Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

Cichociemny, pisarz: Przemysław Bystrzycki (1923-2004) - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
Cichociemny, pisarz: Przemysław Bystrzycki (1923-2004)
07-10-2009 11:58   Redakcja
Przez 45 lat mieszkał wśród nas - przy ul. Wyspiańskiego 12. 6 października minęło 5 lat od Jego śmierci. Mowa o Przemysławie Bystrzyckim - wspomina nasz Czytelnik.

Wezwany z Przemyśla telegramem stryja Bolesława: "Przemka kierować do mnie", Przemysław Bystrzycki - porucznik Armii Krajowej, członek oddziału "Pelikany" 1. Pułku Strzelców Podhalańskich, cichociemny "Grzbiet" przyjechał w 1946 roku do Poznania i tu pozostał już na stałe. W Poznaniu uzyskał dużą maturę i rozpoczął studia na Uniwersytecie Poznańskim, które zakończył magisterium z ekonomii politycznej (1950) i magisterium z filozofii w zakresie socjologii (1951). Jego pierwsza, wydana przez Bibliotekę Raczyńskich książka pt. "Warkocze" ukazała się w 1955 roku. Recenzje teatralne i nowości wydawniczych zamieszczał w prasie poznańskiej i ogólnopolskich pismach kulturalnych. W latach 1957-1960 był kierownikiem działu publicystycznego, a następnie kulturalnego w "Tygodniku Zachodnim" oraz kierownikiem działu literackiego w miesięczniku "Nurt" (1964-1968).
Członkiem Związku Literatów Polskich został w 1955 r. W 1967 roku został członkiem PEN Klubu i Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza. Opuścił "Nurt", gdy linia pisma została całkowicie podporządkowana polityce. Poszły za tym publiczne szykany, inwigilacje służb i konsekwentnie utrzymywany zakaz druku "Znaku cichociemnych". Pierwsze wydanie tej książki ukazało się dopiero po 25 latach, w 1983 roku. Od 1968 roku aż do przejścia na emeryturę w 1990 roku był redaktorem "Ceramiki Budowlanej".

Na dorobek literacki Pisarza składa się 21 książek, a wśród nich powieści wyróżniające się epickim rozmachem jak "Nad Sanem, nad zielonookim" (1997) i "Wiatr Kuszmurunu" (1990), które razem z książkami "Znak cichociemnych" (1983) i "Oddanie broni" (1999) układają się w cykl autobiograficzny (niezgodny z chronologią wydawniczą). Jednostkowa biografia bohatera tych książek, ujęta w bogatym tle dziejących się wydarzeń, odwołań do historii i kulturowych odniesień, nabiera pod piórem Bystrzyckiego uniwersalnych znaczeń, stając się obrazem losu narodu polskiego w XX wieku. Cała ta twórczość rodzi się z pamięci doświadczeń, uporczywej potrzeby dawania świadectwa prawdzie, z refleksji nad historią i ludzką egzystencją. Literacką puentą życia jest książka "Jabłko Sodomy" (2003). W 2009 roku wznowiono "Znak cichociemnych", a wkrótce ponownie ukaże się "Wiatr Kuszmurunu".

Historia życia Przemysława Bystrzyckiego bierze swój bieg w Przemyślu, gdzie w 1923 roku przyszedł na świat i spędził szczęśliwe lata wczesnej młodości. Czworo rodzeństwa: on, i trzy siostry, ich rodzice: ojciec Tadeusz, wiceprezydent miasta, właściciel księgarni i wydawca, absolwent politechnik we Lwowie i Wiedniu, i matka Helena, próbująca swych sił w malarstwie i literaturze oraz babcia Zuzanna — tworzyli rodzinę, której szlachecki rodowód i tradycja zespalały w sobie najlepsze cnoty osobowe i obywatelskie. Duch kultury wielonarodowościowej społeczności jaką był ówczesny Przemyśl rugował obcość, zaszczepiał się poczuciem wspólnoty z innymi i obywatelskiej odpowiedzialności, które w miesiącach wojny pozostawiały ojca w publicznej służbie, a rodzinę i dom otwierały na pomoc potrzebującym.

Kataklizm drugiej wojny światowej brutalnie odmienił scenerię życia i ludzkie losy. Groza wojny wkroczyła w życie rodziny jednym nieszczęściem po drugim, najpierw utratą ojca aresztowanego 10 kwietnia 1940 roku przez NKWD i zamordowanego w Bykowni na Ukrainie, a dwa dni później — wygnaniem rodziny na pustynne piaski Kazachstanu. Ciężka ponad siły praca w polu i zagrodzie, głód, choroby i śmierć, która w ciągu roku odebrała babcię i mamę, stanowiły inicjację życiową 16-letniego wówczas Przemka. Zuchwała ucieczka, podjęta z towarzyszem niedoli, po przebyciu trasy trzech tysięcy kilometrów znalazła swój tragiczny kres w Charkowie i wyrok 10 lat łagrów.

Kilka miesięcy później osobistą wolność i broń dał mu układ Sikorskiego z Majskim, na którego mocy opuścił więzienie 12 września 1941 roku. Z końcem listopada tego roku wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych w Tockoje, został przydzielony do Samodzielnego Batalionu Dzieci Lwowskich 6 DP. Stamtąd rozpoczęła się droga powrotna Bystrzyckiego do Polski, którą wyznaczał żołnierski szlak ze Związku Radzieckiego przez Iran, Palestynę, Egipt, Związek Południowej Afryki, aż do Wielkiej Brytanii. Tam zgłosiwszy się ochotniczo do pracy wojskowej na terenie okupowanego kraju, sięgnął po znak cichociemnych, formacji do zadań specjalnych, nieobecnej wtedy w żadnej strukturze wojskowej. Pomyślne sprawdziany psychicznych, fizycznych i intelektualnych predyspozycji przyszłego skoczka były początkiem szkolenia do oczekujących zadań.

Skok do kraju nastąpił w nocy z 22 na 23 listopada 1944 roku na placówce wystawionej przez I Pułk Strzelców Podhalańskich AK w Gorcach. Podporucznik Przemysław Bystrzycki i jego dowódca major Adam Mackus, przybywali w misji specjalnej Naczelnego Wodza, która u schyłku wojny wyznaczała im udział w zadaniu organizacji nowej struktury: antysowieckiego podziemia. Najpierw w Górze św. Jana, później w góralskiej sadybie na uboczu Jodłownika, wyposażony w dwie radiostacje, żołnierz podhalańskiego pułku Bystrzycki - "Grzbiet", z ciężarem odpowiedzialności za samodzielną pracę utrzymywał łączność z Centralą w Londynie, skąd przybywały instrukcje przekazywane potem Komendantowi Głównemu AK, gen. Leopoldowi Okulickiemu. Rozkaz z 19 stycznia 1945 roku rozwiązujący AK omijał misję specjalną. Ta, zgodnie z podjętą decyzją organizacji nowej, antybolszewickiej konspiracji, miała pozostawać w podziemiu, złożonym ze szczupłych, wyspecjalizowanych kadr. Zdrada przerwała pracę. 25 sierpnia wraz ze swym dowódcą zostali aresztowani w Krakowie przez UB. Dolary z Londynu wykupiły od kary śmierci. Amnestia skróciła wyrok sześciu lat więzienia do roku.

Po opuszczeniu więzienia oparcie znalazł u stryja Bolesława, właściciela tartaku w Orzechowie niedaleko Wrześni. Studia i praca związały go z Poznaniem. Tutaj poznał żonę Janinę, z którą miał trzy córki. Zatajana z początku przeszłość wciąż jednak tkwiła głęboko w pamięci. Ostrym piórem publicysty często dawał znać o sobie na łamach gazet, występując w sprawach publicznych, czasami prostych i codziennych, jednak nieustępliwie walczący przede wszystkim o wolność słowa, pamięć polskiego żołnierza, o prawdę historyczną.

W ostatnich latach swego życia jako wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Biblioteki Raczyńskich był niestrudzony w staraniach o odzyskanie utraconych przez Bibliotekę gruntów i jej rozbudowę. Zapytany podczas obchodów 80. urodzin o to, co najbardziej dziś by go ucieszyło, odpowiedział: – "Jedno moje pragnienie jest już spełnione: obecność w tej uroczystości pocztu sztandarowego Jednostki Specjalnej GROM im. Cichociemnych. Drugiego spełnienia oczekuję. Chciałbym, by Biblioteka Raczyńskich wróciła wreszcie do swej własności i odzyskała zabrane działki.. Nowa Biblioteka musi stanąć, bo kimże my byśmy się wtedy się okazali? Mielibyśmy być tymi, którzy grzebią swoją przeszłość?" – Trud się opłacił, bo już w przyszłym roku rozpocznie się budowa nowego gmachu tej książnicy. Poznań uczcił Przemysława Bystrzyckiego tytułem Honorowego Obywatela Miasta, przyznanym w 2003 r..

R.K.


Fot: materiały przesłane przez naszego Czytelnika, Krzysztofa Kluppa. Dziękujemy.

Ilustracje:
1. Cichociemni i zołnierze AK w Gorcach, 1944, drugi od lewej ppor. Bystrzycki.
2. Na klatce schodowej kamienicy przy ul. Wyspiańskiego 12.
3. Przemysław Bystrzycki, 2003 r.
4. Przemysław Bystrzycki w Wielkiej Brytanii, 1942 r.
5. Z przyszłą żoną Janiną, Szklarska Poręba 1948 r.

Komentarze (2)

07-10-2009 23:26:49
MONI
Bardzo ciekawy artykuł . A mieszkał tak blisko mnie, widziałam Go prawie codziennie jak spacerował po Łazarzu, Arenie, robił zakupy w sklepie przy Wyspianskiego...
07-10-2009 09:55:28
max
Ładny artykuł
Aktualności
Niezapominajka
18

paź

do 21-10-2019
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Poznań Sport Expo" - targi sportowe

25

paź

do 26-10-2019
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Viva seniorzy" - targi dla osób 50+

do 27-10-2019
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Retro Motor Show" - Targi Pojazdów Zabytkowych

26

paź

11:00
Łazarz
Łazarskie łazęgowanie - Łazarz wielokulturowy
Jakie są nasze korzenie, kim byli nasi przodkowie i ich sąsiedzi? Spacer śladami ludzi, którzy się osiedlili na Łazarzu i zbudowali dzielnicę - wyciec

16

lis

do 17-11-2019
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Hobby" - spotkania ludzi z pasją

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: