Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Wywiad z Jackiem Jaśkowiakiem, kandydatem na Prezydenta Poznania - "My Poznaniacy" - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Wywiad z Jackiem Jaśkowiakiem, kandydatem na Prezydenta Poznania - "My Poznaniacy"
09-10-2010 03:58   Janusz Ludwiczak
Rozmowa z Jackiem Jaśkowiakiem, kandydatem na Prezydenta Poznania, startującym z komitetu wyborczego Stowarzyszenia "My Poznaniacy".


  1. Dlaczego zdecydował się Pan kandydować na Prezydenta Poznania?
    Stowarzyszenie My Poznaniacy chce przyjaznego mieszkańcom miasta, które zarządzane jest na wzór zachodnioeuropejski. To konsekwencja mojego udziału w Stowarzyszeniu, z którego ideami się identyfikuję. Nie mogłem odmówić prośbie działaczy i przyjaciół.
  2. Czym różni się Pan od obecnego Prezydenta Poznania, Ryszarda Grobelnego?
    Przede wszystkim mentalnością i wizją rozwoju miasta. Przez dwadzieścia lat pracy według europejskich standardów identyfikuję się z wartościami i sposobem postrzegania świata typowymi dla nowoczesnej Europy. Jesteśmy z prezydentem Grobelnym rówieśnikami, ale Prezydent Grobelny nie miał możliwości poznania w swojej pracy tych standardów, bowiem przez całe swoje zawodowe życie jest politykiem i urzędnikiem.
  3. Jak wyobraża Pan współpracę z Radą Miasta, gdy będzie zdominowana przez inną opcję polityczną? Jak Prezydent zamierza wybrnąć z sytuacji braku większości w radzie i poparcia. Jak zamierza Pan przekonać Radę?
    Trudno jest przewidzieć, ilu radnych wprowadzi do Rady Miasta Stowarzyszenie My Poznaniacy. Radni ślubują służbę na rzecz miasta, a nie partii, której są członkami. Mam nadzieję, że nie tylko w Poznaniu mieszkańcy będą głosować na tych, którzy pracują na rzecz miasta, a nie na tych których wskaże pan Tusk lub Kaczyński.
    Przywódcy partii politycznej powinni się zająć rozwiązywaniem problemów na poziomie krajowym, bo jest ich sporo do rozwiązania. Sytuacja, w której wybór kandydata na prezydenta miasta należy do lidera rządzącej partii politycznej jest powrotem do przewodniej roli partii i pierwszych sekretarzy w rodzaju Gomułki, czy Gierka.
    W spółkach prawa handlowego również wypracowywane są kompromisy pomiędzy udziałowcami. Mam w tym spore doświadczenie. Kluczowe jest przekonanie poszczególnych udziałowców, by działali na rzecz spółki, którą tworzą, bo tylko to umożliwia spółce rozwój. Nie wyobrażam sobie sytuacji, by radni głosowali przeciwko propozycjom, które są dla rozwoju miasta korzystne. Gdyby głosowali przeciwko takim propozycjom, to media mogą o tym poinformować mieszkańców Poznania. Wśród członków partii politycznych też się znajdą rozsądne i pracowite osoby. W prywatnych spółkach zdarzają się sytuacje, gdy udziałowiec chce zatrudnienia dla swoich krewnych, kochanek i pociotków. Można z tym sobie poradzić.
  4. Jakich zmian chciałby Pan w Poznaniu?
    Nie da się na to odpowiedzieć kilkoma zdaniami. Przede wszystkim przywrócenia centrum i przylegającym doń dzielnicom ich dawnej świetności. Przywrócenia ładu urbanistycznego Poznaniowi i Aglomeracji. Poprawienia bezpieczeństwa. Uspokojenia ruchu samochodowego w centrum. Stworzenia warunków do wyzwolenia w mieszkańcach energii, dzięki której możliwe będzie przywrócenie porządku na podwórkach, ulicach.
  5. Jakie ma pan koncepcje rozwoju i wizje przyszłości miasta w najbliższych latach?
    Przede wszystkim zabezpieczenie miastu przychodów w przyszłości. Podstawowym źródłem przychodów miasta są wpływy z podatku PIT. Minęły czasy, gdy mieszkało się całe życie w jednym mieście i pracowało w jednym przedsiębiorstwie. Poznań musi być konkurencyjny w zakresie warunków życia. Jeżeli nie będzie, to najbardziej przedsiębiorcze osoby się z Poznania wyprowadzą, a wraz z nimi ich podatki. Te podatki są potrzebne, by budować mieszkania socjalne i komunalne oraz przeciwdziałać wykluczeniu społecznemu. Kiedyś bardziej zamożni i ubodzy potrafili żyć w jednej kamienicy. Potrafili ze sobą współżyć i współpracować. Miastu zapewniało to różnorodność. Obecnie mamy tendencje do odgradzania się murami i budowaniem zamkniętych osiedli.
  6. Jak Poznań ma wykorzystać szanse jakie daje EURO2012 i ewent. uzyskanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Co potem? Jak można wykorzystać te szanse?
    Zarówno EURO 2012, jak i ewentualne uzyskanie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury mogą być świetną promocją Poznania. Możemy pokazać turystom i Europie czyste, zadbane i przyjazne ludziom miasto. Organizacja prestiżowej imprezy sportowej to możliwość pokazania sprawności organizacyjnej. Porównałbym to do atrakcyjnej witryny sklepowej, która zachęci do wejścia do środka. Najważniejsze jednak, by po przekroczeniu drzwi takiego sklepu pokazać wnętrze pełne wartości i treści. Jeżeli witryna będzie piękna, w środku będzie mizeria, bałagan, chamska obsługa i kiepskiej jakości produkty, to koszty aranżacji witryny nigdy się nie zwrócą.
  7. W jaki sposób chciałby Pan podnieść znaczenie miasta. Jak zmienić opinię o Poznaniu w skali kraju? Opinia o Poznania nie jest zbyt dobra.
    Praca u podstaw. Koniec z samozachwytem i narcyzmem. Posprzątajmy miasto. Należy wdrożyć rozwiązania wprowadzane w innych miastach Europy. Solaris nie sprzedawałby swoich produktów, gdyby produkował autobusy na poziomie technologicznym lat siedemdziesiątych. Gdyby przedsiębiorcy działali tak, jak urzędnicy Poznania, to goniąc konkurencję przechodziliby przez wszystkie etapy, przez które przechodziły przedsiębiorstwa zachodnioeuropejskie. Należy wyciągać wnioski z tego, co się działo w miastach zachodnioeuropejskich i nie popełniać błędów, które popełniono w tych miastach. Mniej energii w strojenie witryny, więcej energii w kształtowanie wnętrza.
  8. Jak zatrzymałby Pan proces emigracji i wyludniania Poznania, zwłaszcza centrum i dzielnic śródmiejskich (Jeżyce, Łazarz, Wilda). Co zrobiłby Pan, żeby poznaniacy nie uciekali z miasta i tutaj się osiedlali?
    Przede wszystkim zadbałbym o bezpieczeństwo, utrzymanie czystości w tych dzielnicach. Jeżeli Kraków wydaje na sprzątanie kilka razy więcej, niż Poznań, to trudno się dziwić, że Poznań przestał się kojarzyć z czystością. Skorzystałbym z wiedzy fachowców zajmujących się rewitalizacją (przykładowo Andreas Billert). Skorzystałbym z doświadczeń miast takich jak Lipsk. Rewitalizacja secesyjnych kamienic wiąże się z olbrzymimi kosztami. W tym zakresie mam spore doświadczenia uczestniczące. Miasto nie dysponuje środkami, by przeprowadzić remonty zaniedbanych kamienic. Te remonty muszą przeprowadzić właściciele kamienic, ale należy im pomóc poprzez budowę mieszkań socjalnych i komunalnych. Właścicielom kamienic i ich mieszkańcom można pomóc poprzez odpowiednią politykę w zakresie utrzymania porządku na ulicach, uregulowania parkowania, przywrócenia zieleni. W tym zakresie potrzeba dobrych przykładów. Pomocne mogą być prywatne fundacje organizujące konkursy na zadbane podwórze i media, które od dłuższego czasu postulują wprowadzanie rozwiązań przyjętych w innych miastach Europy.
  9. Jak usprawnić jednostki miejskie (Urząd Miasta, ZDM, MPK, ZTM i inne), by działały sprawniej i były przyjaźniejsze dla mieszkańca?
    Przede wszystkim należy organizować konkursy na kierownicze stanowiska i rozliczać z realizacji zadań. Urzędnik jest po to, by służyć mieszkańcom. Nie może dobrze zaprojektować ścieżki rowerowej ktoś, kto nie jeździ rowerem. Osoby odpowiedzialne za transport publiczny muszą same korzystać z tego transportu, bo jeżdżąc samochodem nie zdiagnozują problemów.
  10. Czy jest Pan za powstaniem tramwaju na Naramowice i w ciągu ul. Ratajczaka?
    Jestem za jednym i drugim.
  11. Czy nad Wartą powinien powstać bulwar?
    Tak. Przypominam sobie jedną z obietnic obecnego prezydenta, który chciał zwrócić miasto twarzą do rzeki. Gdy po kilkunastu latach jego rządów pójdziemy nad Wartę, widzimy, że niewiele udało się w tej kwestii zrobić. Najdynamiczniej się rozwijająca inwestycja nad Wartą to opłotowane osiedle na murze oporowym.
  12. Poznań jest jedynym miastem w Polsce, w którym nie ma tarasu i punktu widokowego. Czy i co zamierzałby Pan zmienić w tej kwestii?
    Zorganizowałbym konkurs dla mieszkańców Poznania, w którym mieszkańcy zaproponowaliby miejsce dla takiego tarasu widokowego. Sądzę, że jest więcej miast w Polsce i w Europie, które nie mają takiego tarasu. Nie jest to zatem najbardziej palący problem, ale warto porozmawiać o tym z mieszkańcami.
  13. W jaki sposób Poznań ma odzyskać miano najczystszego miasta Polski?
    Przeznaczanie na utrzymanie czystości przynajmniej porównywalnych środków w stosunku do Krakowa, Wrocławia, czy Gdańska. Dodatkowo egzekwowanie przestrzeganie prawa, czyli karanie z wyrzucanie niedopałków, plakatowanie i zaśmiecanie miasta. Dodatkowo edukacja i piętnowanie zachowań, które skutkują zaśmiecaniem.
  14. Czy jest Pan za wprowadzeniem bus-pasów?
    W Krakowie, Wrocławiu, Warszawie czy Łodzi autobus jedzie po wydzielonym pasie prowadzącym torowiskiem tramwajowym, dzięki czemu autobus i tramwaj nie stoją w korku. Czy i gdzie w Poznaniu należałoby wprowadzić takie rozwiązanie?
    Jestem za wprowadzeniem bus pasów. Z takich bus pasów powinny korzystać również taksówki i rowerzyści. Wprowadziłbym bus-pasy w tych miejscach, gdzie jest to technicznie możliwe i wskazane z uwagi na ilość przejeżdżających autobusów. W miastach, w których korki i ruch samochodowy stanowią problem wprowadza się rozwiązania, dzięki którym mieszkańcy przesiadają się z samochodów na transport publiczny i rowery. Mechanizmy zachęcania są w zasadzie podobne.
  15. Targi powinny być sprywatyzowane czy skomunalizowane?
    Jestem za komunalizacją MTP. Targi mają olbrzymi potencjał w zakresie organizacji nie tylko wystaw, ale również różnego rodzaju konferencji. To jest kapitał, którego miasto nie powinno się pozbywać. MTP mogą być narzędziem, dzięki któremu Poznań będzie mógł organizować imprezy, których nie zorganizują inne miasta w Polsce.
  16. Tylko w ostatnich 8 latach (2002-2009) według danych GUS Grunwald wyludnił się o 8254 mieszkańców. Natomiast według danych miasta Łazarz wyludnił się w ostatnich 10 latach (2000-2010) o prawie 10 tys. mieszkańców (9 666, z czego 7576 z terenu Osiedla Świętego Łazarza, 2090 z terenu Osiedla Targowego). Proces wyludniania dzielnicy jest co raz większy. Tylko w pierwszym półroczu liczba mieszkańców Łazarza zmniejszyła się 423 mieszkańców (z Osiedla Św.Łazarza - 346, z Os. Targowego - 77).
    Co zamierza Pan zrobić, by mieszkańcy Łazarza nie chcieli się wyprowadzić z dzielnicy, a nawet przybywali nowi?

    Poprawa bezpieczeństwa, uporządkowanie parkowania, utrzymanie czystości i skomunikowanie traktami pieszymi z innymi dzielnicami. Kiedy byłem dzieckiem spędzałem u rodziny sporo czasu na Łazarzu. Do babci na Jeżycach chodziłem pieszo. Nie musiałem się przeciskać pomiędzy samochodami, które zastawiają chodniki. Moja ciocia mieszkała na Głogowskiej i nie musiała się męczyć z motocyklistami bez tłumików, samochodami dostawczymi tarasującymi chodnik i samochodami przejeżdżającymi z prędkością 100 km/h. Łazarz był kiedyś najpiękniejszą dzielnicą Poznania. To na Łazarzu są najpiękniejsze kamienice. Ta dzielnica ma olbrzymi potencjał. Warto zobaczyć, jak zaczyna tętnić życiem warszawska Praga, jak wykorzystują swój potencjał krakowskie Podgórze i Kazimierz. Takie dzielnice jak Łazarz, Jeżyce czy Wilda to skarb. Trzeba do nich ściągnąć ludzi twórczych i obudzić entuzjazm w dotychczasowych mieszkańcach. Wiele w tej kwestii zależy od lokalnych liderów, z którymi współpracuję w Stowarzyszeniu.
  17. Jak zamierza Pan rozwiązać sprawę roszczeń Kurii wobec miasta w związku z sytuacją z 8 LO?
    Jeżeli Kuria traktuje Miasto na komercyjnych zasadach, to miasto powinno w taki sam sposób traktować kurię. Należy siąść do stołu i szukać kompromisu. Jeżeli nie uda się go znaleźć, to miasto w równie komercyjny sposób powinno podejść do egezkwowania swoich interesów względem Kurii.
  18. Jest Pan za powstaniem centrum handlowo-usługowego "Metropolis"?
    Nie jestem fanem galerii handlowych. Nie znam szczegółów w tym zakresie i musiałbym się z nimi zapoznać. Wydaje mi się, że miasto jest już mocno nasycone galeriami handlowymi. Z tego co wiem, w Poznaniu na jednego mieszkańca przypada więcej tego typu przybytków niż w Warszawie czy innych aglomeracjach. Nie jestem zatem za powstaniem kolejnego centrum.
  19. Główna ulica dzielnicy - Głogowska (podobnie jak Św.Marcin i Dąbrowskiego) jeszcze do nie dawna tętniła życiem. W tej chwili powstają tu praktycznie same banki i salony sukien ślubnych. Czy jest szansa przywrócenia dawnego charakteru ulicy Głogowskiej, po przez np. zrobienie z niej deptaku?
    Nie jest moim zdaniem możliwe zrobienie z ul. Głogowskiej deptaku. Kwestią czasu jest wyprowadzenie się banków z Głogowskiej i z centrum. Banki lokują swoje placówki detaliczne w tych miejscach, które tętnią życiem. Jak się skończą zawarte na 5 lub 10 lat umowy najmu i zamortyzują się nakłady poniesione przez banki w lokalach, które zostały zaadoptowane, to banki się z ul. Głogowskiej wyniosą. Zjawisko przybierze na sile również z uwagi na przestawianie się przez banki na przelewy internetowe i prowadzoną w tym zakresie politykę. Główne arterie muszą być wizytówkami miasta, powinny na nich powstawać sklepy, kawiarnie, galerie, kina. Miasto powinno ich powstawanie stymulować, ponieważ w rozwijającym się kraju nie ma jeszcze na te usługi tak dużego popytu jak w Holandii czy Francji. Jednak za kilka lat nasze dzieci i wnuki będą szukać właśnie tego typu miejsc, aby w nich spędzić czas. Tak jak ich rówieśnicy na zachodzie.
  20. W studium planowania i zagospodarowania przestrzennego zapisany jest tramwaj w ciągu ulicy Grochowskiej i na os.Kopernika (m.in. w ciągu ul. Arciszewskiego). Kiedy jest szansa na zrealizowanie tej inwestycji?
    To zależy od stanu finansów. Poprawa transportu jest jednym z ja ważniejszych zadań. Z pewnością będę preferował takie inwestycje zamiast igrzysk w rodzaju Rock In Rio.
  21. Czy uważa Pan, że start po za partiami (kandydowanie niezależne) jest lepszy?
    Zdecydowanie jest lepszy. Partie zawłaszczają i rozszarpują naszą demokrację. System opłacania ich z budżetu jest chory. W tej chwili nikogo nie stać na założenie partii, choć dotychczas istniejące nie zaspokajają potrzeb wielu ludzi. PO, PiS, SLD i PSL mają monopol na prowadzenie polityki w kraju. Mają monopol i nie mają żadnej sensownej oferty dla wielu ludzi.
  22. Jaki jest Pana stosunek do skłotu Rozbrat i i związanych z tym akcjami?
    Szanuję ich działania w sferze kultury i na rzecz wykluczonych. Choć nie podzielam ich światopoglądu i niechęci do kapitalizmu, to jednak lubię z tymi ludźmi podyskutować. Demokracji potrzebna jest szeroka przestrzeń dyskusji. Krytyczna refleksja jeszcze nikomu nie zaszkodziła. W zachodnich miastach takie strefy wolności egzystują i cieszę się, że w Poznaniu mamy namiastkę kolorytu kojarzącego się z Amsterdamem czy Kopenhagą.


Fot: Stowarzyszenie "My Poznaniacy"

Komentarze (12)

28-11-2014 12:41:07
Ania
Mimo, iż jestem tylko kobietą, to bardzo nie podoba mi się to, iż Pan Jaśkowiak chce rozmawiać z osobami, które łamią prawo. Tak jak z tymi, co szpecą Stary Rynek. Albo prawo obowiązuje wszystkich, albo nikogo. Do tej pory się wahałem. Teraz już wiem, zagłosuję na Pana Grobelnego.
11-10-2010 07:08:41
Mieszkaniec
"Warto zobaczyć, jak zaczyna tętnić życiem warszawska Praga, jak wykorzystują swój potencjał krakowskie Podgórze i Kazimierz. Takie dzielnice jak Łazarz, Jeżyce czy Wilda to skarb. Trzeba do nich ściągnąć ludzi twórczych i obudzić entuzjazm w dotychczasowych mieszkańcach. Wiele w tej kwestii zależy od lokalnych liderów, z którymi współpracuję w Stowarzyszeniu." - jak narazie Ci liderzy nic nie proponują tylko ciągle krytykują i cytują raporty. Przywrócenie dawnej świetności dzielnic to dla mnie żaden postulat. Co znaczy przywrócenie świetności - o jakich czasach mówi kandydat? O czasach PRL? Czy o latach 90-tych gdzie raczej świetności takiej nie było. No i znowu się mówi o uspokajaniu ruchu w kontekście Dolnej Głogowskiej chociaż żaden z kandydatów nie mówi jakie działania podejmie, żeby tę Dolną Głogowską zbudowano.
10-10-2010 21:03:10
fgh
Lech Mergel anarchistą nie jest. A kandydatem na prezydenta jest JAcek Jaśkowiak, a nie Lech Mergel.
10-10-2010 20:39:49
kaśka
Chociażby Lech Megler
10-10-2010 20:21:51
fgh
A jacy konkretnie kandydaci? Jakieś nazwiska? I co rozumiesz przez "wspierają anarchistów"?
10-10-2010 20:18:34
kaśka
Wspierają anarchistów i część kandydatów wywodzi się z tych frontów
10-10-2010 20:04:09
fgh
kaśka - co rozumiesz przez "trzymają z anarchistami"? Sam mam poglądy dalekie od anarchistycznych, ale uważam, że w mieście jest miejsce również dla ludzi o innych poglądach.
10-10-2010 19:59:47
kaśka
nie wiem co takiego widzicie w Jaśkowiaku? Przecież My Poznaniacy trzymają z anarchistami
09-10-2010 13:31:37
Andrzej
Szkoda, że nie mieszkam już w Poznaniu - głosowałbym na Jacka, osobę spoza partyjnych układów i, co najważniejsze, z głową na karku i szerokimi horyzontami.
09-10-2010 08:30:09
Sławek
Byłem jednym z tych, którzy optowali za wystawieniem Jacka jako kandydata Komitet Wyborczy Wyborców Porozumienie My.Poznaniacy (warto podkreślić, że jest to komitet wyborców, gdyż niestety tylko partie mogą zawiązywać koalicje, stowarzyszenia już nie..). Mam nadzieje, że swoimi wypowiedziami przekona innych. Więcej pisze na swoim blogu, szczególnie polecam materiał "Dobre wzory dla Poznania". Oczywiście Głogowska wyłącznie deptakiem nie będzie, ale po wybudowaniu Dolnej Głogowskiej bez problemu może stać się ulicą z jednym pasem uspokojonego ruchu samochodowego, wydzielonym torowiskiem, drogą rowerową i szerokim chodnikiem do spaceru i zakupów. O piękne ulice trzeba dbać, zapuszczone odnawiać - jestem przeciwnikiem chowania miasta do centrów handlowych - miasto musi konkurować z nimi swoją ofertą. Centra dają to co ludzie chcą, ja chcę by miasto dawało to samo. Potrzebny jest gospodarz i manager, który to rozumie i zna narzędzie jakim jest zrównoważony rozwój, transport w szczególności. Jacek moim zdaniem jest taką właśnie osobą.
09-10-2010 07:59:24
Szczur
Nareszcie kandydat, który ma pod kopułą mózg - służący do myślenia, a nie tylko maszynkę do liczenia - kasy, jaką może zarobić prazy okazji sprawowania urzędu (dla przypomnienia - starożytni nazywali to służbą publiczną :)
09-10-2010 06:41:16
TOMI
Brawo - nareszcie mądre wypowiedzi, pełne rozwagi i wiedzy. Głosuję na Pana!
Aktualności
Niezapominajka
15

paź

17:00
Kościół Ewangelicko-Augsburski Łaski Bożej ul. Obozowa 5 (przy Rondzie Jeziorańskiego)
Händel: kantaty włoskie - koncert

16

paź

18:00
Szkoła Podstawowa nr 33 / 33 LO ul. Wyspiańskiego 27
VIII sesja (zwyczajna) Rady Osiedla Święty Łazarz
► porządek obrad

17

paź

17:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
Uroczysta inauguracja sezonu kulturalno-oświatowego 2019/2020 na Łazarzu

19:00
Galeria Muzalewska ul. Głogowska 29/3 m.6
Sławomir Dróżdż "dlaczego" - wernisaż

19:30
Kościół Ewangelicko-Augsburski Łaski Bożej ul. Obozowa 5 (przy Rondzie Jeziorańskiego)
Händel: włoskie sonaty triowe i solowe - koncert

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: