Równo ułożone owoce, schludna estetyka targowiska - gdzie? W Gdańsku. A u nas...?
01-08-2013 02:14   Janusz Ludwiczak
Pomidory ułożone w rządku jeden obok drugiego. Pomarańcze i jabłka ustawione w rzędy i stosy - tak wyglądają targowiska w Gdańsku. Jeszcze lepiej prezentuje się La Boqueria w Barcelonie. A u nas? Postrzępione i dziurawe płócienne zadaszenia nad straganami, porozrzucane bezładnie i pomysłu owoce i warzywa. Na remont Rynku Łazarskiego nie ma w najbliższych latach co liczyć. Czy jest więc chociaż szansa na poprawienie jego estetyki?

Okazuje się, że bazary, rynki i targowiska są nie tylko miejscem do kupowania świeżych owoców czy warzyw, ale także atrakcją turystyczną. Najlepszym przykładem jest La Boqueria w Barcelonie - wielki bazar miejski, położony przy ulicy La Rambla (odpowiednik naszej Półwiejskiej), którego początki sięgają lat 30. XVIII wieku. W hali tej znajduje się spora liczba straganów, na których znajdują się apetyczne wystawy pełne owoców, warzyw, szeroki wybór ryb, niekończące się sznury kiełbasek czy pachnące pęki ziół.

Podobnie prezentują się stragany w Hali Targowej w Gdańsku, ale również pozostałe targowiska w tym mieście. Pomidory ułożone w rządku jeden obok drugiego. Pomarańcze i jabłka ustawione w rzędy i stosy sprawiają, że nie można opuścić gdańskiej Hali Targowej bez zrobienia zakupów.

Jest to oddolna inicjatywa kupców, którzy rywalizują ze sobą. Im stoisko jest ładniejsze tym ludzie chętniej robią zakupy. Podobnie wyglądają inne rynki i bazary w Gdańsku - powiedziała Krystyna Telebska, prezes zarządu spółki Kupcy Dominikańscy, która zarządza Halą Targową w Gdańsku.

Turyści i goście odwiedzający nasze miasto powinno zdecydowanie omijać Rynek Łazarski. Postrzępione i dziurawe płócienne zadaszenia nad straganami, porozrzucane bezładnie i pomysłu owoce i warzywa.

Gdańsk jest miastem typowo turystycznym. Nie zgodzę się, że ułożenie w taki sposób owoców i warzyw przyciąga klientów. Nie możemy też wymusić takiej prezentacji ekspozycji na kupcach - powiedział Krzysztof Janowski, prezes zarządu spółki Targowiska.

Nie szybko Rynek Łazarski będzie wyglądać chociażby jak targowisko na Placu Wielkopolskim. Nie ma co liczyć na remont łazarskiego bazaru w najbliższych latach.

Remont Rynku Łazarskiego planujemy w latach 2014-2020, zależne jest to od dotacji unijnej, o którą będziemy się ubiegać - wyjaśnia Krzysztof Janowski z Targowisk.

Czy jest więc chociaż szansa na poprawienie estetyki Rynku Łazarskiego wzorem gdańskich targowisk?

Rozmawiałem już z prezesem Spółki "Targowiska" o pomysłach wypływających z ubiegłorocznej debaty publicznej o odnowie Śródmieścia, w jaki sposób można wykorzystać rolę i potencjał śródmiejskich rynków w ożywieniu centralnych obszarów naszego miasta, i to nie tylko w wymiarze gospodarczym, ale też społecznym i kulturalnym. Zdecydowanie należy wprowadzić działania służące poprawie estetyki miejskich targowisk. Z pewnością do tego elementu muszą się też przykładać również sprzedawcy. Zadbany wygląd samego stoiska, ładnie ułożone warzywa czy owoce, są również tym co przyciąga uwagę klienta - wskazuje Mariusz Wiśniewski, przewodniczący Komisji Rewitalizacji Rady Miasta Poznania.


R E K L A M A

Komentarze (10)

01-08-2013 23:30:12
piter
Coż, morlock, każdy ma swoje priorytety. Skoro uważasz, że bylejakość to cecha poznańska to wogóle nie mamy o czym rozmawiać. Tacy ludzie jak Ty wszystko sprowadzą do kasy, korzyści, przekrętu... wiecznie doszukują się drugiego dna, snują teorie spiskowe. Musi Ci być chyba bardzo źle w życiu. Żal mi Cię. Zacznij od siebie bo Twoje wypowiedzi są bezładne i chaotyczne, zza dziwnej stylistyki często nie widać przewodniej myśli. I uwierz, że jak sami nie zaczniemy poprawiać najbliższego otoczenia to będziemy ciągle obracać się w kręgu podartych brezentów, obszczanych klatek schodowych, brudnych kamienic czy żuli spod budki z piwem. Tego chcemy? Ja na pewno nie.
01-08-2013 22:43:32
morlock
To głębiej w temat: Widząc te idiotyczne górki z produktów w Gdańsku ( o Wrocławiu w artykule jakoś zapomniano) mam na myśli efekt domina (domino to taka gra) i bierze mnie śmiech, widząc sobotnie (przekładając na łazarskie, nasze realia) zakupy: mamuchny z wózkami, dociekliwych emerytów, pazerne baby z Radomia (to ostatnie to cytat z netu) jak przewracają te (pewnie pieczołowicie ustawione) piramidy wyciągając upatrzonego pomidorka spod stosu "dojrzałych". Jak można jakieś, pod turystów ustawiane geszewciarstwo porównać z lokalnymi straganami? A to że tuptająca z kasownikiem babka zbierająca codzienny haracz za duszne i dziurawe plandeki, jakoś dziwnie nie mobilizuje do zachowania estetyki (optycznie rzecz biorąc) sprzedawanych produktów. Resume - jak Wam nie pasi (@kaśka,@piter) to wynocha do Gdańska lub return do Koziej Wólki. Pytam: dla kogo ta "estetyka" ma niby być wprowadzana? Szkopom i Holendrom regularnie odwiedzającym Łazarek też jakoś to nie przeszkadza. Ale,ale nikt nie poruszył problemu wprowadzania na zapchany klientami, sobotni rynek wózków z przychówkiem, rowerów i przede wszystkim zwierzaków. Tak więc prócz psów i kotów za pazuchą brakuje jeszcze parzytnokopytych na sznurkach od snobo-wiązałek i kangurów. Jeśli nadal nie kumacie to powiem dosadniej: to "kultura" kupujących determinuje sposób eksponowania sprzedawanych produktów. Jeśli dotychczas nikomu to nie wadziło a nagle teraz stało się komuś solą w oku to wiadomo o co biega. Niech zgadnę - parking-bufor dla Metropolis? Tiepier paniatna Darogije Padrugi? Ps. Wolę być zrzędliwym abnegatem niż snobem. Pozdrawiam!
01-08-2013 15:47:15
kaśka
@morlock: A co ma piernik do wiatraka? Redaktor pisze o estetyce rynku a ty wyjeżdżasz ze sprzedażą targowiska? puk puk...
01-08-2013 15:17:20
piter
Ty chyba morlock masz coś z głową. Tu nie chodzi o zlikwidowanie ryneczku, tylko o to, aby targowiskiem zarządzali kompetentni ludzie. Takie indywidua jak ten prezes to powinni co najwyżej z miotłą gonić, a nie brać się za poważną robotę. Co to znaczy nie da się? Prosta umowa - albo masz estetyczny stragan albo idź na targowisko do Koziej Wólki sobie handlować. Niekompetencja i głupota, tyle można powiedzieć. Spółki wydmuszki, które składają się głównie z zarządu biorącego kasę, bo na nic innego nie starcza... dotacja unijna im potrzebna by wymienić brezent i kilka straganów, koniec świata! Może jeszcze papieskie błogosławieństwo... To po co oni są, skoro spółka nie zarabia pieniędzy i nie ma na inwestycje - pogonić towarzystwo do łopaty, skoro zarządzać nie potrafią. Dlatego w Poznaniu jest syf, bo każdy mówi że się nie da i rozkłada ręce. A recepta jest prosta - nie sprawdzieś się, wylatujesz. I płacić za efekty a nie za zajmowanie stołka.
01-08-2013 14:46:58
morlock
Kto lub jaka organizacja panie Ludwiczak zgłosiła ofertę na zakup działki PO Rynku Łazarskim? Nie można zacząć prościej, tylko zaraz od szkalowania sprawdzonej działającej, istniejącej, potrzebnej łazarzanom instytucji jaką niewątpliwie jest "Łazarek"? A może (mam nadzieję) to jakiś sondaż-test nieroba/polityka? Wredny joke,tffu.
01-08-2013 10:58:09
E
Do Pana Nowaka. Proszę przyjść na "ryneczek" na ul. Świt. Sposób ekspozycji jest żaden! Poklecone budy, połączone szmatami nad wiatami. Tam jest cyrk. Zwłaszcza bliżej parkingu. A najbardziej widać ten bałagan (czytaj: syf) w dni niehandlowe. Jadąc Grochowską ujawnia się obraz nędzy i rozpaczy! Wstyd My- Poznaniacy!!!
01-08-2013 10:13:56
Carlos
Cieszę się , że redakcja zajęła się tym tematem (widocznie uważnie czyta komentarze pod swoimi artykułami dot. np ul. Głogowskiej :) ) Uważam, że należy podjąć ten temat szerzej, bo jest to jakaś szansa dla odrodzenia się dla tej cześci Łazarza i samej ulicy Głogowskiej.
01-08-2013 10:10:12
krscp
La Boqueria i Rynek Łazarski to jednak dwa różne światy. Barceloński targ może być wzorem, ale trudno porównać te dwa miejsca. Tamten jest miejscem typowo turystycznym - konkuruje się nie ceną, ale właśnie tym, kto bardziej uwagę klienta przyciągnie. I klient na Boquerii nie liczy tak pieniędzy, jak klient Rynku Łazarskiego. Co oczywiście nie zmienia faktu, że estetyka RŁ pozostawia wiele do życzenia. Na zdjęciu 21, z odległości nie wygląda to źle, ale z bliska widać tę wszechobecną brezentową prowizorkę. W deszczowy dzień przejście miedzy straganami przypomina scenariusz z komputerowej gry przygodowej - co parę metrów można oberwać wiadrem wody, która zbiera się na brezentach i przy podmuchu wiatru zlatuje strumieniem na ludzi. Nie pamiętam, kiedy były wymieniane wiaty sprzedawców i nie mam pojęcia, czemu nikt nie pomyślał o zabezpieczeniu przejść przed deszczem. Nie od dziś wiadomo, że targowiska miejskie są solą w oku kilku miejskich decydentów. Nie zdziwię się, jeśli w ciągu nabliższych lat ani grosz nie spłynie z kasy miejskiej na poprawę jakości handlu na nich. Co najwyżej kupcy własnymi siłami coś poprawią, ale i na to bym nie liczył, bo raczej kokosów na handlu warzywami się nie zbija w naszych warunkach i wolnych środków na inwestycje bym się nie spodziewał.
01-08-2013 08:21:46
Ela
Trzeba było zrobić fotki na rynku na ul. Świt. Tam jest dopiero folklor!
01-08-2013 06:29:54
Włodzimierz Nowak, My-Poznaniacy
Oczywiste jest, że trudne jest wymuszenie sposobu ekspozycji. Jednak kuriozalne jest twierdzenie, że nie wpływa on na sprzedaż. Jeślibyśmy się w decyzjach konsumenckich kierowali tylko ceną, to żylibyśmy w dużo uboższym społeczeństwie, gdyż producenci nie rozwinęliby wielu produktów przeznaczonych dla klientów szukających czegoś więcej niż zaspokojenie najtańszej potrzeby. W pierwszej kolejności pokazałbym ten artykuł kupcom. Zobaczymy jak zareagują, czy któryś znajdzie w nim szansę na wyróżnienie spośród identycznych ofert.

Dodaj swój komentarz

Nick: (max. 40znaków)

Treść komentarza:

Wpisz kod z obrazka: (cyfry i litery a-f)

REGULAMIN:
Publikowane komentarze odzwierciedlają osobiste poglądy ich autorów, którzy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za ich treść. Wpisy naruszające polskie prawo, dobra innych osób, zawierające słowa powszechnie uznane za wulgarne oraz nie związane bezpośrednio z komentowanym tekstem będą kasowane. Niedopuszczalne jest również zamieszczanie w treści komentarzy linków do innych stron internetowych, reklam oraz danych osobowych i adresowych osób prywatnych i firm. Komentarze ukazują się na stronie po akceptacji przez moderatora, co nie zwalnia ich autorów od odpowiedzialności za wygłaszane treści.
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
27

maj

10:00
Młodzieżowy Dom Kultury nr 3 ul. Jarochowskiego 1
Poznański Konkurs Tańca DISCO 2017 dla dzieci i młodzieży

10:50
ul. Kolejowa 37
Gratowóz - Mobilny Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych
w godz. 10:50 - 11:20

11:30
ul. Jarochowskiego przy Sczanieckiej
Gratowóz - Mobilny Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych
w godz. 11:30 - 12:00

18:00
Kościół Ewangelicko-Augsburski Łaski Bożej ul. Obozowa 5 (przy Rondzie Jeziorańskiego)
Koncert "Muzyka sakralna w świecie improwizacji jazzowej" - XI Wiosna Muzyczna u Luteranów
- aranżacje jazzowe pieśni ewangelickich

Ogród Łazarz, ul. Potockiej 39/41 (między blokami)
Piknik sąsiedzki w Ogrodzie Łazarz - warsztaty i animacje dla dzieci, występ zespołu muzycznego, wspólne grillowanie
w godz. 15:00-19:00

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: