Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

"Nie chcemy wywoływać jeszcze większych emocji" – ZDM nie chce przedstawić projektu Rowerowy Łazarz - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
"Nie chcemy wywoływać jeszcze większych emocji" – ZDM nie chce przedstawić projektu Rowerowy Łazarz
19-11-2016 14:02   Janusz Ludwiczak
Wracamy do planów wprowadzenia zmian w organizacji ruchu i udogodnień dla rowerzystów, które mają obowiązywać na 23 ulicach. Zarząd Dróg Miejskich, który przedstawił projekt "Rowerowy Łazarz" podczas spotkania informacyjno-konsultacyjnego nie chce udostępnić go ani Radzie Osiedla Św. Łazarz, ani nam, byśmy mogli Państwu przedstawić planowane zmiany. Okazuje się, że projektu nie posiada również pomysłodawczyni Agnieszka Glapa. Za to projekt otrzymało Stowarzyszenie Rowerowy Poznań.

O projekcie "Rowerowy Łazarz", który ma być realizowany w ramach Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2016 informowaliśmy wczoraj. Planowane zmiany zostały zaprezentowane w środę podczas spotkania informacyjno-konsultacyjnego, które odbyło się w Inkubatorze Kultury Pireus.

Przypomnijmy. Projekt "Rowerowy Łazarz", który zdobył 1 845 głosów, przy szacowanym koszcie w wysokości 120 tysięcy złotych zakłada, że na 23 ulicach wprowadzone zostaną kontrapasy i kontraruchy, dzięki którymi użytkownicy jednośladów mieliby jeździć "pod prąd" lub bezpiecznie poruszać się zgodnie z kierunkiem jazdy na ulicach: Niecałej, Białej, Orzeszkowej, Konopnickiej, Stolarskiej, Skrytej, Drużbackiej, Berwińskiego, Klonowica, Wyspiańskiego, Niegolewskich, Limanowskiego, Morawskiego, Stablewskiego, Potworowskiego, Szymborskiej, Kanałowej, Strusia, Małeckiego, Rynek Łazarski, Chłodna, Karwowskiego i Załęże.

Zgodnie z założeniami ubędzie w sumie 117 miejsc postojowych, z czego najwięcej bo aż 16 na ulicy Morawskiego. Na Rynku Łazarskim liczba miejsc parkingowych zmniejszy się ze 179 do 166, kolejne 13 miejsc postojowych ubędzie na ul. Wyspiańskiego. Miejsca postojowe zmniejszyć mają się również na innych ulicach: Kanałowej (o 8), Skrytej czy Szymborskiej (-7). Co ciekawe ma zniknąć również kilka miejsc w Strefie Płatnego Parkowania. Chodzi tutaj o ul. Konopnickiej (mniej o 5 miejsc) i Orzeszkowej (-2).

Zmiany przewidują również likwidację wydzielonych pasów do skrętu w lewo - m.in. na ul. Limanowskiego (w Jarochowskiego), Wyspiańskiego (przy Głogowskiej) oraz Kanałowej (w Głogowską). Kierowcy mieliby do dyspozycji praktycznie tylko jednej pas, który umożliwiałby skręt w lewo, w prawo oraz jazdę prosto (z wyjątkiem Limanowskiego). Rozwiązanie to może jednak sprawić, że na ulicach tworzyć będą się korki.

Andrzej Janowski ze Stowarzyszenia Rowerowy Poznań zarzucił nam, że w piątkowym materiale pojawiły błędy – dotyczące likwidacji lewoskrętów oraz podaniu, że powstaną "kontrapasy", a nie "kontraruch", żądając sprostowania.

Nieścisłości w materiale nie pojawiłyby się, gdyby Zarząd Dróg Miejskich udostępnił materiały, które publiczne prezentowane podczas środowego spotkania. Nie zgodziła się na to ani Anna Gabiś, która przedstawiała projekt, ani sama jednostka, tłumacząc się, że do projektu będą nanoszone poprawki. Jednak z chwilą prezentacji projektu na spotkaniu informacyjno–konsultacyjnym w Pireusie stał się on już publiczny. Robienie więc z tego tajemnicy jest niezrozumiałe, tym bardziej, że Zarząd Dróg Miejskich zawsze publikuje projekty na swojej stronie internetowej. Oto jaką odpowiedź otrzymaliśmy od rzecznik ZDM.

Projekty wymagają jeszcze korekt i poprawek. Chcemy wziąć pod uwagę zdanie mieszkańców. Projekt budzi wiele emocji, nie chcemy wywoływać jeszcze większych. Nie wszystkie zmiany zostaną wprowadzone – powiedziała w rozmowie z portalem lazarz.pl Agata Kaniewska, rzecznik ZDM.

Jak się okazuje projektu nie może otrzymać również Rada Osiedla Św. Łazarz, która go opiniuje.

Prosiliśmy o udostępnienie projektów, odmówiono nam. Projekt był omawiany dużo wcześniej przez pewne grupy a mieszkańcy mają zaakceptować to co Stowarzyszenie Rowerowy Poznań we własnym gronie wymyśliło? Czyli są lepsi i ci gorsi łazarzanie? – zauważa na Nieformalnej Grupie Łazarskiej Maria Łazarz, przewodnicząca Zarządu Rady Osiedla Św. Łazarz.

Co więcej projektu nie posiada również pomysłodawczyni "Rowerowego Łazarza" zgłoszonego do Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2016.

Niestety nie posiadam tego projektu, dowiedziałam się o nim dopiero w środę – powiedziała Agnieszka Glapa, pomysłodawczyni "Rowerowego Łazarza" i członek Rady Osiedla Św. Łazarz.

Projekt ten otrzymało za to Stowarzyszenie Rowerowy Poznań.

"Ul. Morawskiego była podczas konsultowania tego projektu ze stowarzyszeniami rowerowymi głównym punktem spornym. Stowarzyszenie Rowerowy Poznań żądało od Miejskiego Inżyniera Ruchu nieruszania sposobu parkowania na tej ulicy..." – pisze na Nieformalnej Grupie Łazarskiej Andrzej Janowski, członek Stowarzyszenia Rowerowy Poznań.

Jak przyznał Andrzej Janowski z rozmowie z portalem lazarz.pl projekt został udostępniony Stowarzyszeniu Rowerowy Poznań do użytku wewnętrznego na potrzeby uwag do projektantów, a koncepcje omawiane są na Radzie Rowerowej działającej przy prezydencie Poznania, składającej się z radnych, urzędników i strony społecznej.


Komentarze (21)

21-11-2016 12:51:28
poznaanianka
Ot tak więcej rowerzystów , to m o z e mniej samochodów.Tak oni n i e niszczą chodników i trawników.Ale jeżdzą za s z y b k o .Wyskakują za pleców .Przejeżdzają szybko przez pasy na rowerach. S t r a c h , s t r a c h . Piszę jako przechodzień Kierowcy nie raz sygnalizowali ,że nagle wyskakują obok samochodu.Nieraz dostrzegam ,że nie maja żadnych o d b l a s k ó w. K i e r o w c y powinni nie niszczyć chodników .Ale każdy chce postawić samochód prawie w swoją bramę zamieszkania, N i e chcą też płacić na d r o g i c h i bardzo p r y m i t y w n y c h p arkingach. Nie d o c h o d z i ć ..Stąd budujemy i zaraz niszczymy.
21-11-2016 11:31:27
ef
@Michał - Osobiście nie jestem kierowcą, tylko pieszym i również jestem przeciwna zaproponowanym rozwiązaniom. Wystarczy odrobina wyobraźni. Samochody NIE ZNIKNĄ nagle i cudownie z polskich ulic. Jeżeli ktoś parkował na miejscu parkingowym a to miejsce mu się nagle zlikwiduje, to w większości przypadków, zacznie zostawiać samochód na chodniku, trawniku, w bramie sąsiada lub w dowolnym innym miejscu - NIE SPRZEDA NAGLE SAMOCHODU I NIE PRZESIĄDZIE SIĘ NA ROWER! Proponowane zmiany to większy bałagan na ulicach, dłuższe korki, więcej hałasu i spalin - to rozwiązanie niekorzystne dla mnie jako pieszej i mieszkańca Łazarza. I to wszystko dla stosunkowo małej grupy osób, w większości tylko sezonowo poruszającej się po mieście. Wprowadzanie kontraruchu na Konopnickiej i Orzeszkowej? Po co? Tak trudno przejechać rowerzystom 20 metrów (bo tyle dzieli obie ulice) i jechać zgodnie z kierunkiem ruchu? Przecież to względnie spokojne ulice. Po co likwidować tam miejsca postojowe? A może zacznijmy od budowy parkingów wielopoziomowych, parkingów buforowych dla przyjezdnych, wspólnych biletów na komunikację dla mieszkańców okolicznych gmin. Dajmy kierowcom alternatywę (marchewka) a dopiero potem ograniczajmy parkowanie na ulicach (kij). Szczególnie, że nasza dzielnica w części zdefiniowana jest przez targi i gości targowych, którzy (o zgrozo) nie przyjeżdżają tu rowerami a samochodami, i też zastawiają chodniki i wszelkie dostępne miejsca. A porównanie typu: bo na zachodzie tak mają - to tania propaganda. Rowerzyści na zachodzie jeżdżą zgodnie z przepisami, a nie jak im w danej chwili pasuje - równajcie najpierw do tego szanowni rowerzyści.
21-11-2016 09:13:24
Lazarus
@Michał - Niestety mam wrażenie, że Pańskie wypowiedzi są mocno populistyczne: "Jest to strasznie roszczeniowa grupa i nie wiem dlaczego radni tak się tej grupy boją.(przyp. kierowcy)", "Nie mniej jednak, uważam że uspokajanie ruchu samochodowego to dość istotny problem w polskich miastach" no i wisienka na torcie "Zrobiłem sobie dzisiaj rundę po Poznaniu po dłuższym czasie nieobecności i te wszystkie poniszczone chodniki ... no brak słów. Wszystko rozjechane samochodami". Zadam wprost pytanie. jak długo mieszka Pan na Łazarzu??? Poniszczone chodniki są skutkiem braku ich remontu od lat kilkudziesięciu, niedoróbek przy poprzednich remontach i braku umiejętnego planowania. Może mi Pan powie, że drzewa na ul. Chociszewskiego też zostały wycięte dla "samochodziarzy"? Wyczuwam w Pana pisaniu dobry flow związany z aktualnym przekształcaniem miasta w miejsce zabaw dla wybranych - "bo ja widziałem w Berlinie/Paryżu/Kopenhadze". Mieszkamy w Polsce i proszę najpierw umożliwić ludziom parkowanie za przyzwoite pieniądze na terenie parkingów piętrowych, które istnieją w miastach europejskich, a następnie stwarzać dobre warunki do pedałowania po mieście. Rowerzyści stali się bardzo bezczelni i rozzuchwaleni wsparciem Pana Jaśkowiaka i niestety część z nich ma duże problemy z uczestniczeniem w ruchu ulicznym (przejazdy na czerwonym świetle, na moich oczach dwóch rowerzystów się zderzyło jadąc naprzeciwko siebie!, innym razem gość wpadł w małą dziewczynkę bo tak mu się spieszyło i już nie mógł wyhamować). Panie Michale bycie populistom jest piękne i gładkie - proszę się zmierzyć z realiami miasta i nie kłócić ze sobą ludzi!
20-11-2016 23:40:49
Marek
Zgadzam się z Michałem. Miejsce samochodów jest na ulicy a nie na chodnikach. ZDM i RO powinny dążyć to przeniesienia miejsc parkingowych, tam gdzie to możliwe z chodnika na ulicę. Parkowanie na chodnikach jest jakąś aberracją, zupełnie niewystępującą w miastach na zachodzie. Jeżeli szerokość ulicy na to nie pozwala to zmienić z ulicy dwukierunkowej na jednokierunkową. Do tego dodać penalizację łamiących przepisy i za parkowanie na chodniku karać mandatem.
20-11-2016 23:40:21
AJ
A wiesz że 3/4 rowerzystów ma prawo jazdy?
20-11-2016 20:39:44
kaśka
Jak rowerzyści zaczną płacić OC, zdawać egzaminy z przepisów znajomości ruchu drogowego i bezpiecznej jazdy wtedy pogadamy... święte krowy niestety jeżdżą jak chcą - zazwyczaj na czerwonym
20-11-2016 20:16:25
mk35
@Jan: Pogląd, że tylko samochodziarze płacą podatki i napędzają gospodarkę to mit, który został już wielokrotnie obalony (niestety, przez brak możliwości wklejania linków nie podam przykładowego źródła, ale zachęcam do poczytania literatury z kategorii "rowerowych mitów"). Jeśli osoby przywiązane do samochodów wyprowadzą się z Łazarza, to na ich miejsce przyjdą inni, dla których przyjazna rowerowa infrastruktura będzie wartością dodaną.
20-11-2016 10:53:40
Jan
@Andrzej Jankowski, myślę, że wyjaśnienie kontraruchu jest ważne w dyskusji, natomiast nie rozwiewa wszystkich kontrowersji. Popieram ideę i znaczną część szczegółów, natomiast w projekcie są moim zdaniem elementy, dla których ciężko znaleźć uzasadnienie. Skupię się na ul. Berwińskiego i Wyspiańskiego, w przypadku których zmiana doprowadzi moim zdaniem do destabilizacji całego układu komunikacyjnego w okolicy. Konsekwencje będą następujące (1) zmniejszenie przepustowości Berwińskiego to chaos na skrzyżowaniu Głogowska/Berwińskiego/Kanałowa, co spowoduje blokowanie torowiska na Głogowskiej i opóźnienia tramwajów; jednym z rozwiązań może być likwidacja lewoskrętu z Głogowskiej w Berwińskiego; (2) zmniejszenie przepustowości Berwińskiego spowoduje również, że mieszkańcy okolic Ułańskiej czy zespołu Johowa będą musieli korzystać z alternatywnego dojazdu przez Grunwaldzką i Śniadeckich, co spowoduje, że korzyści osiągnięte przez wydzielenie torowiska na Grunwaldzkiej zostaną zmarnowane przez samochody blokujące KM; rozwiązaniem może być oczywiście nadanie odpowiedniego priorytetu lewoskrętowi Grunwaldzka-Śniadeckich; (3) likwidacja możliwości skrętu w lewo z Wyspiańskiego w Głogowską to absurd, który spowoduje, że zablokowana zostanie ulica Matejki w obu kierunkach (opóźnienia linii 64), jak również znacznie zwiększy ruch samochodowy w ciągu Strusia-Małeckiego-Kanałowa i Strusia-Małeckiego-Gąsiorowskiech, co zwiększy uciążliwość dla mieszkańców tych ulic. Na koniec chciałbym zwrócić również uwagę na to, że wprowadzenie zmian w proponowanym kształcie może stanowić utrudnienie dla mieszkańców i w jeszcze bardziej wzmacnia funkcję tranzytową Głogowskiej, co tylko pogłębi agonię wszelkich sklepów na tej ulicy. Zastosowanie skrajnego rozwiązania jedynie skłoni „samochodziarzy” do wyprowadzki z Łazarza, co często będzie oznaczało transfer wpływów z podatków poza Poznań. Uważam, że należy raczej szukać rozwiązań kompromisowych np. uspokojenie ruchu przez wyniesienie skrzyżowań i wprowadzenie „strefy tempo 30”. To spowodowałoby, że rowerzyści mogliby poruszać się bezpiecznie po Łazarzu zgodnie z ogólnymi zasadami ruchu.
19-11-2016 20:54:05
Andrzej Janowski
@M. - idea kontraruchu jest właśnie taka, że nie tworzy się wydzielonej infrastruktury. Na wlocie i wylocie w ulicę jednokierunkową wiesza się znak drogowy, że rowerzysta może jechac pod prąd. I tyle. W Gdańsku wprowadzono to na kilkuset ulicach jednokierunkowych. W Poznaniu Miejski Inżynier Ruchu wymaga, żeby dodatkowo zabezpieczyć wloty i wyloty w ulice specjalnymi słupkami, tak, żeby kierowcy którzy "ścinają zakręty" nie rozjechali rowerzystów.
19-11-2016 17:53:12
poznanianka
Stowarzyszenie Rowerowy Poznań juz teraz powinno przestać istnieć , a ZDM d u ż o w c z e ś n i e j .Mnie to bardzo żle pachnie.Zrobią tak jak przebije sie z propozycjami Stowarzyszenie .Zapewnie popierane jest przez Prezydenta Poznania.A Z D M z panem L .... hulał zawsze i wiem ,że od wielu , wielu lat. I jak zawsze mieszkańcy , ich ocena i wnioski będą tylko formalnością ,że konsultacje się odbyły. P r z e c i e ż się odbyły. A Stowarzyszenie niech patrzy jak rowerzyści jadą i czy znają przepisy ruchu drogowego.N i e c h też edukuje i pilnuje.
19-11-2016 17:40:14
M.
@Michale, a nie sądziesz, że niezadowolenie bierze się z niewłaściwego sposobu wprowadzania zmian? Miasto przed powierzeniem ZDM zadania wyznaczenia ścieżek dla rowerzystów powinno najpierw ustalić strumienie przepływów rowerzystów, nanieść je na mapy,wyznaczyć ich sensowne łączniki, a następnie na tych właśnie trasach wyznaczyć, w miarę możliwości, bezkolizyjne ścieżki dla rowerzystów. Na ulicach, na których rowerzystów nie ma albo pojawiają się sporadycznie, nie ma sensu tworzenie odrębnej infrastruktury. Możemy korzystać wspólnie z tego co jest. Podczas planowania nowych linii autobusowych najpierw sprawdza się czy dane połączenie jest potrzebne (czyli czy będzie odpowiednio duże "obłożenie" trasy) i na podstawie tych danych planuje się najbardziej optymalny przebieg trasy albo się z niej rezygnuje. W przypadku rowerzystów miasto wprowadziło zasadę, że nie ważnie czy ścieżka jest potrzebna, bo być może za miesiąc znajdzie się jedna osoba, która się nią przejedzie. Nie na tym polega zrównowazony rozwój.
19-11-2016 16:50:12
Michał
#Redakcja. Tak właśnie myślałem co do linków. Przy czym w dyskusji o organizacji ruchu na jakiejkolwiek drodze Google Street View staje się narzędziem niezbędnym wręcz, liczyłem na wyrozumiałość ;-) Ale to pewnie algorytm, który każde wyrażenie regularne pasujące pod link wyrzuca. Co do poprzedniego akrtykułu, komentarz jest dodany, przepraszam, sprawdzałem na dole zamiast na górze, trochę nieogarnięty coś dziś jestem. Nie mniej jednak, uważam że uspokajanie ruchu samochodowego to dość istotny problem w polskich miastach, póki co w imię bezpieczeństwa wciąż się chce kierowcom przyspieszać zamiast spowalniać i wciąż mamy przez to wyjątkowo duży odsetek wypadków jak na Europę. Burmistrzowie miast zachodnich też przeżywali "wściekłość" kierowców, wynajmowali ochronę... Teraz jednak ludzie te zmiany doceniają. Myślę, że podobnie będzie np. ze zmianami na Grunwaldzkiej, jeżeli wykonawca poprawi partactwo z farbą wyblakłą zaraz po pomalowaniu i włączy światła do lewoskrętu w Matejki (co upłynni ruch na wprost). Proszę o więcej obiektywizmu w takich artykułach, jesteście przecież Państwo ważnym lokalnym źródłem informacji - i w przeciwieństwie do uprawiających politykę radnych powinniście znać prawidła współczesnej urbanistyki.
19-11-2016 15:24:59
REDAKCJA
REGULAMIN: Publikowane komentarze odzwierciedlają osobiste poglądy ich autorów, którzy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za ich treść. Wpisy naruszające polskie prawo, dobra innych osób, zawierające słowa powszechnie uznane za wulgarne oraz nie związane bezpośrednio z komentowanym tekstem będą kasowane. Niedopuszczalne jest również zamieszczanie w treści komentarzy linków do innych stron internetowych, reklam oraz danych osobowych i adresowych osób prywatnych i firm. Komentarze ukazują się na stronie po akceptacji przez moderatora, co nie zwalnia ich autorów od odpowiedzialności za wygłaszane treści.
19-11-2016 15:23:58
Michał
@ Redakcja do jednego z komentarzy tutaj wstawiłem link do street view, link został wycięty, bez niego komentarz nie ma sensu. Jak mogę poprawnie wstawić taki link? Dziękuję!
19-11-2016 15:22:45
Michał
#Redakcja Chodzi o komentarz do artykułu "Kontrapasy na 23 ulicach, likwidacja lewoskrętów i 117 mniej miejsc postojowych – "Rowerowy Łazarz" (jego błedny tytuł wciąż prowokuje wiele negatywnych komentarzy!) - o tym, że radni osiedlowi bronią nielegalnych miejsc postojowych. Zrobiłem sobie dzisiaj rundę po Poznaniu po dłuższym czasie nieobecności i te wszystkie poniszczone chodniki ... no brak słów. Wszystko rozjechane samochodami. I zaraz po powrocie do domu zobaczyłem te artykuły - o radnych, którzy tego rozjeżdżania bronią no bo przecież "NIE MA GDZIE PARKOWAĆ" ... Sami rozumiecie.
19-11-2016 15:14:01
Magda
Rowerzyści niech się najpierw nauczą jeździć!!! Ostatnio baran jechał po chodniku, przejechał na pasach dla pieszych, na czerwonym świetle i wjechał we mnie.
19-11-2016 15:11:39
Michał
Pani Katrzyno, a mnie to wcale nie dziwi. Jeśli faktycznie konsultacje społeczne wyglądają tak jak się to opisuje, to serdecznie współczuję ludziom, którzy przyszli tam merytorycznie podyskutować. A z informacji wynika, że przychodzą tam faktycznie roszczeniowi, wręcz agresywni kierowcy, przekrzykujący ludzi chcących rozmawiać. Od dawna uważałem, że jest to jedna z najbardziej agresywnych grup społecznych (pamięta Pani pobicie Norwega na Jana Pawła II? albo te nagłówki na epoznań typu "kierowcy wściekli", "kierowcy to", "kierowcy tamto")... Jest to strasznie roszczeniowa grupa i nie wiem dlaczego radni tak się tej grupy boją. O każde kilkadziesiąt cm jezdni wielka chryja. Ale to też wina miasta, zamiast tłumaczyć, informować, że przepustowość dróg warunkują skrzyżowania a nie liczba pasów między nimi, to dają się zagiąć głupimi politycznymi gierkami czynionymi własnie pod tych roszczeniowych kierowców. Rowerzyści wymagają bardzo niewiele miejsca, nie hałasują, nie rozjeżdżają trawników, im więcej rowerzystów tym mniej samochodów... Ale polityka spowodowała, że ludzie mają chęć rowerzystów wręcz zabijać. Co za miasto...
19-11-2016 15:06:39
REDAKCJA
@Michał: O jaki komentarz chodzi? Do tej pory wszystkie zostały zamieszczone przez moderatora. Pozdrawiam.
19-11-2016 15:02:20
Michał
Mój komentarz również nie został opublikowany, artykuły są ewidentnie tendencyjne. Szkoda, redaktorze. Zapraszam do Paryża, Bordeaux, Rennes (polecam tylko te francuskie miasta, które widziałem, gdzie indziej jest pewnie podobnie). Problemy dawno rozwiązane. A tu sobie zbijają kapitał polityczny na przesamochodowieniu dzielnicy, zamiast temu zaradzić. Płakać się chce jak patrzę w Poznaniu na zniszczone chodniki, rozjechane trawniki, błotniste klepiska, nowe wyremotnowane chodniki, gdzie 90% szerokości zajmują samochody... Dlaczego miejsc parkingowych nie robi się na jezdni? Dlaczego pozwala sę na niszczenie chodników? I przede wszystkim, dlaczego w tym dziwnym kraju rowerzystów uważa się za wrogów? Przecież im więcej udogodnień dla nich, tym więcej ich będzie, tym więcej będzie miejsca na ulicach dla tych, którzy samochodem jechać muszą. Skończcie wreszcie robić politykę i szczuć ludzi. Rowerzyści są polityczni, bo tak ktoś sobie wymyślił (tylko rura jest apolityczna :-) ), a to jest przecież absurd. W każdym rozwiniętym mieście Europy jest ich jak najwięcej... Tylko tam wiedzą naprawdę, jak się robi bezpieczeństwo ruchu drogowego. Właśnie przez takie zmiany. Gorąco polecam obrazek z Paryża: Na kontrapas nigdy nie jest za mało miejsca.
19-11-2016 14:51:12
Katarzyna Kretkowska
Postępowanie ZDM zadziwiające - po co zatem pozorują konsultacje w Pireusie, skoro potem nie chcą przekazać projektu ani Radzie Osiedla, ani lokalnemu portalowi, ani nawet pomysłodawczyni?! Zapytam ZDM o to na najbliższej sesji Rady Miasta we wtorek
19-11-2016 14:25:25
Andrzej Janowski
Ewidentny błąd we wczorajszym artykule nadal nie został poprawiony. Nadal jest tam mowa o wyznaczeniu kontrapasów a nie kontraruchu. Błąd jest już w tytule. Od wczoraj od rana proszę o jego sprostowanie. I nadal odmowa poprawienia błędu. Całkowicie niezrozumiała w sytuacji, w której artykuł wprowadza czytelników w błąd, autor artykułu o tym wie,ale odmawia sprostowania pisząc do mnie, że "dla 95% czytelników nie ma różnicy między kontraruchem a kontrapasem a to nie jest specjalistyczny portal rowerowy". Otóż róznica jest kolosalna, bo przy kontaruchu nie wydziela się osobnego pasa do ruchu rowerów. Po prostu rowerem można jechać pod prąd. Autor po moich interwencjach usunął - po kilku godzinach - inny istotny błąd merytoryczny: informację, że likwidacja lewoskrętów oznacza zakaz skrętu w lewo. Ta informacja wywołała sporo emocji. Z nieścisłości w dzisiejszym artykule: Joanna Gabiś nie jest autorem projektu, który był przedstawiany na kosnultacjach. Rozumiem że skoro 95% czytelników nie rozróżnia zewnętrznego projektanta od pracownika ZDM, to również ten błąd nie zostanie sprostowany?
Aktualności
Niezapominajka
12

lis

19:00
Zespół Szkół Muzycznych ul. Głogowska 90
Koncert Pedagogów

13

lis

17:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
Rumunia - impreza z cyklu: "Przez żołądek do kultury". Spotkanie międzykulturowe, realizowane przez wolontariuszy, obcokrajowców mieszkających w Poznaniu.
Impreza organizowana przez Klub Krąg, we

15

lis

17:00
Młodzieżowy Dom Kultury nr 3 ul. Jarochowskiego 1
Finał konkursu piosenki obcojęzycznej

19:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
"Jak w przedwojennym kabarecie" - spektakl muzyczny dla dorosłych
Scenariusz i wykonanie: Michał Grudziński i Andrzej Lajborek (aktorzy Teatru Nowego). Spektakl w ramach projektu "W Łazarskim Kręg

16

lis

do 17-11-2019
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Hobby" - spotkania ludzi z pasją

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: