Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Pogorzelcy potrzebują pomocy. Zmarła kobieta poszkodowana w pożarze kamienicy przy Głogowskiej - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Pogorzelcy potrzebują pomocy. Zmarła kobieta poszkodowana w pożarze kamienicy przy Głogowskiej
26-02-2018 02:23   Janusz Ludwiczak
W poniedziałek odbędzie się pogrzeb kobiety, która zmarła w wyniku pożaru, do którego doszło dwa tygodnie temu w kamienicy przy ul. Głogowskiej 41. Tymczasem pomocy potrzebują pogorzelcy z piątką dzieci. Zbiórkę środków czystości i potrzebnych artykuł organizuje Parafia Michała Archanioła.

Przypomnijmy. W Tłusty Czwartek, 8 lutego przed godz. 21 wybuchł pożar w kamienicy przy ul. Głogowskiej 41, który gasiło siedem jednostek straży pożarnej. Do szpitala z poparzeniami ciała i objawami podtrucia dymem trafiła dwójka lokatorów.

W ubiegłym tygodniu w wyniku poparzeń zmarła starsza kobieta. Dziś, tj. w poniedziałek, 26 lutego o godz. 12:45 na cmentarzu Miłostowskim (od strony Gnieźnieńskiej) odbędzie się jej pogrzeb. O godz. 18:00 w kościele Michała Archanioła przy ul. Stolarskiej odprawiona zostanie msza św. pogrzebowa.

Pomocy potrzebują pogorzelcy, którzy zostali poszkodowani w pożarze. Państwo Sommerowie mają piątkę dzieci - córki w wieku 10, 11, 13 i 17 lat oraz 22-letniego syna.

W czwartek 8 lutego cudem uciekliśmy z pożaru, który wybuchł w naszej kamienicy - pod nami spaliło się mieszkanie. Wyciągnąłem z sąsiadem dwoje rannych. Pożar ugaszono. Gdyby jednak strażacy przyjechali 5 minut później to nasze mieszkanie też by całkowicie spłonęło... Dzieci sprowadziłem w kłębach żrącego i duszącego dymu przy zerowej widoczności na dół po stromych schodach, a one zaczęły krzyczeć gdzie jest mama??!!! Ani udało się dołączyć do nas po omacku na czworakach.. Trauma zostanie...ciągle mam to przed oczami. Dzieci są w szoku, nasza rodzina bardzo to przeżyła. Cudem uniknęliśmy śmierci przez zaczadzenie – opowiada p. Jacek Sommer, który ucierpiał z całą rodziną w pożarze.

Państwo Sommerowie opuścili mieszkanie w kamienicy przy Głogowskiej 41, gdyż nie da się w nim przebywać.

W tej chwili mieszkamy u mamy mojej żony. Starszy syn przebywa u kolegów. Mieszkanie pod nami całkowicie się spaliło. Nasze mieszkanie jest wychłodzone, jest w nim zaledwie 10 stopni, ale przez mrozy jeszcze pewnie się wychłodzi. Jest ono osmolone, panuje smród, nie da się wytrzymać. Musieliśmy wyrzucić sporo rzeczy – mówi portalowi lazarzl.pl Jacek Sommer, pogorzelca.

Pan Jacek postanowił rozpocząć zbiórkę na portalu zrzutka na rzecz swojej poszkodowanej rodziny. Chce również pomóc synowi sąsiadki, która zmarła kilka dni temu. Mężczyzna przebywa obecnie... w schronisku dla bezdomnych. Do tej pory udało się zebrać 1 041 złotych.

Pogorzelcom postanowiła pomóc również Parafia Michała Archanioła i to właśnie do kościoła przy ul. Stolarskiej należy przynosić środki czystości, odzież i inne dary dla pogorzelców.

Prosimy o wsparcie dla pogorzelców. Potrzebne są środki piorące i artykuły szkolne. Kto chciałby wpłacić ofiarę na konto parafialne. Konkretną – odzież i inne artykuły – pomoc można zostawiać na probostwie w g. 8:00 – 13:00 i w zakrystii w okolicach odprawianych mszy świętych. Z góry dziękujemy za okazane serce – informuje ks. Eugeniusz Guździoł, proboszcz Parafii Michała Archanioła.

Datki na rzecz pogorzelców można wpłacać na konto:
Bank Pekao S.A. III o. w Poznaniu
89 1240 1750 1111 0000 1905 9219 z dopiskiem: "dla poszkodowanych w pożarze"

Państwo Sommerowie nie chcieliby już wracać na Głogowską.

Nie chcemy już tam wracać. Palił się sufit mieszkania na niższym piętrze, czyli podłoga pod nami. Dzieci bardzo przeżyły ten pożar. Będziemy starać się o mieszkanie w trybie kryzysowym. Już kilka miesięcy temu ubiegaliśmy się o mieszkanie komunalne, jednak zabrakły nam 3 punkty do kredytu hipotecznegoont mieszkania nie usunie tych zapachów, a dopiero w połowie marca ma być robiona ekspertyza lokalu – uzasadnia Jacek Sommer.

Osiem lat temu mieliśmy podobną sytuację. W Wigilię dzieci rozpakowały prezenty, aż tu nagle wybuchł pożar w tym samym mieszkaniu pod nami. Nie mieliśmy zbyt dobrych świąt. Straż pożarna, smród przez całe Boże Narodzenie. Proszę sobie wyobrazić, kobieta przez 8 lat miała odłączone media, żyła bez prądu – podsumowuje Jacek Sommer.

Jak się okazuje właściciel kamienicy przy ul. Głogowskiej 41 jest prywatny. Jesienią 2014 r. lokal usługowy na parterze opuściła księgarnia techniczna. Od tego czasu pomieszczenie jest puste. Jak powiedział nam p. Jacek Sommer w ostatnim czasie z kamienicy, która należy do wspólnoty protestantów wyprowadziło się kilku lokatorów.

Do sprawy będziemy wracać.


Fot: Janusz Ludwiczak (1-4), Jacek Sommer (5-9)

ZOBACZ TAKŻE: Dwie osoby zostały poszkodowane w pożarze mieszkania na Głogowskiej przy Parku Wilsona

ZOBACZ TAKŻE: Pogorzelcy z Kolejowej muszą się przeprowadzić

Byłeś świadkiem wypadku? Widziałeś dziurę w jezdni? Zamknęli Twój ulubiony sklep? W kranie nie ma wody? Zaginął Twój pies lub kot? Powiadom o tym mieszkańców Łazarza. Masz sprawę, która wymaga naszej interwencji? Wyślij e-mail na Kontaktową Platformę Czytelników: 24@lazarz.pl lub sms/mms: 503 420 675. Twórz razem z nami - by pomóc innym.

Komentarze (7)

28-02-2018 13:07:09
wojtula1955
SZANOWNY PANIE DLACZEGO PAN PISZE O SOBIE POGORZELEC PRZECIEŻ TO NIE PANA MIESZKANIE SIĘ PALIŁO Z TEGO CO MI WIADOMO TO TYLKO U PANA ŚMIERDZI SPALENIZNĄ STANDARD MIESZKANIA PANA BYŁ PRZED POŻAREM STRASZNY ŚCIANY BRUDNE ALE NADARZYŁA SIĘ OKAZJA BY UGRAĆ COŚ DLA SIEBIE CIEKAWE ILE PAN DAŁ PIENIĘDZY ZE ZBIÓRKI WIADOMO ŻE PAN MA WIEKSZE ZNAJOMOŚCI JAK RZECZYWISTY POGORZELEC BĘDZIEMY ŚLEDZIĆ DALSZE LOSY MYŚLĘ ŻE PODA PAN DO PUBLICZNEJ WIADOMOSCI JAK ZOSTAŁY ROZDYSPONOWANE PIENIĄDZE ZE ZBIÓRKI
27-02-2018 20:46:37
Tacho
Patrząc na te Pana mieszkanie i te ściany na zdjeciach które od dziesięciu lat pędzla nie widziały przed pozarem. Państwo sobie dacie radę przy 500+plus żeby je odnowić wreszcie. A co ma powiedzieć ten pan który stracił najbliższą osobę,,matke,,i opisują go ze jest w schronisku a on walczy z trauma dzięki pomocy najbliższych a nie pseudo przyjaciół. Pomóc trzeba temu Panu który stracił wszystko, ponoć nie ma nic na start!!!!
26-02-2018 11:40:14
ja
Tak naprawdę to ucierpieli wszyscy w wejściu, państwo Sommerowie po pogorzelcach najbardziej. Każdy musiał kilka dni wietrzyć mieszkania, prać po kilkanaście razy a to niestety są koszty. Każdy przeszedł jakąś traumę i dziękują Bogu ,że nikt się nie zaczadził. Parafia Ewangelicka z Warszawy właściciele kamienicy nie robią nic w kierunku usunięcia skutków pożaru, nawet jeśli nie mają środków to można to zrobić z ubezpieczenia. Tak na marginesie to właściciele od kilku lat mają swoich lokatorów gdzieś, nic nie robią dla poprawy warunków, może boją się, że kamienicę przejęli w podejrzany sposób? i nie warto inwestować aby nie stracić ? Ktoś powinien się tej sprawie dokładnie przyjrzeć.
26-02-2018 10:50:00
Jankol 49
Jak można być tak zakłamanym człowiekiem Panie Jacku Sommer i żerować na cudzej krzywdzie aby poprawić swoje warunki życiowe a niby jesteście takimi katolikami ,śmiech i żenada .ludzie niedajcie się.oszukac Mieszkanie Pana Jacka jest nie tknięte przez pozar a przyjeżdżając raz dziennie do mieszkania w celu nagrzania go moim zdaniem jest śmieszne.Jak by Pan chciał to mieszkanie nadawaloby się do zamieszkania już po tygodniu ale po co skoro trafiła się okazja żeby zrobić z Siebie i rodziny najbardziej poszkodowanym .Powinno być Panu wstyd
26-02-2018 10:24:03
Ojoko
Przeżycie dla rodziny było napewno traumatyczne,jednak mieszkanie nie zostało objęte ogniem.Owszem gryzący dym dostał się do mieszkania zapewne przez otwarte okna,ale to nie znaczy ze,nie można pozbyć się zapachu(ozonator lub lampy UV ).przez porę roku i temperaturę ciężko bedzie odzyskać ciepło w mieszkaniu,jest to jednak do zrobienia.u moich sąsiadów też kiedyś się paliło.wyremontowali mieszkanie a zapach dymu i spalenizny zniknął.nie wiem też czy można nazwać kogoś pgorzelcem skoro u niego bezpośrednio się nie paliło.tak naprawdę to wszystko stracili ci państwo u których wybuchł pożar. Z tego co można wyczytać to starsza pani straciła życie a jej syn został dosłownie bez niczego.prosze o nim pomyśleć ,,Łazarz.pl" jak jemu pomoc.pozdrawiam.
26-02-2018 09:39:29
Kasia
Minimalna kwota zrzutki to 30 zł, trochę dużo.
26-02-2018 07:31:39
Negatyw
Ojciec dyrektor, też mógłby się dołożyć...
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
19

sie

18:00
Park Kasprowicza (boisko do street workoutu)
Bezpłatne zajęcia sportowe z trenerami

22

sie

tymczasowe targowisko Rynek Łazarski (boisko Zespołu Szkół Muzycznych)
Ekotargowisko - warsztaty tworzenia doniczek z materiałów recyklingowych. Uczestnicy spotkania będą mogli zabrać do domu wykonaną doniczkę wraz z nasionami, by stworzyć swój własny zielnik

do 23-08-2020
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Instal Moto Expo" - Zjazd pojazdów branżowych

11:00
Park Kasprowicza (boisko do street workoutu)
Bezpłatne zajęcia sportowe z trenerami

26

sie

do 27-08-2020
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Targi mody

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: