Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

.:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Odcinek 16: 40 milionów wydane lekką ręką?

We wtorek, na 61. sesji zwyczajnej większością głosów radni miasta Poznania przyznali 40 milionów złotych na organizację rockowego festiwalu Rock in Rio, który odbędzie się w Poznaniu aż trzykrotnie - w 2011, 2013 i 2015 roku.
Festiwal Rock in Rio jest największym festiwalem rockowym, który odbył się po raz pierwszy w 1985 roku w Rio de Janeiro. Ostatnio gościł w Lizbonie (2004, 2006 i 2008). Na Rock in Rio zagrali m.in. Queen (jako pierwsza, główna gwiazda), a-ha, George Michael, INXS, Iron Maiden, Joe Cocker, `N Sync, Oasis, Prince, Red Hot Chili Pepers, Rod Stewart, Sheryl Crow, Snap!, Sting i wielu, wielu innych artystów i muzycznych gwiazd rock i pop.


Fot: Rock in Rio

Głosami większości radnych - w sumie 19 na 37 (32 obecnych) Rada Miasta Poznania zgodziła się na sfinansowanie i zorganizowanie w Poznaniu festiwalu Rock in Rio w 2011, 2013 i 2015 roku. Przeciwnych było 8 radnych, a pięciu wstrzymało się od głosu. W sumie miasto przeznaczy na ten cel 40 milionów złotych (!).

Nie powiem festiwal Rock in Rio, który zorganizowany zostanie w Poznaniu oznacza przede wszystkim sporą promocję dla miasta, gdyż przyjedzie do nas kilkanaście tysięcy fanów. Jednak przy przyznanie aż tylu milionów złotych na "kulturkę" nie jest lekką przesadą? Może warto by, aby o miejskich funduszach zadecydowali sami mieszkańcy Poznania? Czy ktoś spytał poznaniaków o zdanie na ten temat? Czy radni, zwolennicy Rock in Rio rozważyli przeprowadzenie referendum lub konsultacji społecznych?

Mamy kryzys gospodarczy, miasto tnie wiele inwestycji - już wiadomo, że "kurek z pieniędzmi" zamknięto chociażby dla tramwaju do stacji Poznań-Wschód (pomijam już, czy ta inwestycja ma sens - wystarczyłoby poprowadzić linię autobusową, która kursowałaby od stacji Poznań-Wschód ulicą Krańcową do Warszawskiej lub nawet Ronda Śródka, co umożliwiłoby pasażerom kontynuowanie podróży tramwajami. Po za tym ta inwestycja wydłużyłaby linię tramwajową tylko o jeden przystanek, tym bardziej bez sensu). Ale to tylko jeden z przykładów. Przez kryzys cięte są fundusze na wiele innych inwestycji i potrzebnych miejskich wydatków.

Owszem, miasto potrzebuje kultury, ale przypomnę Poznań ubiega się o miano Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku, a zdecydowanie lepiej w zakresie promocji i przygotowań wypada od nas chociażby Łódź - widać to po wielu kampaniach promocyjnych i staraniom miasta. Szkoda, że do dziś swojej siedziby nie ma Polski Teatr Tańca, który dostał już propozycję przenosin do Szczecina. Szkoda, że ostatni film, o którym było głośno - "Magiczne drzewo" w reżyserii Andrzeja Maleszki zamiast w Poznaniu był kręcony w Bydgoszczy. Ja wiem, że Gdynia ma "Opener Festiwal", a Wrocław festiwal "Nowe Horyzonty", ale my mamy festiwal teatralny "Malta". Moim zdaniem nie stać nas, na tę chwilę, na zorganizowanie Rock in Rio.

Festiwal Rock in Rio będzie sporą promocją dla miasta, ale co z tego, gdy nie będziemy mieli porządnych dróg czy dobrych tramwajów. Sama przebudowa na potrzeby festiwalu Toru Poznań nie wystarczy. Rajcom chciałbym przypomnieć, że ulicą Dąbrowskiego w godzinach szczytu nie da się praktycznie przejechać. Korki tworzą się każdego dnia od Teatralki aż do Żeromskiego, tramwaje zamiast rozkładowych 7 minut, od Mostu Teatralnego do Żeromskiego jadą po 20-25 minut. Potrzebna jest nowa ulica Świętego Wawrzyńca (lub przynajmniej utworzenie ruchu jednokierunkowego na Dąbrowskiego, powrót przez Kraszewskiego).
Nie wiele lepiej jest na Naramowicach. Nie ma wątpliwości - potrzebny jest tam tramwaj, który według projektów ma zostać wydłużony z pętli Wilczak.

Licząc dalej - konieczny jest nowy dworzec autobusowo-kolejowy - choć za to odpowiedzialne jest przede wszystkim PKP (z którym miasto prowadzi bardzo trudne i ciężkie rozmowy). Do dziś po mieście jeżdżą 30/40-letnie tramwaje z Holandii i Niemiec (tzw. "holendry" i "helmuty"). Może sytuację rozwiąże dostarczenie do Poznania 40 tramwajów Tramino.

Ale to tylko kilka z przykładów. Potrzeb jest o wiele więcej. Poznań sporo skorzysta na zorganizowaniu festiwalu Rock in Rio, jednak nie w dobie kryzysu gospodarczego, i cięcia wydatków przez miasto. EURO2012 coraz bliżej, potrzebne są nowe drogi, nowe trasy tramwajowe (przypomnę o Franowie i Dworcu Zachodnim), hotele i to wszystko co służyć będzie mieszkańcom nie tylko przez kilka koncertowych godzin czy dni, coś co pozostanie trwałego.

Janusz Ludwiczak, 17 października 2009 r.


W kolejnym odcinku (17):
Poznań kontra Kraków

Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
08

sie

11:00
Park Kasprowicza (boisko do street workoutu)
Bezpłatne zajęcia sportowe z trenerami

12

sie

18:00
Park Kasprowicza (boisko do street workoutu)
Bezpłatne zajęcia sportowe z trenerami

19

sie

18:00
Park Kasprowicza (boisko do street workoutu)
Bezpłatne zajęcia sportowe z trenerami

22

sie

tymczasowe targowisko Rynek Łazarski (boisko Zespołu Szkół Muzycznych)
Ekotargowisko - warsztaty tworzenia doniczek z materiałów recyklingowych. Uczestnicy spotkania będą mogli zabrać do domu wykonaną doniczkę wraz z nasionami, by stworzyć swój własny zielnik

do 23-08-2020
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Instal Moto Expo" - Zjazd pojazdów branżowych

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: