Portal lazarz.pl szanuje prywatność swoich czytelników i przetwarza tylko te dane osobowe, które są niezbędne do prawidłowego świadczenia usług informacyjnych jakie oferuje.
Strona wykorzystuje pliki cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w waszej przeglądarce.
Klikając poniższy przycisk zgadzają się Państwo na przetwarzanie zbieranych przez portal lazarz.pl danych osobowych w zakresie i na warunkach opisanych w naszej
Polityce Prywatności.
Wyrażenie zgody jest dobrowolne, ale może być konieczne w celu wykonania niektórych usług.

Zgoda

"Do dzisiaj zdobi przepiękny okaz miłorzębu japońskiego pochodzący z Chin" – Park im.Thomasa Wilsona - .:LAZARZ.PL->poznański portal dzielnicowy:. Łazarz w z@sięgu myszki
"Do dzisiaj zdobi przepiękny okaz miłorzębu japońskiego pochodzący z Chin" – Park im.Thomasa Wilsona
23-04-2017 08:43   redakcja, dr Hanna Cytryńska
Poznański park im. Thomasa Woodrowa Wilsona, początkowo nazywany Ogrodem Botanicznym udostępniono dla publiczności w święto Wielkanocne 12 kwietnia 1903 r. Zlokalizowany na terenie dawnej Szkółki Drzew i Krzewów Ozdobnych działającej od 1834r. wpisał się w światową historię zielonych przestrzeni miejskich, nie tylko poprzez imię swojego patrona – w kolejnym odcinku z cyklu "Łazarz od środka - architektura dzielnicy" pisze dr Hanna Cytryńska.

Definicja przestrzeni publicznej dotycząca zabudowy miejskiej, ewoluowała w historii wraz ze zmianą świadomości mieszkańców miast do prawa pracy i wypoczynku. Potrzeba terytorium integrującego ludzi zamieszkujących w zwartej zabudowie, ujawniła się w Europie już w epoce baroku. Początkowo był to trend udostępniania dla szerszej publiczności przypałacowych, prywatnych ogrodów. W Londynie 1835 r. za panowania Jerzego IV otwarto dla zwiedzających, zaprojektowany przez Johna Nasha Regent`s Park . W Moskwie zespół ogrodowo-parkowy Kuskowo , własność bojarskiego rodu Szeremietiewów był otwierany dla publiczności w określonych godzinach. Na terenie rezydencji znajdował się Teatr Powietrzny, w którym odbywały się spektakle grane przez sławnych aktorów ówczesnej Europy. Każdy, bez względu na przynależność klasową mógł je oglądać pod jednym warunkiem, że był czysto i schludnie ubrany.

Początek XX był przełomowy dla kształtowania idei budowy publicznych terenów wypoczynkowych, dostępnych dla wszystkich mieszkańców miast. W 1909 r. powstała w Berlinie aleja Rosengarten zaprojektowana przez Petera Lamberta z pergolami różanymi, rzeźbami ogrodowymi i fontanną. Był to wydzielony obszar terenu miejskiego, udostępniony w celach rekreacyjnych dla mieszkańców stolicy. Poza Europą, w Stanach Zjednoczonych, proces redefinicji ogrodu pałacowego rozpoczął się wcześniej a wynikał z odrębnej niż europejska, struktury społecznej mieszkańców miast. Jednym z pierwszych parków miejskich, spełniający wszystkie kryteria współczesnej przestrzeni publicznej jest teren w położony w śródmieściu Nowego Jorku zwany Central Parkiem. Decyzja o jego powstaniu zapadła w 1853r. a od 1857r. rozpoczęła się realizacja projektu. Obszar parku na planie prostokąta, zajmuje 341 hektarów a jego wschodnią pierzeję wytycza Fifth Avenue, najbardziej znana i reprezentacyjna ulica Nowego Jorku.

Poznański park im. Thomasa Woodrowa Wilsona, początkowo nazywany Ogrodem Botanicznym udostępniono dla publiczności w święto Wielkanocne 12 kwietnia 1903 r. Zlokalizowany na terenie dawnej Szkółki Drzew i Krzewów Ozdobnych działającej od 1834 r. wpisał się w światową historię zielonych przestrzeni miejskich, nie tylko poprzez imię swojego patrona. Jego zachodnią granicę wytycza najbardziej reprezentacyjna w Poznaniu ulica Jana Matejki (dawniej Nowoogrodowa) będąca integralną częścią kompleksu Johow- Gelënde . Kamienice tworzące pierzeję zostały zbudowane w stylu secesyjnym i były zamieszkiwane przez establishment XX wiecznego Poznania.

Powierzchnia parku zajmuje 7,2 hektara. Teren opadający łagodnie w stronę ul. Głogowskiej został zaprojektowany przez Hermana Kubego jako zespół parkowy, pełniący również funkcje dydaktyczną dla uczniów i studentów. Ogród Botaniczny w założeniu projektowym stanowił przekrój różnych stylów i gatunków roślin nie tylko z terenu Europy. Do dzisiaj zdobi park przepiękny okaz miłorzębu japońskiego (drzewo pochodzi z Chin) czy usytuowany przy reprezentacyjnym wejściu platan, będący pomnikiem przyrody. Wszystkie drzewa i byliny oznaczono tabliczkami z nazwami polskimi i łacińskimi. Połowa kompleksu została zrealizowana w stylu angielskim z dwoma stawami i kaskadą wodną wypływającą z alpinarium, druga połowa w stylu francuskim z regularnymi kwaterami rosarium.

W środku parku znajdował się uroczy drewniany pawilon i wodotrysk, spinający oba założenia. Ogród różany zamykał od północy budynek Palmiarni zbudowany w 1911r., w której zgromadzono rośliny tropikalne i sukulenty. Przed Palmiarnią wytyczono prostokątny staw z liliami wodnymi okolony trawnikiem. W lustrze wody odbijała się architektura budynku i przeszklonego dachu tworząc w oku spacerowicza malowniczy widok, charakterystyczny dla kompleksów pałacowych. Latem przed fronton Palmiarni wystawiano w donicach drzewa palmowe, aspirując tym do ogrodów Wersalskich. Tak samo jak we Francji, wzdłóz alejek stały kolumny z puttami, rosły strzyżone cisy i agawy a piękne żeliwne latarnie nadawały parkowi wielkomiejskiego szyku.

Pierwszy budynek Palmiarni wykonany był z cegły zwieńczony cebulastym, przeszklonym dachem na kratownicowej konstrukcji stalowej. W tym samym czasie na terenie zamku Książ należącym do rodziny Hochbergów, powstał bliźniaczy budynek Palmiarni zachowany w niezmienionej formie do dnia dzisiejszego. Szklany dach o tak dużej rozpiętości można było wykonać dzięki wynalezieniu nowego materiału konstrukcyjnego, jakim był stal. W 1851r. zastosowano technologię kratownicową, do zbudowania w Londynie pawilonu wystawowego nazwanego Kryształowym Pałacem oraz do wykonania przeszklonego dachu dworca kolejowego Atocha w Madrycie. Ogromna przeszklona przestrzeń nad torami i peronami zainspirowała hiszpańskie władze do stworzenia Palmiarni na dworcu. Dziś jest ona jedną z atrakcji stolicy Hiszpanii . Poznańska Palmiarnia, chociaż w niewielkiej skali lokowała miasto w nowej erze stali i szkła.

Ogród Botaniczny tak mocno wpisał się w świadomość mieszkańców, że stał się nośnikiem nowych trendów i punktem lokacyjnym w mieście. Przy ulicy Głogowskiej /dawniej Marszałka Focha/na wprost wejścia do parku, w 1925r. powstała "Apteka przy Botaniku", przemianowana w 1929r. na "Aptekę przy Parku Wilsona ". W czasie I wojny światowej Ogród Botaniczny został w dużym procencie zdewastowany. Po odzyskaniu niepodległości w 1919r. przystąpiono do renowacji terenów zielonych i zakładania nowych plantacji . Początkowo park ogrodzony był drucianym płotem a przy wejściu z narożnika od ul. Głogowskiej i Berwińskiego stały dwa drewniane pawilony. Dopiero, w 1927r. gdy powstało Towarzystwo Miłośników Parku Wilsona, zaprojektowano reprezentacyjne wejście z tarasowymi schodami i tralkowym ogrodzeniem. Przy bramie usytuowano dwie rzeźby Edwarda Haupta.

Drugie wejście znajdowało się przy skrzyżowaniu ul. Berwińskiego z Matejki. Do parku można również było wejść przez furty w ogrodzeniu przy ul. Głogowskiej, Matejki /na wprost ul. Siemieradzkiego/ i od ul. Parkowej. Ogrodzenie przez lata było wykładnią pojmowania przestrzeni publicznej w społeczeństwie. Stanowiło barierę chroniącą założenie parkowe przed wandalami oraz definiowało obszar parku wśród okolicznej zabudowy.

Do czasów II wojny światowej obszar parku Wilsona był ogrodzony w takim zakresie, jaki możemy oglądać dzisiaj. Bramy były otwierane rano o godz. 8 a zamykane o godz. 20 . Wszelkie prace ogrodnicze i sprzątanie były wykonywane od świtu do otwarcia parku. W ciągu tygodnia teren dozorował jeden umundurowany stróż obchodząc park dookoła. Natomiast w niedzielę dyżur na terenie parku pełniło trzech dozorców. Jeden pilnował ogrodu różanego z pawilonem wypoczynkowym i okolice Palmiarni, drugi skalniaka z zadaszonym punktem widokowym a trzeci terenu przy murze oddzielającym park od zabudowań przy ul. Śniadeckich. Monitorowanie ostatniego odcinka był bardzo niebezpieczne, ponieważ w jego obrębie gromadzili się ludzie podejrzanego autoramentu.

Często w murze powstawały wyrwy, przez które nocą wchodzili do parku bezdomni. Dozorcy codziennie po zakończeniu pracy zdawali raporty swoim przełożonym i meldowali o każdej zauważonej nieprawidłowości . Stróż miał prawo podejść do spacerowicza i go wylegitymować. Zdarzały się przypadki "wyłapywania" wagarowiczów, o których zarząd parku był zobowiązana powiadamiać dyrekcję szkoły.

Wśród okolicznych mieszkańców obowiązywało niepisane prawo i zasady użytkowania parkowej przestrzeni publicznej. Przed południem do parku przychodziły opiekunki z dziećmi i ludzie starsi natomiast po południu spacerowały po alejkach całe rodziny, samotne kobiety i panowie. Nie wolno było przez park jechać rowerem i bardzo niechętnie patrzono na człowieka prowadzącego rower. Wprowadzanie do parku psa było nie do pomyślenia. Jedynie eleganckie damy mogły spacerować po alejkach niosąc na ręku malutkie pieski . Wygodne ławki z oparciami ustawione były przy alejkach, na specjalnie cofniętych kwaterach. Do dnia dzisiejszego zachowały się fragmenty pierwotnych struktur drogowych wyłożonych tłuczonym kamieniem i cegłami, na które wysypywano szuter. Krawężniki z półkolistą fazą wytyczały alejki spacerowe a postumenty z rzeźbami ustawione w malowniczych zakątkach pomiędzy kwiatami tworzyły nastrój królewskich ogrodów.

W niedzielę do parku przyjeżdżali tramwajem mieszkańcy z innych dzielnic Poznania. Już w kwietniu 1898r. ulicą Głogowską zaczął jeździć tramwaj elektryczny, oznaczony kolorem zielonym , który zatrzymywał się tak jak dzisiaj na przystanku "Park Wilsona". Trasa spacerowa po wejściu do parku biegła na lewo przez tyrolski mostek do punktu widokowego w alpinarium, następnie przez ogród różany do palmiarni i z powrotem alejkami aż do budynku zaprojektowanego przez W. Czarneckiego , w którym mieściła się "Cukiernia i restauracja w Parku Wilsona" . Na tarasie towarzystwo konsumowało melby lub szarlotki popijając kawą i wracało do domu. Niedziela w Parku Wilsona wpisana była w kalendarz Poznaniaków, zwłaszcza, że każda pora roku dostarczała innych doznań. Szczególnie atrakcyjna była wiosna z kwitnącymi magnoliami i forsycjami. Kiedy Ogród Botaniczny przemianowany 4 lipca 1926r. na park im. Thomasa Woodrowa Wilsona /byłego prezydenta USA/, zafunkcjonował w przestrzeni publicznej Poznania, przyszła kolej na zmiany. W mieście rozpoczęto intensywne przygotowania do PeWuKi i teren parku został włączony do terenów wystawowych.

Przypisy:
1. https://pl.wikipedia.org/wiki/Regent%E2%80%99s_Park,dostęp 2 04 2017, h 7 30
2. https://pl.wikipedia.org/wiki/Kuskowo_(pa%C5%82ac), dostęp 2 04 2017, h 8 00
3. W. Karolczak, KMP 1998/3 s 118-142
4. J. Skuratowicz, M. Adamczewska P. Walichnowski, Secesja w Poznaniu, Wydawnictwo Miejskie 2000, s. 14
5. https://de.wikipedia.org/wiki/Hermann_Kube, dostęp 3 04 2017, h 21 00
6. A. Kotula P. Krakowski, Architektura wspólczesna,Wydawnictwo Literackie 1967, s 14-15
7. W. Olszewski, Po obu stronach słupów Heraklesa, Hiszpania i Maroko, GiP 2011, s 12
8. H. Cytryńska, Poznańskie apteki, wnętrza, historia, wyposażenie, Nowa Baśń 2016r., s. 111
9. W. Karolczak, KMP 1998/3 s 118-142
10.KMP1988/4 s. 111
11.J. Pazder Poznań przewodnik po zabytkach i historii, Wydawnictwo Miejskie 2010, s.313
12.Relacja Zygmunta Śliwińskiego, w zbiorach własnych autora
13.Relacja Zygmunta Śliwińskiego, w zbiorach własnych autora
14.Relacja Marii Braun, w zbiorach własnych autora
15.https://pl.wikipedia.org/wiki/Tramwaje_w_Poznaniu , dostęp 1 04 2017, h 19 20
16.J. Pazder, Atlas architektury Poznania, Wydawnictwo Miejskie 2008, s. 130
17.W. Karolczak, KMP 1998/3 s 118-142.

dr Hanna Cytryńska – absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnie Uniwersytet Artystyczny) w Poznaniu. Doktorat uzyskała na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W działalności naukowo-badawczej zajmuje się następującymi obszarami problemowymi: tworzeniem strefy emocjonalnej w projektowanym wnętrzu dla człowieka lub grupy poprzez transpozycję wnętrza duchowego lub świadomości zbiorowej; korelacją przestrzeni architektonicznych i naturalnych krajobrazów; studiami nad prawidłowym układem przestrzennym wnętrz mieszkalnych i użyteczności publicznej, pomiędzy pomieszczeniami o różnym przeznaczeniu. W swojej pracowni architektonicznej realizuje projekty architektury oraz wnętrz hoteli, klasztorów, aptek, gabinetów lekarskich, restauracji oraz pomieszczeń biurowych. Jest autorką publikacji na temat wnętrz aptecznych i sklepów Pewex. Tworzy unikatowe egzemplarze biżuterii, które stanowią portrety duchowe modela. Czynnie uczestniczy w konferencjach naukowych dotyczących rozważań nad przestrzeniami naturalnymi i wirtualnymi.


Map: lazarz.pl (2), Palmiarnia Poznańska (2)
Zdjęcia archiwalne: Zbiory Miejskiego Konserwatora Zabytków/Biblioteka Uniwersytecka (3-73), Jan Kurek (74-83)
Fot: Janusz Ludwiczak

ZOBACZ TAKŻE: Ma już 180 lat i początkowo był ogrodem botanicznym

Komentarze (9)

17-06-2017 11:54:00
Mieszkaniec
Szkoda że ludzie zaczęli wychodzić z pieskami do parku rano pieski siusiają na trawkę a w południe buch z kocami.No i na koniec piesek musi biegać po trawce przy pomniku a właściciel za nim a mojej dwuletniej córce zwrócono uwage że po trawie się nie chodzi.Pozdrawiam
07-05-2017 13:54:44
wielkopolanin
Piękny park. I przede wszystkim jest czysto i spacer alejkami to przyjemność.
02-05-2017 21:25:32
AgataD.
Kochan ten park, spędziłam w nim całe dzieciństwo. Liczę, że będzie piękniał, wróci do dawnej świetności.
29-04-2017 20:11:39
Maria
Wspaniały artykuł! Opisuje historię parku Wilsona z głęboką wiedzą i wyjątkowo pięknym językiem. Czekam na kolejne artykuły autorki.
26-04-2017 13:55:18
jermat
Bardzo ciekawe odniesienie w czasie naszego parku Wilsona wobec takich samych realizacji w świecie. Zupełnie inne spojrzenie na park niż dotychczas prezentowane w literaturze i mediach. Czekam na dalszą część. jermat
26-04-2017 10:19:21
Historyk z Poznania
Świetny tekst, napisany dla przeciętnego odbiorcy, nie razi "naukowością", ale zawiera wszystkie niezbędne informacje. Czekam na dalsze teksty Pani Hanny Cytryńskiej !!!!
25-04-2017 15:56:49
welenka
Artykuł przywołujący historię miasta i jego infrastruktury. Park jak i Palmiarnia to jedne z głównych atrakcji Poznania wymienianych jako wizytówka naszego miasta. Wiele ciekawych informacji o samym Parku oraz odniesień i porównań do innych znanych światowych obiektów tego typu. Warto poznać całą historię więc liczymy na kolejny artykuł autora.
23-04-2017 17:03:44
"średni " poznaniak
Bardzo ciekawy artykuł o charakterze historyczno - poznawczym nie tylko ukazujący lokalne uwarunkowania na Łazarzu ale również ich oddziaływanie na strukturę całej aglomeracji poznańskiej w latach minionych. Odnoszę wrażenie, że to element cyklu artykułów o parku i okolicach, gdyż to co dotychczas napisano to wg mnie namiastka tego co można przypomnieć "starym" poznaniakom a "nowym" ukazać piękno przedwojennego i współczesnego Poznania. Innymi słowy mieszkańcy nie tylko Łazarza czekają na więcej.
23-04-2017 16:27:04
Krzysztof
Bardzo ciekawy artykuł.
Aktualności
Niezapominajka
18

cze

19:00
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Mesjasze" György Spiró, Aneta Groszyńska, Jan Czapliński, Marcin Kącki - Malta Festival 2018

21

cze

17:00
Klub Osiedlowy "Krąg" ul. Dmowskiego 37
Uroczystość zakończenia sezonu kulturalno-oświatowego 2017/2018 na Łazarzu

22

cze

17:30
Młodzieżowy Dom Kultury nr 3 ul. Jarochowskiego 1
"Powitanie lata" - dyskoteka Samorządu Wychowanków MDK3

do 23-06-2018
20:00
Palmiarnia Park Wilsona
Noc w Palmiarni
w godz. 20:00-2:00

23

cze

Park Kasprowicza (przed halą Arena)
Festyn Charytatywny "Niebiescy Dzieciom"
w godz. 13:00-17:30

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: