"Nie mamy już gdzie parkować. Rada osiedla nie bierze pod uwagę zdania mieszkańców"
02-11-2016 11:44   Janusz Ludwiczak
Jak już informowaliśmy na ulicy Stablewskiego i Łukaszewicza prowadzone są prace związane z nasadzeniem drzew i krzewów. Otrzymujemy od mieszkańców sygnały, że nowa zieleń spowoduje znaczne zmniejszenie miejsc postojowych, a Rada Osiedla Św. Łazarz nie przeprowadziła konsultacji z mieszkańcami. Interpelacje do prezydenta Poznania złożyła w tej sprawie miejska radna Lidia Dudziak.

Na ulicy Stablewskiego i Łukaszewicza sadzone są nowe drzewa, m.in. platany. Jak wyjaśnia Rada Osiedla Św. Łazarz jest to rekultywacja zieleni i przywrócenie stanu pierwotnego. Z kolei na ul. Granicznej, Strusia, Małeckiego, Limanowskiego, Niegolewskich, Potworowskiego, Wyspiańskiego, Potockiej, Berwińskiego, Karwowskiego, Niecałej, Wojskowej, Dmowskiego i Łukaszewicza sadzone są drzewa w ramach projektu "100 drzew dla Łazarza", który zwyciężył w głosowaniu Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2016.

Otrzymujemy wiele sygnałów od Państwa w tej sprawie.

Kilka miejsc na ul. Drużbackiej zostało odgrodzonych taśmą, zrywany jest pozbruk, zapewne sadzone będą nowe drzewa, tylko dlaczego kosztem mieszkańców. Nie mamy już gdzie parkować, zabiera nam się kolejne miejsca. Słupki postawiono bez konsultacji z mieszkańcami. Nie było również żadnej informacji, że będą prowadzone prace i nie należy parkować – zasygnalizował nam Maciej Biskup, mieszkaniec ul. Drużbackiej.

Na ul. Bogusławskiego nie ma już miejsc postojowych. My mieszkańcy nie mamy gdzie parkować. Jest przychodnia na Kasprzaka, obok centrum alergologii, gabinety lekarskie na Morawskiego. Tutaj też mieszkania wynajmują studenci. Zabiera się miejsca postojowe kosztem pasu zieleni. To jest skandal – mówi Aleksandra Karpińska, mieszkanka ul. Bogusławskiego, która zadzwoniła do nas dziś rano.

Przy przychodni jest zaledwie pięć miejsc postojowych, które zajmowane głównie są przez lekarzy. Przyjeżdżają tutaj pacjenci, którzy nie mają gdzie zaparkować. W latach 70. jak przychodnia była budowana nie było tyle samochodów, można było zrobić pięć miejsc postojowych i to w zupełności wystarczało. Samochodów będzie jednak przybywać. Po jednej stronie ulicy Stablewskiego nasadzone są już drzewa, dlaczego zabiera się kolejne miejsca postojowe po drugiej stronie ulicy. Zarząd Dróg Miejskich odesłał mnie do Rady Osiedla Św. Łazarz tłumacząc, że jest to ich decyzja. Z radą osiedla trzeba by zrobić porządek. Nie może być tak,, że emeryci chcą tak, by było jak za czasów młodości. To nie są święte krowy. Rada osiedla powinna brać pod uwagę zdanie mieszkańców, a jednak z nimi się nie liczy – dodaje Aleksandra Karpińska.

Otrzymujemy od Państwa nie tylko telefony, ale i maile.

Ogromna liczba mieszkańców, o czym można było przekonać się na Państwa portalu, jest po prostu oburzona tak "dyktatorskim" podejściem do sprawy. Nie przeprowadzono wcześniejszych konsultacji, Myślę, że sprawa nie może pozostać "odpuszczona" – pisze do naszej redakcji Rafał Pietrzak, który przesyła list nadesłany do Rady Osiedla Św. Łazarz:

"Jak widać, sprawa remontów naszych ulic i chodników wzbudza duże kontrowersje. Podtrzymuję swoją opinię (i nie tylko moją), że rada osiedla nie ma na względzie równowagi dot. zagospodarowania przestrzeni i potrzeb mieszkańców. Na dzień dzisiejszy ignorujecie Państwo potrzeby mieszkańców i nawet nie prosicie o ich opinię. Czy do tego wszystkiego potrzeba jakichś "ekspertów", żeby pogodzić jedno i drugie?! Przecież nie chodzi o to, aby mieszkańcy parkowali byle jak i byle gdzie, lecz żeby ta niezbędna po prostu infrastruktura (miejsca postojowe) była harmonijnie i estetycznie wpleciona w otoczenie. Zachowujecie się tak, jakby mieli być "karani" za to, że mają samochody. Nazwałbym to "ekodyktaturą", bo niestety do tego dochodzi. Na portalu łazarskim czytam następującą informację: "Na początku października Poznańskie Inwestycje Miejskie rozstrzygnęły już przetarg na przebudowę ulicy Chociszewskiego - remont chodnika wraz z ochroną zieleni i poprawą warunków siedliskowych drzew na odcinku od ul. Kasprzaka do ul. Reymonta w Poznaniu. ... Remont chodników na ulicy Chociszewskiego przeprowadzony zostanie w tym roku. Z kolei zieleń i elementy małej architektury pojawią się wiosną." Super, brzmi, jak należy. Tylko coś mi się wydaje, a nawet graniczy z pewnością, że "ochrona zieleni i poprawa warunków siedliskowych drzew" będzie związana z likwidacją kolejnych miejsc postojowych! Jeszcze raz powtarzam: potrzebna jest równowaga między jednym i drugim! Szanowna rada w swej większości wcale się o nią nie stara! Dlaczego nie chcecie pogodzić jednego z drugim?!
Zobaczcie, jak wyglądają tyły bloków przy ul. Chociszewskiego (od strony Areny), gdyż mieszkańcy nie mają miejsca do parkowania. Czy nie można by było wytyczyć tam alejki, gdzie byłyby miejsca postojowe i jednocześnie spokojne przejście dla pieszych (miejsca nie brakuje). Dotyczy to właściwie całego odcinka od ul. Jarochowskiego do Reymonta. Oczywiście to "eksperymentowanie" widzę także przy okazji remontu chodnika na ul. Kasprzaka (obecnie na odcinku między Potworowskiego a Stablewskiego). Dlaczego projekt nie zakłada również wybrukowania pobocza ulicy, gdzie samochód można by wygodnie, bezpiecznie i estetycznie (bez klepiska) zaparkować? Przecież widać, że wymieniany jest tylko ciąg chodnika, a pobocze nie jest ruszone! Czyli ciąg dalszy tego samego "serialu"!!! Życie nie zna próżni. Jeśli nie stwarza się warunków do zaspokojenia czyiś potrzeb, to ludzie na własną rękę szukać będą rozwiązania. Nie zdziwcie się więc, że znowu będą parkować byle jak i byle gdzie! Brak realizmu! Na koniec chcę przytoczyć wypowiedź jednej z mieszkanek, która na portalu "lazarz.pl" wyraziła swoje zdanie w tym temacie. Podpisuję się pod tym obiema rękami i lepszego podsumowania nie trzeba. Niech droga rada "ruszy trochę główką"! Inaczej nie liczcie na poparcie w przyszłości. Oto ta wypowiedź: "Na Stablewskiego jest NZOZ Grunwald, który nie posiada parkingu. Dotychczasowe miejsca postojowe zostaną zastąpione zielenią. Dookoła NZOZ są krzewy, drzewa. Można nawet dosadzić kolejne. 100 metrów dalej jest park Kasprowicza z Areną, tam również można dosadzić drzew. PROSZĘ nie zabierać miejsc postojowych w tak gęsto zamieszkanym miejscu. Przecież można połączyć przyjemne z pożytecznym i stworzyć estetyczne miejsca do parkowania, które mogą być odgrodzone od chodnika krzewami. Trzeba tylko chcieć i troszkę pomyśleć. Podobnie ten sam NZOZ od ul. Kasprzaka, drzewa są z obu stron chodnika, chodnik jest ułożony w jakim dziwnym miejscu. Wystarczy go przesunąć w stronę NZOZ dosadzić drzew, a od strony ulicy zrobić utwardzone miejsca postojowe (równolegle). I nawet znajdzie się miejsce, żeby dosadzić tam krzaki, żeby trochę samochody zasłonić. TRZEBA TYLKO CHCIEĆ I TROSZKĘ POMYŚLEĆ." W związku z tym może pomyślicie Państwo i zaproponujecie chociaż rozwiązanie kompromisowe na ul. Stablewskiego od Kasprzaka do Jarochowskiego: między nowo posadzonymi drzewami można wyznaczyć WYBRUKOWANE I ESTETYCZNE miejsca postojowe. Czy tak trudno było to wcześniej uwzględnić (pomyślcie choćby o pacjentach - szczególnie osobach starszych i rodzicach z niemowlakami - którzy muszą dostać się do przychodni)?! Dlatego więc jeszcze raz apeluję o znalezienie rozwiązań kompromisowych (możliwych w tej sytuacji): 1. wyznaczenie WYBRUKOWANYCH miejsc postojowych w przestrzeni między posadzonymi drzewami na ul. Stablewskiego (od Kasprzaka do Jarochowskiego); 2. przy okazji remontu chodnika na ul. Kasprzaka i Chociszewskiego uporządkowanie i przystosowanie pobocza (najlepiej kostką pozbrukową) do możliwości parkowania samochodów (tak, jak to było dotąd - tylko oczywiście w bardziej estetyczny i trwały sposób). Jeśli rada nie uwzględni tych oczywistych potrzeb, traci w oczach dużej części mieszkańców Łazarza autorytet i niejako mandat do reprezentowania nas wobec miasta.
Z poważaniem,
Rafał Pietrzak".

Przypomnijmy, że interpelacje do Prezydenta Poznania zgłosiła również poznańska radna Lidia Dudziak.

W imieniu mieszkańców ul. Łukaszewicza domagamy się zmiany opinii w sprawie likwidacji części chodnika na rzecz stworzenia trawnika przy naszej ulicy. Pracami tymi zostaliśmy całkowicie zaskoczeni, a wcześniej, jak ustalono nie przeprowadzono wymaganych prawem konsultacji z zainteresowanymi mieszkańcami. Nawet opinia Rady Osiedla Św. Łazarz nie została skonsultowana z mieszkańcami. Podobno jest o część Budżetu Obywatelskiego, o którym my mieszkańcy ul. Łukaszewicza również nie wiedzieliśmy i nikt nas nie pytał o zdanie na ten temat, tak było również w przypadku tzw. "Ogrzewalni" przy ul. Śniadeckich. Jest to kuriozalna sytuacje, gdzie wygrywa projekt, o którym najbardziej zainteresowani mieszkańcy nie wiedzieli i nie słyszeli, a Rada Osiedla , która powinna być najbliżej mieszkańców nie konsultując z nami podejmuje sama decyzje, która jest całkowicie sprzeczna z oczekiwaniami mieszkańców – zaznacza Lidia Dudziak, Radna Miasta Poznania.

Niedopuszczalne jest takie działanie, tym bardziej, że tworzenie iluzorycznej zieleni (niewielkich trawniczków) wzdłuż jezdni spowoduje likwidację niewielu pozostałych już miejsc parkingowych, uniemożliwiając mieszkańcom normalne funkcjonowanie. Jeśli potrzebne będą podpisy natychmiast podejmiemy akcje ich zbierania. Mieszkańcy ulicy Łukaszewicza oczekują wycofania się Rady Osiedla Św. Łazarz z tej kuriozalnej decyzji – dodaje radna Lidia Dudziak.

W ubiegłym tygodniu o stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy przedstawicieli Rady Osiedla Św. Łazarz.

Na ulicy Łukaszewicza i Stablewskiego odtwarzana jest zieleń w miejscach "zniszczonych" przez parkujące samochody. W uchwale Rady Osiedla Św. Łazarz podkreślono, że należy wyznaczyć miejsca do parkowania, poza terenami zielonymi, częściowo na jezdni. Dodatkowe drzewa nasadzane, zabezpieczane palikami są w ramach realizacji zwycięskiego projektu Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2016 - "100 drzew dla Łazarza" – tłumaczyła Maria Łazarz, przewodnicząca Zarządu Osiedla Św. Łazarz.

Jedni narzekają na likwidację miejsc postojowych, ale mamy wielu mieszkańców, którzy zwracają się z prośbą, by było więcej zieleni na Łazarzu. Staramy się to pogodzić na tyle o ile jest to możliwe. W wielu miejscach nasadzenia zieleni bez likwidacji miejsc postojowych nie są możliwe. Wybieramy takie rozwiązania by tych miejsc ubywało jak najmniej. Na ul. Stablewskiego i Łukaszewicza odtwarzana będzie zieleń w miejscach, w których drzewa kiedyś zostały wycięte i cały czas znajdował się tam pas zieleni, którzy rozjeździli kierowcy. Przywracamy stan pierwotny – dodaje Filip Olszak, przewodniczący Rady Osiedla Św. Łazarz.

Dzisiaj (tj. w środę, 2 listopada) o godz. 18:00 w Zespole Szkół Gimnazjalno-Licealnych (budynek Gimnazjum nr 33) odbędzie się sesja Rady Osiedla Św. Łazarz, podczas której radni będą omawiać kwestie związane z nasadzeniami zieleni i zmiany w organizacji ruchu na ul. Łukaszewicza.


Jeśli mają Państwo sprawę, która wymaga naszej interwencji prosimy o sygnał na Kontaktową Platformę Czytelników: 24@lazarz.pl. Postaramy się w miarę naszych możliwości pomóc.


Fot: Janusz Ludwiczak

ZOBACZ TAKŻE: Na Małeckiego przewróciło się drzewo. Dwa auta zostały uszkodzone

ZOBACZ TAKŻE: Radna Lidia Dudziak: "Tworzenie iluzorycznej zieleni likwiduje miejsca parkingowe"

ZOBACZ TAKŻE: Przy Parku Kasprowicza pojawił się ogromny szlaban - "przeszkadza w ruchu pieszym i rowerowym"

Byłeś świadkiem wypadku? Widziałeś dziurę w jezdni? Zamknęli Twój ulubiony sklep? W kranie nie ma wody? Zaginął Twój pies lub kot? Powiadom o tym mieszkańców Łazarza. Masz sprawę, która wymaga naszej interwencji? Wyślij e-mail na Kontaktową Platformę Czytelników: 24@lazarz.pl lub sms/mms: 503 420 675. Twórz razem z nami - by pomóc innym.

Komentarze (32)

07-11-2016 21:47:14
Dozorca
Chcecie "zieleniny", to proszę bardzo. Wszystkich, którzy tak bardzo pragną drzew i krzaczków zapraszam do sprzątania liści z Łazarskich chodników i poboczy. Dlaczego dozorca ma sprzątać liście, które spadają z Waszych drzew??? Worki w "łapy" i bierzcie się za sprzątanie!!! Radę Osiedla też serdecznie zapraszam do sprzątania liści!
07-11-2016 18:05:12
Zdrowy pieszy
"Jak przez te planowane chaszcze przedzierać się będzie pogotowie z noszami , chorzy z niedowładami "Tak samo jak do tej pory przechodzili po maskach zaparkowanych samochodów na chodniku i trawniku , a może nawet będzie łatwiej.
07-11-2016 15:38:52
Olga
Dzisiaj kolejny raz przeszłam przez Łukaszewicza i widzę , że prace nad zielenią trwają! Zastanawia mnie tylko to, jak przez te planowane chaszcze przedzierać się będzie pogotowie z noszami , chorzy z niedowładami - jak będą dochodzić ?do taksówki.Kompletny bezsens!!!
04-11-2016 15:43:45
Hania
DZIEKUJE RADZIE OSIEDLA i kogokolwiek tutaj niechcacy pomijam, za posadzenie drzewek na ul.Druzbackiej !!! Super !!!
04-11-2016 12:31:05
poznanianka
I jak czytam , to powinni przeczytać radni.Bo takie spotkanie i video to j e d e n jazgod. Czy naprawdę ci sami radni przez tyle lat nie nauczyli się , albo nie umieją prowadzić dyskusji.A może to tak jak z ul. Kolejową . Spotkania . Finał będzie a n k i e t a .I coż taka konkluzja była pana Przewodniczącego O ....I nic nie wyszło , ankiety w mojej okolicy mieszkańcy nie widzieli na oczy.Gadanie , szum bez konsekwecyjnego działania.
04-11-2016 07:58:12
mieszkaniec
Zamienię się na mieszkania (ok 50 m). Mam na Głogowskiej, aut i betonu jest dla fanów motoryzacji wystarczająco.
03-11-2016 21:27:55
M.
Najdziwniejsze jest to, że części mieszkańców okolic Stablewskiego przeszkadzają drzewa, ale brak miejsc parkingowych dla klientów Netto im nie przeszkadza. Przecież część z nich parkuje właśnie w okolicy przychodni na Kasprzaka. Podobnie jest z nowym blokiem szpitala, w którym na parkingu podziemnym jest aż 8 miejsc. To nawet nie pokrywa potrzeb lekarzy.
03-11-2016 16:59:49
Hania
Mam nadzieje, ze miejsca przygotowane pod drzewka na ulicy Druzbackiej bede sluzyly temu po co zostawy stworzone - DRZEWOM !!! Jak narazie nic sie nie dzieje wiec nie wiem czy znowu jakis zwolennik/czka parkowania pod oknem wstrzymala prace ??? czy jest to opoznienie planowe w sadzeniu ??? Polskie spoleczenstwo lubi jak jest asfaltowa-betonowa pustynia, drzewa to dla idiotow no i oczywiscie pojecie o komunikacji miejskiej, ze jest dla niudacznikow to typowe polskie rozumowanie.
03-11-2016 12:51:54
M do Wolf
Parkingi na obrzeżach niewiele dadzą, najpierw trzeba zacząć od zmiany mentalności. Całkiem niedawno usłyszałam od znajomej, że z komunikacji miejskiej korzystają tylko nieudacznicy, których nie stać na samochód. I z poczuciem wyższości ta pani codziennie dojeżdża do pracy z Wyspiańskiego na Św. Marcin. Zajmuje jej to ok. 40 minut, bo ma kłopoty ze znalezieniem darmowego miejsca do zaparkowania. Poza dojazdem do pracy z samochodu nie korzysta. A tym wszystkim, którym drzewa w mieście przeszkadzają, polecam wczorajszą Politykę i artyków o tym, co zyskujemy dzięki drzewom.
03-11-2016 12:08:28
morlock
Już mam to w doopie. Zawiozłem dziś rodziców do Labo i do Alergologii. BO wreszcie wcisnąłem Im komóry z dużymi literkami które ogarniają (rodzice). Ja wracam do macierzy i czekam na info. Wtedy wracam , "zbieram desant" i wracam do jaskini. INACZEJ SIĘ NIE DA! ŁAZARZNIE z POCHP i innymi chorobami płuc ZAPOMNIJCIE O PARKOWANIU W CIĄGU ULIC Bogusławskiego,Kasprzaka, Potworowskiego. Jarochowskiego też zapindolona słoikami tak że zapomnijcie o parkowaniu lub niestety róbcie jak ja.
03-11-2016 08:17:31
Andrzej
Na rowery! Już niedługo reżim Jaśkowiaka wprowadzi zakaz poruszania się samochodami po mieście to zobaczycie!
02-11-2016 23:14:17
wolf do M
Gdyby miasto zaczęło ograniczenie ruchu aut w Śródmieściu od stworzenia na obrzeżach przy stacjach kolejowych i pętlach tramwajowych dużych parkingów to PZty z Komornik nie zostawiałyby aut na Łazarzu by przesiąść sie na tramwaj do pracy, bo zrobiliby to np. na Górczynie przy pętli. I rozumiem przywracanie zniszczonej zieleni i dosadzanie drzew na pasach z istniejącą zielenią, ale nie likwidację legalnych miejsc parkingowych utwardzanych przez ZDM. Likwidacja ta nie była poprzedzona konsultacjami. Efektem prac na Lazarzu nie będzie mniej aut na Łazarzu tylko zastawianie bocznych uliczek i dróg wewnętrznych przy blokach.
02-11-2016 21:51:16
Andrzej
Wytnijmy drzewa, place zabaw i trawniki ! Wreszcie Marian będzie mógł parkować trzema autami pod kamienicą - będzie super!!
02-11-2016 21:19:44
robi
Zieleni musi być jak najwięcej bo to dobre dla płuc ludzi którzy tam mieszkają
02-11-2016 20:30:41
m
Popieram działania Rady Osiedla i Miasta. Dość tej parkingowej samowolki! Uważam również że powinna zostać wprowadzona strefa płatnego parkowania, teraz nawet nie wiecie czy parkujący to wasi sąsiedzi czy cwaniaki z komornik, czy innego PZtowa, którzy idą na tramwaj i jadą do centrum na 8 godzin!
02-11-2016 19:43:48
MM
Na ul. K. Potockiej pomiędzy budynkiem Kręgu a blokiem nr 39 A-C, jeszcze wczoraj widoczne były 3 kwadratowe doły, najprawdopodobniej na nowe nasadzenia drzew które idealnie tam by pasowały. Dzisiaj jednak doły są zasypane, bez drzew.
02-11-2016 19:28:03
mieszkaniec
Stanowczo idiotyczny pomysł z tymi drzewa mi moje miejsce parkingowe właśnie jest zaznaczone na jakieś pieprzone drzewo które zabiera właśnie kolejne miejsce parkingowe.... to jest naprawdę poroniony pomysł żeby zamiast dawać więcej miejsc parkingowych mieszańcom to lepiej im je odebrać a co tam..... ten co to wymyślił zasługuje na wkopanie drzewka ale w sowjej bardzo mądrej D****
02-11-2016 16:57:46
TauruS
Przykro sie robi , gdy czytam te lamenty , bo ktos postanwil uporzadkowac miejsca na Lazarzu i w ogole w Poznaniu i posadzic drzewa . Wydaj mi sie , ze Polacy nie dorosli jeszcze do Europy !!!
02-11-2016 15:58:06
emeryt
Niech najpierw rada zadba o zieleń już odnowioną. Proszę sprawdzić "trawnik" naprzeciw szkoły na Łukaszewicza - to jest sralnia dla psów. Ja nie chcę mieć przed oknem takiej zieleni. Na odcinku Łukaszewicza od Mottego do Calliera jak pamiętam zawsze parkowały samochody. Najlepiej zlikwidować jezdnie i chodniki i posiać trawę. Na koniec - dlaczego siedziba RO jest na Wyspiańskiego a nie np w Kręgu - może by mieszkańcy częściej ją odwiedzali. PS p. Januszu może ma Pan w swoim archiwum fotki tych ulic sprzed 40 lat.
02-11-2016 15:27:49
Hania
Jestem za zielenia na Lazarzu, kiedys bylo tej zieleni o wiele wiecej. Lazarz ma byc ladny i zadbany a trudno mowic o estetyce jak widze rozjezdzone "trawniki" i chodniki. Wogole po co ta dyskusja ? Zielen jest nasadzana i nie powinno sie ulegac naciskom wlascicieli samochodow - bo nie maja miejsca parkingowego pod swoim domem lub najdalej przed nastepnym domem. Zgadzam sie, ze moznaby pogodzic w niektorych przypadkach zielen z miejscami parkingowymi ale te musialy by byc odgrodzone od zieleni w ten sposob aby auto nie moglo tej zieleni zniszczyc/wjechac na nia. Kraweznik dla polskiego kierowcy to nie jest zadna przeszkoda, trzeba by zamontowac grube, metalowe ogrodzenia a to jest koszt. Mam auto, parkuje na podworku /plus dziesiatki innych samochodow/, jest ciezko z miejscami, coraz gorzej /wiele powodow, niektore wbrew regulaminowi Osiedla Lazarz, parkuja tu osoby, ktore wogole tutaj nie mieszkaja - za przyzwoleniem Administracji Lazarz !!!/, ale nigdy w zyciu nie oponowalabym przeciwko zakladaniu zieleni. Jestem przeciwko wycinaniu drzew, likwidacji zieleni po to aby auta mialy na ulicy gdzie parkowac. Ale to jest typowe dla Polakow, wiekszosc nie chce ladnie mieszkac, maja to gdzies, wazne jest tylko aby miec gdzie zaparkowac "czlonka rodziny" czyli swoje auto. A to, ze rozjezdzone i zniszczone to jest nie wazne.
02-11-2016 15:13:51
z Łazarza
Ta informacja o zebraniu DZISIEJSZYM powinna być podana do szerokiej wiadomości. Nadal to wygląda na działanie w głębokiej tajemnicy!
02-11-2016 14:44:25
M do Olgi
A co mają drzewa przy Stablewskiego do pobocza ogródków działkowych i do krzaków przy Łukaszewicza? I dlaczego mam sprzątać cokolwiek przy ul. Łukaszewicza? Mieszkam w pobliżu Stablewskiego i te okolice mnie interesują. Na wszelki wypadek jeszcze dodam, mam samochód, za miejsce parkingowe płacę i bardzo często korzystam z komunikacji miejskiej.
02-11-2016 14:42:51
Kokos
Nie opowiadam się po żadnej ze stron, gdyż widać zerowy poziom obiektywizmu. Ze stanu pełnego bezprawia w parkowaniu pojazdów, popadliśmy w stan gdzie niedługo nie będzie wcale miejsc postojowych. Np. Na odcinku Stablewskiego od Kasprzaka do JaRochowskiego swobodnie można było przygotować pas zieleni i miejsca do parkowania. Ze skrajności w skrajność, będzie to miało swoje konsekwencje dla mieszkańców. W kontekście częstych imprez w hali Arena i kataklizmie z miejscami do parkowania podczas ich trwania chciałbym zadać niewygodne pytanie miejskim radnym. JAKI JEST STATU PARKINGU BUFOROWEGO DLA TEJ HALI KTÓRY MIEŚCI SIĘ NA ULICY REYMONTA ZA PŁYWALNIĄ ??? OD LAT 1/3 DZIERŻAWIONA JEST PRYWATNEMU PRZEDSIĘBIORCY A POZOSTAŁE 2/3 ZAROSŁY TRAWĄ . MOŻE KTOŚ SIĘ O TO UPOMNI !!! ZAMIAST OBSTAWIAĆ ALEJKI STRAŻNIKAMI MIEJSKIMI.
02-11-2016 14:12:56
Babsko
To wszytko dlatego, że ludzie nie interesują się tym co się wokół nich dzieje, są skupieni wyłącznie na sobie, nie chodzą na wybory do rady miasta, rad osiedlowych i nie głosują w sprawie budżetu obywatelskiego. Dopiero jak się ciężki sprzęt pod oknem pojawi, to "Gwałtu, rety! Nikt nas nie zapytał, nikt nas nie poinformował! Wszystkiemu winna jest rada osiedla, ci źli emeryci, trzeba coś z nimi zrobić!"
02-11-2016 14:11:05
wolf do M.
Na ul. Łukaszewicza pomiędzy Karwowskiego a budynkiem Łukaszewicza 29 zawsze pomiedzy drzewami samochody równolegle do ulicy parkowały. Znaki pionowe na to pozwalały, a ciemniejszy kolor płyt chodnikowych wskazywał jak głęboko na chodnik mogą wjeżdżać samochody. Teraz chodnik jest tam częściowo rozbierany, a utwardzone miejsca postojowe na których nie było zieleni są zagrodzone taśmą. Nie ma w tym miejscu mowy o odtwarzaniu zieleni.
02-11-2016 13:55:44
Olga do M
Jeśli posadzą krzaczki , których na Łukaszewicza nigdy!!!! nie było , to radzę już teraz na trasie z " " Biedronki" zatrudnić się do sprzątania w nich odpadów.Jest tyle wolnego , błotnistego pobocza przy ogródkach działkowych i nie potrzeba na prawdę zabierać ludziom miejsc parkingowych.Co z betonową pustynią koło "blaszaka"?Aż się prosi zrobić piękny skwer między blokami kolejowymi a " Biedronką" Stoi tam szpecący napisami sklepik( bez sensu!).Na placu zabaw też przydałoby się trochę drzew dających zacienienie!Wkurza mnie bezmyślność i brak myślenia o chorych przychodni na Kasprzaka.Tam się aż proszą miejsca postojowe do przychodni .Wystarczy tablica, że to parking dla pacjentów!!!Koło kościoła owszem trawniczek jest ale pobocze to same dziury ! Państwo radni! Do roboty i do natychmiastowych zmian . macie przecież dostęp do prezydenta miasta!!
02-11-2016 13:52:06
...
Bo Jola jest pewne jednym z tych kierowców, którzy parkują, jak leci i dla niej drzewa są zbędne. Proponuję wjechać samochodem do mieszkania, wtedy nie będzie kłopotu z miejscem parkingowyn.
02-11-2016 13:16:30
POZ
Zieleni jest mało na łazarzu, dobrze, że będzie więcej. Nie masz gdzie parkować - patrz prywatne parkingi i hale garażowe - wystarczy wynająć. Nie ma czegoś jak należy mi się darmowe parkowanie.
02-11-2016 13:06:24
M.
@wolf, a gdzie Ty widzisz te nowe pasy zieleni? Na Stablewskiego był pas zieleni. To klepisko, które mieliśmy do niedawna było dziełem kierowców. I jeszcze przypomnę, że dzięki zmianie organizacji ruchu (ulice jednokierunkowe) w tym rejonie zwiększyła się liczba miejsc parkingowych. @Jola, a dlaczego uważasz, że drzewa są złudnym wrażeniem zieleni miejskiej? Tobie drzewa utrudniają życie (bo nie masz gdzie parkować), a ja uważam, że mamy za dużo samochodów. Przypominam Berlin, Wiedeń, Londyn, Monachium mają ok. 300-400/1000 mieszkańców, a w Poznaniu mamy ponad 600/1000 mieszkańców.
02-11-2016 12:40:17
wolf
Mieszkańcy głosowali na projekt 100 drzew dla Lazarz, żeby drzewa miały być dosadzone a nie tworzone nowe pasy zieleni, które wiążą się z likwidacją miejsc parkingowych na całej długości ulicy oraz rozbierane i zwężane chodniki. To nie jest więc odtwarzanie tylko istniejącej kiedyś zieleni.
02-11-2016 12:11:42
Karolina
To mieszkańcy w głosowaniu w budżecie obywatelskim wyrazili swoją wolę: więcej zieleni na Łazarzu. Myślmy nie tylko o tym, gdzie zaparkować samochód, ale tez o tym, czym oddychać. Liczba miejsc parkingowych nigdy nie będzie wystarczająca dla mieszkańców, dopóki nie będzie strefy. To byłaby prawdziwa poprawa jakości życia na Łazarzu, walczmy o to, a nie o kilka miejsc - w sporej części NIELEGALNYCH - ktorych i tak zawsze będzie za mało.
02-11-2016 11:50:41
Jola
Przecież taki pas zieleni o tylko złudne wrażenie zieleni miejskiej. Od tego są parki, skwery, lasy i inne miejsca, których jest dosyć dużo. Miasto nie może utrudniać nam życia....

Dodaj swój komentarz

Nick: (max. 40znaków)

Treść komentarza:

Wpisz kod z obrazka: (cyfry i litery a-f)

REGULAMIN:
Publikowane komentarze odzwierciedlają osobiste poglądy ich autorów, którzy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za ich treść. Wpisy naruszające polskie prawo, dobra innych osób, zawierające słowa powszechnie uznane za wulgarne oraz nie związane bezpośrednio z komentowanym tekstem będą kasowane. Niedopuszczalne jest również zamieszczanie w treści komentarzy linków do innych stron internetowych, reklam oraz danych osobowych i adresowych osób prywatnych i firm. Komentarze ukazują się na stronie po akceptacji przez moderatora, co nie zwalnia ich autorów od odpowiedzialności za wygłaszane treści.
Aktualności
Niezapominajka
17

sie

21:30
Międzynarodowe Targi Poznańskie
"Niebo w gębie" - plenerowe kino letnie

18

sie

23:00
Palmiarnia Park Wilsona
Noc w Palmiarni - koncert w wykonaniu harfisty Michała Zatora

Palmiarnia Park Wilsona
Noc w Palmiarni - nocne zwiedzanie
w godz. 20:00-2:00

19

sie

21:30
Park Kasprowicza - ogród społeczny Kolektyw Kąpielisko (przy boisku do streetballu i wybiegu dla psów)
"Leonard Cohen - I`m your man" - Kinoogród, czyli kino letnie w ogrodzie społecznym Kolektywu Kąpielisko

20

sie

10:00
Park Kasprowicza (przed halą Arena)
Zumba pod Areną
- więcej szczegółów

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: