

Już w latach 1996-2000, kiedy byłeś Przewodniczącym Rady Osiedla Świętego Łazarza pojawiał się problem remontu ulicy Kolejowej. Do dziś nic w tym zakresie się nie zmieniło.
Ulica Kolejowa leży bardzo blisko centrum miasta, a droga wygląda jak w wieku XIX. Wiem, że nie jest to miejsce szczególnie uczęszczane przez turystów. Ale to dziwne, że w XXI wieku ulica, która jest blisko dworca i targów wygląda jak z innej epoki.


Fot: Janusz Ludwiczak

ZOBACZ TAKŻE: Wywiady

Komentarze (0)

Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
17

lip

17:30
Zespół Szkół Gimnazjalno-Licealnych ul. Wyspiańskiego 27
IV sesja (budżetowa) Rady Osiedla Święty Łazarz
► porządek obrad

21:30
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Kochając Pabla, nienawidząc Escobara" - plenerowe kino letnie
wstęp wolny

18

lip

21:30
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Cudowny chłopak" - plenerowe kino letnie
wstęp wolny

19

lip

do 20-07-2019
20:00
Palmiarnia Park Wilsona
Noc w Palmiarni
(w godz. 20:00-2:00)

24

lip

10:00
Palmiarnia Park Wilsona
Pokazy filmu "Był sobie las"

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: