Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

"Takie było tło awantury na Łazarzu" – były oficer rowerowy o przewodniczącym rady osiedla - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
"Takie było tło awantury na Łazarzu" – były oficer rowerowy o przewodniczącym rady osiedla
09-01-2018 21:05   Janusz Ludwiczak
O konflikcie związanych z budową drogi rowerowej na Grunwaldzkiej, awanturze na Łazarzu i politycznym zaangażowaniu przewodniczącego rady osiedla mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Wojciech Makowski, były oficer rowerowy.

Z końcem ubiegłego roku magistrat zlikwidował stanowisko oficera ds. rowerowych. Trwającą od marca 2015 roku współpracę z Urzędem Miasta zakończył Wojciech Makowski.

"Gazeta Wyborcza Poznań" przeprowadziła wywiad z byłym już oficerem rowerowym Wojciechem Makowskim, który mówi m.in. o konfikcie związanym z budową drogi rowerowej na Grunwaldzkiej, awanturze na Łazarza i politycznym zaangażowaniu przewodniczącego Rady Osiedla Św. Łazarz.

Usłyszałem od zastępcy prezydenta Macieja Wudarskiego, że prezydent Jaśkowiak przed rozpoczęciem roku wyborczego „chce zakończyć kontrowersje”. A ostatecznym powodem miało być to, że na Facebooku, dla swoich znajomych, napisałem, że z takim budżetem miasta na 2018 rok nie zrobimy tras rowerowych na Grunwaldzkiej w całości, nie zrobimy też Dolnej Wildy. Widziałem, że są bardzo duże opóźnienia w przygotowaniu projektów, że dokumentacje zalegają na biurkach. Pouczającym przykładem było to, co się działo z Grunwaldzką. W maju 2016 roku skończyły się konsultacje społeczne w sprawie koncepcji zmian, natomiast projekt budowlany został zamówiony dopiero w marcu 2017 roku – mówi "Gazecie Wyborczej" Wojciech Makowski, były oficer rowerowy.

Redaktor Adam Kompowski zapytał byłego oficera rowerowego również o ulicę Grunwaldzką, którą przy Matejki miała być zwężona do jednego pasa w celu wytyczenia drogi rowerowej.

Ja puściłem projekt w takiej wersji po tym, jak prezydent Wudarski wysłał mnie do Kopenhagi, gdzie obejrzeliśmy Norrebrogade, czyli ulicę prowadzącą przez most do ścisłego centrum. To jest ulica doprowadzająca ruch do centrum, jak nasza Głogowska. Nie można nią jednak przejechać na wprost samochodem, tylko rowerem albo autobusem. Efekt? Jeździ tamtędy 40 tys. rowerzystów dziennie. A samochody muszą jechać naokoło. Konkluzja dyskusji o Grunwaldzkiej była taka, że radni nie zgadzają się na zabieranie przestrzeni zajmowanej przez samochody dla rowerów, ale dla komunikacji publicznej – już się zgadzają.
Była jeszcze druga przyczyna złego nastawienia do inwestycji rowerowych: zbyt twarde stanowisko Łukasza Dondajewskiego, miejskiego inżyniera ruchu. Na przykład kiedy przygotowaliśmy projekt kontraruchu rowerowego na Łazarzu, to padł pomysł „uporządkujmy przy okazji parkowanie”. Okazało się, że po uporządkowaniu będzie mniej miejsc parkingowych. Od razu powstała bardzo mocna opozycja przeciw zmianom dla rowerów
– odpowiada Wojciech Makowski.

Były oficer rowerowy mówi również o politycznym zaangażowaniu przewodniczącego Rady Osiedla Św. Łazarz i innych przedstawicieli samorządów pomocniczych.

Mam hipotezę: politycy Platformy Obywatelskiej postrzegali, a może i nadal postrzegają prezydenta Wudarskiego jako konkurencję, bo jest z Prawa do Miasta. I starali się, żeby mu za dobrze nie szło, żeby nie miał sukcesów. Takie było tło awantury na Łazarzu. Przewodniczącym zarządu na Osiedlu Święty Łazarz jest działacz PO Filip Olszak. Jest w tym samym kole PO co inny działacz osiedlowy Jacek Sobczak, który wcześniej oprotestowywał zmiany na ul. Grunwaldzkiej, i co Bartosz Zawieja [szef PO w Poznaniu– red.], który ostro atakował Jaśkowiaka i Wudarskiego za zmiany na ulicach. Jedyny żal, jaki mam do poznańskich dziennikarzy to właśnie o to, że kiedy piszecie o działaczach rad osiedli, to nie wymieniacie ich przynależności partyjnej. A ona często mówi o prawdziwych motywach działalności tych ludzi – powiedział "Wyborczej" Wojciech Makowski, były oficer rowerowy.

Dodajmy, że sprawami rowerowymi, w tym budową nowych dróg rowerowych i udogodnień dla jednośladów oraz wdrażaniem polityki rowerowej zajmuje się teraz Wydział do spraw Rowerowych w Zarządzie Dróg Miejskich, w którym pracują już trzy osoby. Z kolei za funkcjonowanie i rozwój Poznańskiego Roweru Miejskiego odpowiadać ma tak jak dotychczas - Zarząd Transportu Miejskiego.


Komentarze (11)

10-01-2018 21:14:23
histeryk
Ojeju. Zachowują się jak dzieciaki. Przedszkole jest tam... w Sejmie
10-01-2018 15:59:28
Dziadek
kiedy wybory?
10-01-2018 14:12:43
cenzor
Tak sobie to czytam i wychodzi mi, że jak ktoś nie zgadza się z pomysłami pana Makowskiego, to od razu musi to mieć podłoże polityczne i złośliwe działanie "tych ludzi". Może więc warto byłoby poznać polityczne sympatie pana Makowskiego, co zgodnie z jego słowami "mówi o prawdziwych motywach działalności"?
10-01-2018 12:34:25
@ Łazarz
Wielka działalność Rady Osiedla "dla mieszkańców": - fikcyjne konsultacje społeczne dot. wprowadzenie ruchu jednokierunkowego: odbyły się latem, w sezonie urlopowym i przewidywały "do wyboru" dwa warianty... oba zakładające ruch... jednokierunkowy...; - brak skutecznej reakcji Rady Osiedla na hałaśliwe imprezy w parku Kasprowicza i de facto przyzwolenie na zamianę tego parku w koncertowe ściernisko; -urządzenie pod oknami kilkuset mieszkańców wybiegu dla psów (ogrodzenie części murawy parkowej siatką) i to za 32 tys PLN!; - forsowanie wątpliwej tezy o aktualnej tranzytowości ul. Jarochowskiego i arbitralne lansowanie pomysłu zmiany organizacji ruchu; - brak skutecznego przeciwdziałania dewastacji parku Kasprowicza przez parkujące na jego terenie samochody; - nieudzielanie odpowiedzi na listy mieszkańców; - brak informacji na temat stosunku samorządu osiedlowego do wycinki drzew w parku i faktycznego zmniejszenia jego powierzchni biologicznie czynnej, w związku z planowaną zabudową części parku nowymi obiektami sportowymi...; - brak reakcji na budowę kontrapasów rowerowych na łazarskich uliczkach, na które wyrzucono publiczne pieniądze - służą jako miejsca parkingowe i od początku było wiadomo, że są nie przydatne; TE OSOBY NAZYWANE RADĄ OSIEDLA WYBRANO PRZY FREKWENCJI NIE SIĘGAJĄCE NAWET 5% - KOGO WIĘC ONI REPREZENTUJĄ!
10-01-2018 12:05:33
Łon stąd
jedyna pozytywna reakcja władz miasta ws. rowerzystów - wywalenie tego człowieka, który niszczył poznańskie ulice, na bruk
10-01-2018 11:49:21
poznanianka
No i mamy to co zawsze.Po pierwsze konia z rzedem temu ,kto potrafi wymienić zadania na rzecz m.in miasta . ustalone dla Zarządu Dróg Miejskich i Zarządu Transp. Miej.Mieszkaniec ,którego wrażliwość jest ponad przeciętną , aby zgłosić cokolwiek ,musi "wykrećić kilkanaście telefonów .Jest odsyłany do p. Z , p.A itd ).Przykładem skwery zieleni i walające się na nich śmieci.Kto powinien załatać ogromne dziury na drogach wewnętrznych osiedlowych, itd. Służb , urzędów wiele, dopiero przy awarii, wypadku , dowiadujemy sie o braku nadzoru odpowiednich służb, fuszerce mimo odbioru technicznego.Zapewne za klika miesięcy dowiemy się ,że w Wydziale Spraw Rowerowych pracuje juz więcej osób.Takie nasze( polskie ) zaczynamy drogi , a nie kończymy. Pozostaje na koniec kłótnia. Panie ) Panowie nie zniechęcajcie ludzi do pracy na rzecz miasta ,sprawdzonych ,z wiedzą ,rzetelnych w działaniu.
10-01-2018 11:03:09
M.
Szkoda, że oficer rowerowy zauważył owe "układy" dopiero po tym jak stracił pracę... Kompetencje p. Wudarskiego chyba sprowadzają się wyłącznie do wywodzenia się z tzw. ruchów miejskich. Niestety rzeczywistość brutalnie zweryfikowała umiejętności pana wiceprezydenta o czym w szczególności mogą wypowiedzieć się mieszkańcy Kolejowej.
10-01-2018 09:15:49
wojtas
Kim Un Jest ten oficer .Co tu sie u licha dzieje w tym miasteczku ? Gdzie chocby cień troski o potrzeby mieszkańców ? Gdzie cień logiki w dzialaniach tzw służb miejskich .Sam uzywam roweru przez minimum 8 miesięcy w roku .Jeżdże przeważnie ulicami bo te absurdalne ścieżki tylko utrudniają życie również rowerzystom ,Oprócz kilku tras wyznaczonych z sensem ,tam gdzie nie przeszkadzają w ruchu samochodowym i pieszym cała reszta to zlośliwy wybryk jokera prezydenta i jego oficerów ds spraw różnych.Nie liczą się z nikim i niczym .czas najwyzszy na zmianę ,tak aby na stanowiskach urzędniczych znaleźli się ludzie którzy faktycznie służą mieszkańcom, słuchają ich uwag i biorą je sobie do serca przy podejmowaniu ważnych decyzji.Miasto jest do mieszkania dla ludzi z pełnym zrozumieniem ich potrzeb, a nie poligonem do wprowadzania absurdalnych pomysłów za nasze pieniądze
09-01-2018 23:26:34
Pytacz
Jaki odsetek uprawnionych do głosowania wybrał p. Olszaka do rady osiedla? Promil?
09-01-2018 23:08:16
politicus
z tego wynika że pod przykrywką rady osiedla załatwiane są interesy partii, jeden wielki układ, tylko czemu sięga aż tak daleko?!radni powinni być bezpartyjni i pracować dla ludzi!!!
09-01-2018 22:13:17
Łazarz
Jak przysłowiowy tonący, pan Makowski „brzydko” się chwyta. Na Łazarzu radni osiedlowi działają Razem dla Łazarza i sympatie polityczne nie mają tutaj znaczenia.A decyzje podejmowane są kolegialnie większością głosów. Jeden radny "zmusił" pozostałych radnych do głosowania ? Działamy dla dobra wszystkich mieszkańców a nie jednej opcji. Zmiany infrastruktury drogowej konsultujemy z mieszkańcami i staramy się reprezentować interesy wszystkich. Ale z panem Makowskim nie można było dyskutować, on zawsze wiedział lepiej. Przykład: ustaliliśmy aby projekt Rowerowy Łazarz na Rynku Łazarskim wprowadzić po remoncie płyty rynku i …..wykonano za ……? złotych oznakowanie które za 6 miesięcy zostanie usunięte. Prosiliśmy o nie wyznaczanie kontrruchu na brukowanych , spadzistych uliczkach , Chłodna, Załęże bo nikt tam nie będzie jechał rowerem i co …nikt nie uwzględnił naszych uwag. Przykładów można podawać wiele ale po co się licytować?
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
22

sie

Zajezdnia tramwajowa MPK ul. Głogowska 131/133
Zwiedzanie Muzeum Komunikacji
w godz. 15:00-18:00, wstęp wolny
► więcej szczegołów

23

sie

19:00
Kino w bramie ul. Matejki 46
"LEGO® Batman" - projekcja filmu w bramie kamienicy przy ul. Matejki 46

21:00
Międzynarodowe Targi Poznańskie
„La La Land” - plenerowe kino letnie na Targach
wstęp wolny

24

sie

do 25-08-2018
Zajezdnia tramwajowa MPK ul. Głogowska 131/133
Akcja honorowego poboru krwi
godz. 8:00-13:00

25

sie

do 26-05-2018
Park Wilsona
VI Dni Twierdzy Poznań
- zwiedzanie schronu przeciwlotniczego pod Parkiem Wilsona oraz schronu w gmachu Radia Poznań (Merkury)

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: